Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.6

Renault Talisman - robi wrażenie

Renault Talisman chce konkurować ze Skodą Superb, VW Passatem i Fordem Mondeo i wszystko wskazuje na to, że Francuzom się uda. Zobacz, pierwsze wrażenia z jazd nowym Talismanem.

Adam Majcherek 2015-11-19

Mimo, że Laguna III generacji tak naprawdę była autem bardzo dopracowanym i godnym polecenia, nie mogła pozbyć się łatki "królowej lawet", na którą zapracowała sobie jej poprzedniczka. Dlatego wprowadzając nowy model Renault zadbało o odcięcie się od protoplastów - dlatego dziś jeździmy nie Laguną czwartej generacji, a Renault Talismanem.

Jakie są pierwsze wrażenia z jazd Renault Talismanem? Bardzo pozytywne. Talisman będzie walczył o klienta z Superbem, Passatem i Mondeo i wygląda na to, że ma do tego odpowiedni oręż. Trudno w tym segmencie o bardziej zwinne auto. Talisman błyskawicznie reaguje na ruchy kierownicą, a jego cztery skrętne koła (tylko w wersji 4Control) sprawiają, że bardzo chętnie połyka ostre zakręty. Zawieszenie skonfigurowano tak, by nie dopuścić do zbytniego przechylania się nadwozia w zakrętach. W naszej opinii jednak konstruktorzy trochę przesadzili - jak na limuzynę Talisman jest zaskakująco twardy, nawet jeśli wybierzemy komfortowy tryb jazdy. Być może duża w tym zasługa 19-calowych obręczy, w które obuto egzemplarze w wersji Initiale Paris - przekonamy się, jeśli będzie nam dane spróbować auta na felgach o mniejszym rozmiarze.

Pozytywnie zaskoczył nas też 160-konny silnik wysokoprężny o pojemności 1,6 litra - jak na gabaryty auta zapewnia bardzo sensowną dynamikę, a przy tym potrafi być oszczędny - przy spokojnej jeździe spalił niewiele ponad 4 litry oleju napędowego na 100 km.

We wnętrzu topowej wersji Initiale Paris - luksusowo. Skórzana tapicerka, duży 8,7-calowy ekran do obsługi sprzętu multimedialnego, fotele z funkcją masażu i niezłe audio Bose. Ale za auto w tej wersji trzeba zapłacić prawie 150 tys. zł i póki nie zobaczymy szczegółowego cennika, nie mamy pewności czy te "rozpieszczacze" nie będą wymagały dopłaty. Jesteśmy ciekawi jak Talisman będzie prezentował się w podstawowej wersji, którą polski importer wycenił na 92 900 zł. W grudniu w salonach będzie można złożyć zamówienia na serię specjalną Talismana, jednak ile będzie ona kosztowała i co będzie na liście wyposażenia - to wciąż tajemnica. W styczniu, gdy pierwsze egzemplarze trafią do salonów, będzie już można zamawiać auta we wszystkich wersjach wyposażenia.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 93 900 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij