Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

Skoda Superb – Tajna misja

Gdy w kasynach i nocnych klubach Las Vegas hazardziści ze wszystkich zakątków Stanów przegrywali fortuny, całkiem niedaleko, w zupełnej tajemnicy, kończyły się testy nowej Skody Superb. I my tam byliśmy!

2008-02-25
Skoda Superb Wygląd tyłu nadwozia to na razie tajemnica, ale drzwi bagażnika otwierające się raz jak w liftbacku, raz jak w sedanie – to nowość na skalę światową.

Niepozorny kompleks hotelowy na skraju Doliny Śmierci - po- łożony o dwie godziny autem od grzesznego Las Vegas - na początku listopada jest pogrążony we śnie. Spotkać tu można tylko emerytów, którzy przyjechali nacieszyć się ciepłem. Poza tym, wszędzie pustka. Nawet teraz, jesienią, trudno oddychać z gorąca - w dzień 30 stopni Celsjusza, wokół pustynia, fascynująca i oszałamiająco piękna. Nikt nie zgadłby, co kryje się naprzeciwko hotelu, w niewielkim garażu.

Można by powiedzieć, że to po prostu dwa całkiem zwyczajne, duże samochody rodzinne. Tak naprawdę, wcale nie wyglądają atrakcyjnie, przód i tył mają przykryty obcisłym "ubrankiem" ze szpetnej czarnej sztucznej skóry. Kierowcy testowi nazywają je "skórzanymi spodniami", a jest ono po to, żeby nikt nie zobaczył, co kryje się pod spodem. W tym przypadku jest to nowy, topowy produkt firmy Skoda. Następca modelu Superb zostanie pokazany za trzy miesiące, na salonie samochodowym w Genewie, ale my znaleźliśmy się wśród garstki europejskich dziennikarzy, którzy mieli wyjątkową możliwość wzięcia udziału w jednej z ostatnich jazd testowych dwoma przedprodukcyjnymi egzemplarzami tego samochodu. Stąd cała ta konspiracja. A teraz mamy właśnie wyjechać na zwykłą drogę, która wije się przez Dolinę Śmierci.

Rolety na niepozornie wyglądającym garażu idą w górę i promienie gorącego słońca zaczynają się przebijać do ciemnego wnętrza. Oczy przyzwyczajają się do półmroku i widzimy, że garaż jest całkiem spory. Stoją w nim cztery samochody - dwa testowe egzemplarze nowej Skody Superb i dwie Octavie Scout, równie ż ukrywane w ciągu dnia. To tak na wszelki wypadek. Dolina Śmierci jest przecież znana z tego, że firmy samochodowe przeprowadzają w tutejszych ekstremalnych temperaturach jazdy testowe. Paparazzi oczekujący niecierpliwie na każdy nowy prototyp nie mogą się dowiedzieć, że sprawdza się tutaj teraz nową Skodę. A wiadomo, że dwie nowe, czerwone Octavie na pograniczu Newady i Kalifornii to egzotyczny widok i nie trzeba być szczególnie błyskotliwym, by domyślić się, co one tutaj robią.

Pierwsze wrażenie, które wywołuje ten samochód jest raczej dziwne: "skórzane spodnie" nie pozwalają zobaczyć, jak będzie wyglądał nowy Superb. Żeby było jeszcze trudniej, towarzyszący nam przedstawiciele Skody też nie chcą niczego ujawnić. Przykrycie jest tak szczelne, że nie za bardzo nawet można odróżnić, czy jest to przyszła Skoda, czy - na przykład - Hyundai. Według wcześniejszych poufnych informacji największą innowacją tego samochodu ma być specjalna, dwuczęściowa pokrywa bagażnika, dzięki której będzie można podnieść pokrywę wraz z szybą, jak w liftbacku Octavii, lub - jeśli tego zapragniesz - samą pokrywę, jak w zwykłym sedanie. Nie mogliśmy tego sprawdzić, bo tył samochodu był zasłonięty; ze środka widać jednak było, że w tylnej części dachu znajdują się zawiasy.

Wnętrze zdradza, że to całkiem nowy samochód. Deska rozdzielcza ma pewne cechy charakterystyczne dla aut koncernu VW, ale jednak wygląda inaczej niż te, które już znamy. Okrągłe wskaźniki i panel klimatyzacji zostały zaprojektowane całkowicie od nowa. Większość tworzyw sztucznych użytych we wnętrzu jest bardzo miękka i wyglądają one dość luksusowo. Wyposażenie seryjnych aut nie jest jeszcze znane, ale egzemplarze testowe miały wbudowany twardy dysk oraz slot na kartę SD do słuchania muzyki.

Nowe są także przednie fotele - zniknęły przykrótkie siedziska i zagłówek umieszczony w niewygodnym miejscu. W środku przestrzeni jest tyle, co w większych samochodach, chociaż szerokość auta nie wykracza poza średnią.

Obydwa testowe egzemplarze były wyposażone w nowy silnik 1.8 TFSI z turbodoładowaniem i bezpośrednim wtryskiem paliwa, o mocy 118 kW. Jednostka ta współpracuje z 6-przełożeniową skrzynią biegów. Jest cicha i dobrze izolowana, zawieszenie nie wydaje żadnych odgłosów. Sztywność nadwozia - mimo wspomnianej powyżej podwójnej pokrywy bagażnika - jest znakomita, co potwierdziło się w trakcie przejeżdżania zakrętów. Auto doskonale się prowadzi, a kierowca ma nad nim całkowitą kontrolę. Podczas gdy poprzednia Skoda Superb niekiedy wpadała w małe wibracje, wygląda na to, że jej następczyni zachowuje doskonały spokój i pewność.

Z BLISKA

Teraz widać nawet to, co za rogiem
Za dodatkową opłatą Superb może zostać wyposażony w tzw, aktywne biksenonowe reflektory skrętne AFS. "Oprócz powszechnie dzisiaj spotykanych funkcji, takich jak automatyczne wychylanie się w stronę, w którą kierowane są koła samochodu, nowe reflektory dają możliwość zmiany tryby pracy w zależności od prędkości i stylu jazdy" - wyjaśnia Oldrich Brabec, menedżer produktu nowej Skody. Reflektory mogą pracować w trzech trybach: poza miastem: przy prędkościach 0-15 km/h oraz 50-90 km/h - podstawowa pozycja lamp przednich; miasto: przy prędkościach 15-50 km/h; służy do lepszego oświetlenia pobocza; lewy reflektor skręca lekko w lewo na 4-6 s i przechyla w dół o 15 stopni; autostrada: ruch reflektorów przy skręcaniu pojazdu jest delikatniejszy i prawie niezauważalny; tryb ten zapewnia lepszą widoczność na odległość, gdyż oba reflektory nieznacznie się unoszą, a lewy skręca lekko w lewo (o około 1 stopień). Reflektory AFS mają też tryb do pracy w deszczu: włącza się on, jeśli wycieraczki pracują już około 2 minut i działa przy prędkościach 0-70 km/h. Oba reflektory nachylają się nieco w dół, a lewy skręca o około 15 stopni w lewo, aby lepiej oświetlić zalaną deszczem drogę. Nowe reflektory spełniają normę ECE 123 i automatycznie przełączają się na poszczególne tryby, jeśli przełącznik pozostawimy w pozycji Auto

Jeszcze za wcześnie na szczegółowe wnioski. Samochody z Doliny Śmierci to egzemplarze przed seryjne, a my spędziliśmy z nimi tylko jeden dzień i odbyliśmy krótką nocną przejażdżkę. Testowaliśmy wtedy jeden z ważniejszych nowych gadżetów Skody - zmienne światła biksenonowe, których sposób świecenia zależy od trybu jazdy (patrz ramka).

Nowa Skoda Superb ma zamiar mierzyć się z zasiedziałymi przedstawicielami klasy średniej. Można przypuszczać, że będzie oferowana nie tylko z silnikami 4-cylindrowymi, ale także z 6-cylindrowymi. Turbodiesle z wtryskiem common- rail też już są gotowe i jest prawie pewne, że powstanie wersja z napędem na cztery koła. Według naszych źródeł, kombi pojawi się rok po prezentacji liftbacka na salonie w Genewie.

Tekst: Michael Kudela
Zdjęcia: autor, archiwum, Schulte Nextline

Z BLISKA

Jak testuje się Skody
"Głównym powodem, dla którego testujemy nasze samochody w Dolinie Śmierci jest upał" - mówi Roman Havelka z sekcji technicznego nadzoru projektu klasy B (czyli nowego modelu Superb). "Sprawdzamy układ chłodzenia silnika oraz działanie klimatyzacji, ale także zachowanie się materiałów wykończenia wnętrza w wysokiej temperaturze. Pozostawiamy też samochód na rok w słońcu, a następnie sprawdzamy, jak bardzo postarzały się materiały użyte do jego produkcji". W trakcie opracowywania Superba Skoda korzystała z tzw. mułów lub nośników - są to pojazdy służące do sprawdzania nowych zespołów w różnych samochodach - faktycznie produkowanych albo specjalnie w tym celu zaprojektowanych. Egzemplarze pokazane na zdjęciach to owoc trzyletniej pracy inżynierów i techników. A jak szybko można wprowadzić niezbędne zmiany, będąc tak daleko od fabryki? "Ponieważ mamy do czynienia z częściami prototypowymi, zmiany możemy wprowadzić w ciągu kilku tygodni. Dzięki komputerom wiele rzeczy można przewidzieć, a więc zabieramy ze sobą różne wersje części i podzespołów, które chcemy wypróbować i wszystkie testujemy." Dlatego transport egzemplarzy przedseryjnych na miejsce testowania nie jest przedsięwzięciem łatwym; w przypadku Skody Superb przewieziono do Kalifornii samolotem dziesiątki kontenerów.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 88 410 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Gdy w kasynach i nocnych klubach Las Vegas hazardziści ze wszystkich zakątków Stanów przegrywali fortuny, całkiem niedaleko, w zupełnej tajemnicy, kończyły się testy nowej Skody Superb. I my tam byliśmy!
    auto motor i sport, 2008-02-25 09:38:50
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij