Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Renault Talisman: Krok w stronę premium

Francuzi „zabili” Lagunę i Latitude. Obydwa modele ma teraz zastąpić zupełnie nowy model – Renault Talisman. 

2015-07-06

Renault uśmierciło swoje dwa modele: Lagunę i Latitude. Ta pierwsza nie cieszyła się wśród kierowców najlepszą renomą, a o tym drugim chyba mało kto w ogóle wiedział. Podobnie jak Peugeot swoim modelem 508 zastąpił 407 i 607, tak Renault nowym Talismanem chciałoby przyciągnąć klientów obydwu wspomnianych już modeli. Francuzi z Renault nie pozostawiają złudzeń – Talisman celuje w segment premium.

Największym sprzymierzeńcem w walce o bardziej wymagającą klientelę będzie bez wątpienia stylistyka nowego modelu. Talismana zaprojektowano zgodnie z najnowszym „językiem” stylistycznym Renault. Jest znacznych rozmiarów emblemat producenta wpasowany w spory, hojnie zdobiony chromem grill oraz światła do jazdy dziennej w kształcie litery „C”, które mocno zachodzą na zderzak. 

   

Trójbryłowy sedan jeszcze lepiej się prezentuje kiedy patrzymy na niego od tyłu. Mocno zarysowane nadkola, dwie smukłe końcówki wydechu oraz nadzwyczaj ciekawie wyglądające tylne światła tworzą razem spójną i muskularną całość. Nie bez znaczenia pozostaje też fakt, że widoczne na zdjęciach auto stoi na ciekawych, aż 19-calowych alufelgach.

Przy projektowaniu wnętrza designerom zabrakło już nieco odwagi. Poza pionowo upozycjonowanym dotykowym ekranem systemu Infotainment trudno jest się tutaj doszukać jakiś znaków szczególnych. Renault na każdym kroku podkreśla jednak ogromną  przestronność wnętrza i luksusowe wyposażenie. Wygląda na to, że w obydwu przypadkach trzeba przyznać im rację. 608 litrów pojemności bagażnika, wentylowane fotele z funkcją masażu, system nagłośnienia BOSE, podświetlenie wnętrza w kilku kolorach, full LED-owe przednie reflektory i komplet asystentów bezpieczeństwa to chyba wystarczające powody, by uwierzyć temu, co mówią Francuzi.

 

W gamie jednostek napędowych nie będzie raczej niespodzianek. Większość motorów znamy już z nowego Espace’a, ale dzięki bardziej aerodynamicznemu nadowziu i niżej wadze aż o 200 kg, Talisman powinien być zarówno oszczędniejszy jak i bardziej dynamiczny. Wybór pomiędzy silnikami benzynowymi ograniczono do dwóch jednostek Tce o pojemności 1,6 l (150 KM oraz 200 KM). Obydwie przenoszą swoją moc na pośrednictwem 7-biegowego, 2-sprzęgłowego „automatu”. Dla osób preferujących diesle Renault przygotowało trzy propozycje: 110- , 130- i 160-konne wersje. Najsłabsza jednostka na rynku polskim będzie oferowana wyłącznie z 6-biegowym „manualem”, a najmocniejszego diesla sparować można tylko z dwusprzęgłowym „automatem”. Wersja środkowa może zostać sprzężona z obiema skrzyniami.

Renault zapowiada też, że właściwości jezdne nowego Talismana będą nadążały za jego śmiałą stylistyką. Wszystko dzięki połączeniu dwóch systemów: 4Control oraz Electronic Damper Control. Pod tymi tajemniczymi nazwami kryją się: znany jeszcze z Laguny system czterech skrętnych kół (4Control) oraz amortyzatory o zmiennej charakterystyce (Electronic Damper Control). Pieczę nad wspomnianymi systemami, podobnie jak nad automatyczną skrzynią biegów, układem kierowniczym i dźwiękiem silnika sprawuje sprawdzony już w Espace system Multi-Sense. Jego cztery tryby działania (komfort, sport, eko, perso) pozwolą kierowcy zmieniać charakter auta w zależności od potrzeby. 

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 93 900 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij