Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.4

Samochód Roku 2012 - wybrany!

2012-03-05
Opel Ampera Opel Ampera

Wygrał, z dużą przewagą, Chevrolet Volt/Opel Ampera (330 punktów); za nim uplasowały się: Volkswagen Up! (281), Ford Focus (256), Range Rover Evoque (186), Fiat Panda (156), Citroen DS5 (144), Toyota Yaris (122).

 

Kiedy 9 stycznia ogłaszaliśmy skład finałowej siódemki, niektórzy z naszych czytelników w swoich komentarzach przewidywali zwycięstwo Volta/Ampery, choć bez entuzjazmu, a nawet formułując obiekcje w rodzaju: "Jeśli znów wygra samochód spalinowo-elektryczny, to plebiscyt straci swój najgłębszy sens." Nasz człowiek w składzie jury Car of The Year - redaktor Maciej Ziemek - z pełnym przekonaniem głosował właśnie na model zwycięski w tegorocznym konkursie.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Niewykluczone, a raczej na pewno.
    ~Samuraj, 2012-03-09 13:15:32
  • avatar
    zgłoś
    Nadal zapominasz, że w tym konkursie nie chodzi o ekonomiczny sens tylko o promowanie innowacji wyznaczających trendy w motoryzacji.Wkrótce nowe BMW 3, Mondeo IV, Golf VII, a nawet Octavia III będą mieć hybrydowe wersje, ale Ty tego oczywiście jeszcze nie wiesz.'Samuraj' napisał(-a):Samochodem mniej "nabajerzonym" ekologicznie?Bez obaw, nabywcy Ampery na pewno mają również taki w garażu.
    rzęsor, 2012-03-09 12:19:37
  • avatar
    zgłoś
    Przeczytajcie sobie ten art. . Pisze w nim dokładnie to o czym ja mówię tu od paru dni. Tytuł Car Of the Year dla Ampera/Volt to strzał kulą w płot, tak jak poprzedni tytuł przyznany Niassanowi LEAF (Ile tych Nissanów na drogach widzieliście ). Te auta po prostu są zbyt drogie i zbyt nieporęczne w eksploatacji.No i muszę po prostu muszę przytoczyć ten cytat:"Przy cenie paliwa wynoszącej 1 dolar za 1 litr (3,75 dolara za galon), 7 tys. dolarów różnicy w cenie zwróci się dopiero po przejechaniu 175 tys. km! Gdzie więc sens kupowania volta?" - czyli dokładnie to co piszłem wcześniej !!
    Big1, 2012-03-09 07:41:18
  • avatar
    zgłoś
    To jakim cudem mają pokonywać do pracy 600 km?Samochodem mniej "nabajerzonym" ekologicznie?
    ~Samuraj, 2012-03-09 00:45:10
  • avatar
    zgłoś
    'Big1' napisał(-a):i jestem sam na tym świecie, dodatkowo jestem najpiękniejszy i najmądrzejszy Sorry ale tymi słowy można sparafrazować twoją wypowiedz.'Big1' napisał(-a):Wybacz, ale 90% ludzi którzy kupują auto do jazdy po mieście i w najbliższej jego odległości oczekują od tego auta niezawodności oraz niskich kosztów zakupu i eksloatacji, a nie fajerwerków w postaci napędów hybrydowych itp. za cenę limuzyny klasy wyższej średniej.To jakim cudem mają pokonywać do pracy 600 km?
    rzęsor, 2012-03-08 17:18:40
  • avatar
    zgłoś
    Kiedy 9 stycznia ogłaszaliśmy skład finałowej siódemki, niektórzy z naszych czytelników w swoich komentarzach przewidywali zwycięstwo Volta/Ampery, choć bez entuzjazmu, a nawet formułując obiekcje w rodzaju: "Jeśli znów wygra samochód spalinowo-elektryczny, to plebiscyt straci swój najgłębszy sens." Nasz człowiek w składzie jury Car of The Year - redaktor Maciej Ziemek - z pełnym przekonaniem głosował właśnie na model zwycięski w tegorocznym konkursie.Normalnie zamknąłem się w sobie Jeśli mieliście rację, Panowie Jurorzy, to kupcie sobie po Amperze i/lub Volcie i będzie git [img]http://www.moto24.tv/jamnik/img/galeria/2143/opel_ampera_6.jpg[/img]Wygrał raczej z braku ciekawszej konkurencji.Tu się faktycznie nie sposób nie zgodzić, gdyby w Siódemce zabrakło Evoque'a A tak na przyszłość... Jeśli konstrukcja Volta/Ampery okaże się zawodnia (np. wyjdą na jaw pożary i inne wady ukryte) lub zapisze się w swojej epoce jako popularna jak... Avantime czy Fiat Croma, to utrata wartości całego pojazdu po 10 latach będzie rekordowa w całej historii motoryzacji. Ze 160 tys. w salonie do 10 tys. w autokomisie. Zresztą trudno się spodziewać, żeby za dziesięć lat nowe auta tego typu nie stały się bardziej dopracowane i tańsze o połowę Samochód roku 2012 - dodaj do ulubionych
    airmatic, 2012-03-08 15:54:30
  • avatar
    zgłoś
    A z drugiej strony Ampera / Volt kosztują niezbyt dużo w odniesieniu do iOn - a i C - Zero. SORY ZA PODWÓJNEGO POSTA (FORUM MI MULI).
    ~Samuraj, 2012-03-07 18:24:17
  • avatar
    zgłoś
    A z drugiej strony Ampera / Volt kosztują niezbyt dużo w odniesieniu do iOn - a i C - Zero.
    ~Samuraj, 2012-03-07 18:22:53
  • avatar
    zgłoś
    Sorry, ale Hyundai to koreańska masówka. Daleko mu do unikalności i oryginalności Volta oraz Ampery.Wybacz, ale 90% ludzi którzy kupują auto do jazdy po mieście i w najbliższej jego odległości oczekują od tego auta niezawodności oraz niskich kosztów zakupu i eksloatacji, a nie fajerwerków w postaci napędów hybrydowych itp. za cenę limuzyny klasy wyższej średniej.
    Big1, 2012-03-07 13:51:00
  • avatar
    zgłoś
    Generalnie nastroje dobrze oddaje plebiscyt przeprowadzony przez szwajcarski magazyn "Auto".Volt autem roku (bo tak wypada), ale Ulubionym samochodzem roku zostało Audi A6 Poprawność polityczna sobie, a życie sobie
    NetDriver, 2012-03-07 12:14:26
  • avatar
    zgłoś
    A VW jest the best.
    ~Samuraj, 2012-03-07 11:03:19
  • avatar
    zgłoś
    Sorry, ale Hyundai to koreańska masówka. Daleko mu do unikalności i oryginalności Volta oraz Ampery.
    rzęsor, 2012-03-07 11:00:15
  • avatar
    zgłoś
    Sęk w tym, że ja do pracy mam 40 km, a w dłuższe podróże latam samolotem, bo jest to wygodniejsze, szybsze, bezpieczniejsze i tańsze niż jazda cały dzień samochodem.i jestem sam na tym świecie, dodatkowo jestem najpiękniejszy i najmądrzejszy Sorry ale tymi słowy można sparafrazować twoją wypowiedz.30 tys. km rocznie w zupełności wystarczy.Tak, 30 tys km przez 12 lat i wtedy faktycznie zwróci się zakup 3 razy droższego Volta/Ampery Po prostu genialnie szybka stopa zwrotu. To ja zdecydowanie wolę kupić tego i30 za 56 tys zł, a zaoszczedzone 100 tys zł zainwestować np. w obligacje skarbowe Samochód do jazdy bedę miał (tej samej klasy co Volt/Ampera), a pozostałą ilość gotówki, zamiast zamrażać w tarcącym na wartości aucie, ulokuję tak aby na tym zarobić.
    Big1, 2012-03-07 06:46:53
  • avatar
    zgłoś
    To raptem tyle co BMW 118i.Taki argument można o kant rozbić, bo równie dobrze mógłbym powiedzieć, że za taką kasę dostanę wypasionego Superba, ale co z tego? W gruncie rzeczy to argument przeciwko Amperze / Voltowi, bo po co bulić taką kasę za ekologiczny charakter wozu skoro można mieć np. przytoczone BMW? 30 tys. km rocznie w zupełności wystarczy.W zupełności? Ja mniej więcej tyle robię w ciągu roku normalnym dieslem i większość jeżdżę poza miastem.
    ~Samuraj, 2012-03-06 16:16:38
  • avatar
    zgłoś
    'Samuraj' napisał(-a):A pomyśl panie jak Ci coś siądzie w tych wszystkich systemach - nie wiem czy będzie 10x taniej. Ma 5 lat gwarancji, więc nie ma się co obawiać.'Samuraj' napisał(-a):W codziennej eksploatacji może i wyjdzie nas sama jazda taniej, ale najpierw trzeba to kupić, a Ampera kosztuje na dzień dzisiejszy 160 tysięcy złotych (to i dużo i mało). To raptem tyle co BMW 118i.'Big1' napisał(-a):Taniej, to wychodzi ci pojedyncze tankowanie Przeciętnym autem kompaktowym z benzynowym silnikiem 1.6 przejedziesz na baku ok. 600 km. Ampera/Volt naładowana do pełna wtrybie elektrycznym przejedzie do 80 km, potem albo musisz ładować, albo włącza się silnik spalinowy który do doładowywania akumulatorów zużywa ok. 6,2 l/100 km, czyli jest .... normalnym samochodem spalinowym Gdzie tu więc oszczędność i logika ??Przejdzmy zatem do aut stricte elektrycznych. Ile ładowań akumulatorów potrzeba aby przejechac te 600 km ?? Przy przecietnym zasiegu auta elektrycznego ok. 100 km takich ładowań po drodze potrzeba aż 6 !! Każde z nich będzie trwało ok. 7-8 godz. A więc koszt przejechania tych 600 km autem elektrycznym jest kilkakrotnie większy niż autem spalinowym (wliczając w niego cenę prądu potrzebnego do naładowania akumulatorów, koszty noclegów i straconego czasu). No i gdzie ta oszczędność ??!!Sęk w tym, że ja do pracy mam 40 km, a w dłuższe podróże latam samolotem, bo jest to wygodniejsze, szybsze, bezpieczniejsze i tańsze niż jazda cały dzień samochodem.'Big1' napisał(-a):Tak, tu się zgodze. Jest tylko jedno "ALE", mianowicie kto kupi do jazdy po mieście auto wiekości przeciętnego kompacta za cene 160 tys zł ??!! Ile trzeba jeździć po tym miescie aby zwróciły się koszta zakupu takiego auta w porówaniu z tradycyjnym np. Hundaiem I30 1.4 16V za 56 tys zł ??!!30 tys. km rocznie w zupełności wystarczy.'krzysiek29' napisał(-a):To że wygra Ampera było praktycznie przesądzone- może pora na dwa odzielne konkurysy na najlepszy samochód; 1)spalinowy, 2) elektryczny ?Bez sensu, bo nie wiadomo w którym miałyby startować hybrydy takie jak Ampera, Prius czy BMW 3/5/7 ActiveHybrid.
    rzęsor, 2012-03-06 13:26:48
  • avatar
    zgłoś
    Przy cenie 15 pln/litr paliwa czas zwrotu takiej Ampery jest już widoczny na choryzoncie a nie jest utopią, utopią staje się wtedy prawie cała spalinowa motoryzacja.To że wygra Ampera było praktycznie przesądzone- może pora na dwa odzielne konkurysy na najlepszy samochód; 1)spalinowy, 2) elektryczny ?
    krzysiek29, 2012-03-06 10:55:10
  • avatar
    zgłoś
    oszczędność jest w tym miejscu, że w trasę nie wyjeżdżasz codziennie - na co dzień jeździsz po mieście i zwykle zasięg baterii wystarcza na to, by pojechać do pracy i z niej wrócićTak, tu się zgodze. Jest tylko jedno "ALE", mianowicie kto kupi do jazdy po mieście auto wiekości przeciętnego kompacta za cene 160 tys zł ??!! Ile trzeba jeździć po tym miescie aby zwróciły się koszta zakupu takiego auta w porówaniu z tradycyjnym np. Hundaiem I30 1.4 16V za 56 tys zł ??!!Jesli wybieramy auto roku to bierzy pod uwagę wszystkie aspekty, a nie tylko to, że jest niby ekologiczne (choć w rzeczywistosci ekologiczność Ampery jest mocno dyskusyjna). Dla mnie to auto to totalna porażka. Do jazy po miesci jest zbyt drogie. Do jazdy w trasę abyt mało poręczne i w dodatku wcale nie bardziej oszczędne niż zwykły samochód napędzany silnikiem spalinowym. Zresztą moje spostrzeżenia potwierdza mizerna sprzedaz tego auta w USA. Jakoś klienci nie dostrzegają tych "rewolucyjnych" rozwiązań i "ekologiczności" Volta/Ampery.
    Big1, 2012-03-06 09:29:33
  • avatar
    zgłoś
    oszczędność jest w tym miejscu, że w trasę nie wyjeżdżasz codziennie - na co dzień jeździsz po mieście i zwykle zasięg baterii wystarcza na to, by pojechać do pracy i z niej wrócić. A jak raz na jakiś czas wyjedziesz w dalszą trasę - możesz korzystać z tego auta jak z każdego innego, bez obaw, że stanie w lesie gdzie nawet Wojewodzki nie dociera. Choć bezsprzecznie oszczędność ta wyjściowo jest strasznie droga - za tę cenę można kupić wypasionego diesla, który w trasie będzie palił mniej, ale za to w mieście będzie palił w ogóle.Inna sprawa, że nie mamy pod to infrastruktury. Na mieście nie ma gdzie fury podładować, pod blok przedłużacza nie rzucisz, a nawet jak się da, to musisz mieć odpowiedniej jakości prąd - o natężeniu min. 16A, bo inaczej ładowarka nie pociągnie.
    esper, 2012-03-06 07:41:20
  • avatar
    zgłoś
    No nie bardzo, bo wychodzi 10 razy taniej.Taniej, to wychodzi ci pojedyncze tankowanie Przeciętnym autem kompaktowym z benzynowym silnikiem 1.6 przejedziesz na baku ok. 600 km. Ampera/Volt naładowana do pełna wtrybie elektrycznym przejedzie do 80 km, potem albo musisz ładować, albo włącza się silnik spalinowy który do doładowywania akumulatorów zużywa ok. 6,2 l/100 km, czyli jest .... normalnym samochodem spalinowym Gdzie tu więc oszczędność i logika ??Przejdzmy zatem do aut stricte elektrycznych. Ile ładowań akumulatorów potrzeba aby przejechac te 600 km ?? Przy przecietnym zasiegu auta elektrycznego ok. 100 km takich ładowań po drodze potrzeba aż 6 !! Każde z nich będzie trwało ok. 7-8 godz. A więc koszt przejechania tych 600 km autem elektrycznym jest kilkakrotnie większy niż autem spalinowym (wliczając w niego cenę prądu potrzebnego do naładowania akumulatorów, koszty noclegów i straconego czasu). No i gdzie ta oszczędność ??!!
    Big1, 2012-03-06 07:08:22
  • avatar
    zgłoś
    A pomyśl panie jak Ci coś siądzie w tych wszystkich systemach - nie wiem czy będzie 10x taniej. Ampera / Volt to też samochód jakby nie było i muszą się psuć. W codziennej eksploatacji może i wyjdzie nas sama jazda taniej, ale najpierw trzeba to kupić, a Ampera kosztuje na dzień dzisiejszy 160 tysięcy złotych (to i dużo i mało).
    ~Samuraj, 2012-03-06 02:16:07
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij