Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Poznajcie Kię Sportage na 2016 rok

Kia chciała wzbudzić zainteresowanie premierą Sportage’a kilkoma szkicami. Szpiegowskie zdjęcia auta bez kamuflażu rozwiały wątpliwości co do stylistyki czwartej generacji modelu. 

Michał Kozłowski 2015-08-18

Hyundai ix35 i Kia Sportage to w naszym kraju prawdziwe bestsellery. Wyglądem i wyposażeniem nie ustępują europejskiej konkurencji, a jako SUV-y idealnie wpisują się w modę na podwyższone samochody. Tego pierwszego, pod zmienioną nazwą Tucson, można dostrzec już na naszych ulicach w najnowszym wcieleniu. Kia swojego Sportage’a zbudowanego na wspólnej z Hyundaiem platformie pokaże już za miesiąc, na targach motoryzacyjnych we Frankfurcie. Już dziś, trochę wbrew woli Kii, wiemy jak będzie wyglądał odpowiednik Tucsona z „tygrysim nosem”. 

Dlaczego trochę wbrew jej woli? Kia, chcąc pobudzić nasze zainteresowanie zbliżającym się debiutem czwartej już generacji Sportage’a, opublikowała kilka szkiców modelu. Pełne ekspresji, mocnych kształtów i wyolbrzymionych stylistycznych smaczków – tak zazwyczaj wyglądają takie szkice, i te nadesłane przez Kię nie są tu wyjątkiem. Trzeba jednak przyznać, że świetnie oddają charakter nadchodzącego modelu. Koreańczycy nie przewidzieli jednak, że chwilę po tym, w sieci pojawią się szpiegowskie zdjęcia niemal gotowego Sportage’a, przechodzącego ostatnie testy bez żadnego kamuflażu. Zgodnie z planem zainteresowanie zostało więc pobudzone, ale po chwili wszystkie wątpliwości rozwiały się.

 

 

Najważniejsze jednak, że przyłapane na testach auto w pełni odpowiada temu, co zwiastowały wspomniane szkice. Oczywiście należało zapomnieć o karykaturalnie wielkich kołach, niedorzecznie wąskich oknach czy też drzwiach bez klamek. Całe szczęście nadzwyczaj ciekawie zaprojektowany przód auta został praktycznie niezmieniony względem szkicu.

Z pewnością znajdzie się wielu, którym charakterystyczna „buzia” nie przypadnie do gustu, ale my gratulujemy stylistom odwagi i finalnego efektu tak odróżniającego nowego Sportage’a od innych samochodów. Bardzo wysoko umieszczone reflektory, wydatny grill - „tygrysi nos” poniżej linii lamp przednich oraz czteropunktowe światła do jazdy dziennej umiejscowione na skraju zderzaka – wszystkie te elementy wyglądają spójnie i dodają autu charakteru.

Nieco odwagi zabrakło już designerom przy projektowaniu tyłu auta. Jest on mocno podobny do tego z odchodzącej generacji Sportage’a. O ile przód auta jest odważny, wręcz zawadiacki, to tył wygląda trochę smutno i posępnie. Są dwie końcówki układu wydechowego, sporej wielkości lotka nad klapą bagażnika, chromowana listwa łącząca lampy wykonane w technologii LED i kierunkowskazy, wzorem poprzednika, zamontowane nisko na zderzaku.

 

 

Wiele zmian ma też przynieść to, co nowy Sportage chowa za swoimi drzwiami. Jak twierdzi Kia, wnętrze SUV-a będzie wykonane z najlepszych jakościowo jak dotąd materiałów i będzie bardziej wyrafinowane stylistycznie. Jego design ma być połączeniem tego, co już dziś oferuje większe Sorento i świeża Optima.

Oferta silników powinna być zbliżona do tej, którą oferuje bliźniaczy Tucson. Spodziewamy się więc dwóch wariantów benzynowego silnika 1,6 l: 135 KM i 176 KM. Wśród diesli nie powinno zabraknąć 115-konnej jednostki 1,7 l CRDi oraz większego, 2-litrowego motoru również w dwóch wariantach mocy: 136 KM i 184 KM. Napęd 4x4 będzie oferowany za dopłatą, a skrzynię biegów będzie można wybrać spośród aż trzech jej rodzajów: tradycyjnego „manuala” o sześciu przełożeniach, 6-biegowego „automatu” lub też 7-biegowego o dwóch sprzęgłach. 

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 75 990 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij