Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Prezentacja Opel Insignia

Od lat Opel próbuje zmienić wizerunek. Ciągle jednak ma z tym pod górkę, choć ostatnia Corsa wykonała dobrą robotę. W inny wymiar ma Opla przenieść następczyni Vectry – Insignia. Nie poskąpiono jej niczego.  

Maciej Ziemek 2008-07-22
Opel Insignia Insignia ma zadziwiać nie tylko wyglądem, ale i precyzją prowadzenia

Napęd na cztery koła ze sprzęgłem Haldex, amortyzatory o regulowanej sile tłumienia, silnik o mocy nawet 260 KM czy koła o rozmiarze 19 a nawet 20 cali – o takich fajerwerkach wiele popularnych aut klasy średniej może tylko pomarzyć. W Oplu Insignia oferowane będą wszystkie. W wypadku tego modelu odmienione (czytaj – bardziej atrakcyjne dla klientów) podejście Opla do samochodu średniej klasy nie sprowadza się jedynie do zastosowania drogich rozwiązań technicznych, które będą dostępne za dopłatą.

Już wygląd i nazwa mają być dowodem na to, że „w standardzie” Insignia jest autem zupełnie innym niż Vectra. Dotychczasowe doświadczenia Opla ze zmianą nazwy ważnego modelu są dobre. Nikt nie tęskni za Kadettem, którego na początku lat 90. zastąpiła Astra. Czas pokaże, jak będzie tym razem.

W porównaniu z Vectrą Insignia urosła do tego stopnia, że atrakcyjnym kąskiem może okazać się nawet dla posiadaczy Omegi – auta, które przez lata w gamie Opla znajdowało się nad Vectrą, nie produkowanego od 2004 r. Opel Insignia mierzy na długość 4,83 metra, czyli o 22 cm więcej niż Vectra i tylko o 6 cm mniej niż Omega. Długością nadwozia Insignia o 5 cm góruje nawet nad Fordem Mondeo i najnowszym Citroënem C5, które do tej pory uchodziły za najdłuższe auta w klasie średniej. Miejsca na nogi ani pasażerom z przodu, ani z tyłu nie będzie więc brakować. Na wysokości ramion też powinno być go pod dostatkiem, jako że Insignia pretenduje do miana najprzestronniejszego samochodu w swojej klasie. Przynajmniej przez jakiś czas.

Nowy Opel chce podwyższyć standardy w klasie średniej także pod względem bezpieczeństwa. W porównaniu z nadwoziem Vectry, karoseria Insignii waży prawie 100 kg więcej. Dodatkowe kilogramy mają zagwarantować pasażerom wyższe bezpieczeństwo, potwierdzone gwiazdkami crash-testu Euro- NCAP, których ma być okrągła piątka. Ni mniej, ni więcej.

Nowe imię i nowy styl mają przyciągnąć do Opla młodszych klientów i odmienić wizerunek marki
 

Już w chwili rynkowego debiutu Opel Insignia będzie oferowany z aż siedmioma silnikami do wyboru. Później gamę jednostek napędowych uzupełnią mocny diesel V6 CDTi oraz silnik przystosowany do zasilania etanolem E85, odznaczający się niewielką emisją dwutlenku węgla. Oferta silników benzynowych obejmuje trzy czterocylindrowe jednostki napędowe o pojemności od 1,6 l do 2,0 l i mocy od 115 KM do 220 KM oraz widlastą „szóstkę” o mocy 260 KM. Chociaż jednostki wysokoprężne mają moc od 110 KM do 160 KM, ich oferta składa się z jednego, dwulitrowego czterocylindrowca, dostępnego w kilku wariantach mocy. Wszystkie silniki Insignii spełniają normę emisji spalin Euro 5 i współpracują z przekładnią o sześciu przełożeniach – mechaniczną lub automatyczną.

Wielkie wejście Opla Insignii na motoryzacyjną scenę zostało zaplanowane na 22 lipca podczas londyńskiego Motor Show. W salonach auto pojawi się dopiero na początku listopada i będzie oferowane jako sedan i liftback, chociaż Opel woli nazywać je cztero- i pięcio- drzwiowym coupé, z uwagi na mocno opadający ku tyłowi dach oraz spłaszczoną sylwetkę auta. Konstruując nowy model Opel poszedł na całość. Jeśli tak samo nie będzie z jego ceną, Insignia faktycznie ma szansę odmienić wizerunek Opla.

Nowy styl Opla
Na co dzień, zdecydowanie bardziej dynamiczny niż dotychczas wizerunek Opla ma podkreślać u Insignii czerwone podświetlenie wnętrza, natomiast od święta – także wersja coupè, która w sprzedaży pojawi się rok po debiucie modeli cztero- i pięciodrzwiowych. We wnętrzu nowy styl Opla ma być rozpoznawalny już nawet po fotelach, które będą miały mocno zarysowane linie, długie siedziska oraz wyraźne boczne podparcie.

Za dynamikę w czasie jazdy ma odpowiadać zestrojone w sportowym stylu zawieszenie z kolumnami McPhersona z przodu i wielowahaczowe z tyłu. Za dopłatą Insignię z napędem na wszystkie koła będzie można wyposażyć w system FlexRide, który poprawia dynamikę jazdy i zwiększa stabilność nadwozia. FlexRide ingeruje nie tylko w charakterystykę amortyzatorów, ale również w ustawienia układów przeniesienia napędu i kierowniczego oraz w sposób działania systemu stabilizacji toru jazdy, który wkracza do działania później niż zwykle, dopuszczając większy uślizg kół. Po aktywacji systemu FlexRide zmienia się również sterowanie pracą silnika, który na dodanie gazu reaguje bardziej żywiołowo.

Razem z odmianą coupè do salonów trafi przestronne kombi. Długość nadwozia Opla klasy średniej, stromo ścięty tył i długi dach wersji kombi pozwalają przypuszczać, że Insignia w tej wersji może dysponować najbardziej przestronnym bagażnikiem w swojej klasie.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 205 600 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <p>Insignia ma zmienić wizerunek Opla. Nowy design, jakość, technologia - tym Opel chce nową Insignią przyciągnąć klientów.</p><br /><br /><a href="/wydarzenia/Opel-Insignia-prezentacja-premiera,18835,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2015-01-27 13:05:26
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij