Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Snapchat pozwany za spowodowanie wypadku

Kierowca Mercedesa chciał sprawdzić, jak szybko można jechać z włączoną aplikacją Snapchat do mierzenia prędkości. Jego bezmyślne zachowanie skończyło się groźnie.

Aplikacje dla kierowcy

Snapchat to popularna aplikacja umożliwiająca szybką komunikację, czy przesyłanie zdjęć. Nikt nie podejrzewałby, że może ona spowodować niebezpieczeństwo na drodze. Oczywiście w USA wszystko jest możliwe.

Dowodem na to jest 18-letni Christal McGee, który jadąc Mercedesem bawił się aplikacją w smartfonie i chciał sprawdzić, jak działa filtr mierzący prędkość. Odłożył telefon na bok i obserwował na nim prędkość. Jechał z prędkością 113 mph (ponad 180 kmh), a dozwolona prędkość wynosiła 55 mph (90 km/h).

Jego bezmyślność i brak uwagi spowodowały wypadek przy prędkości ponad 170 km/h. Mercedes uderzył w inne auto, którym kierował użytkownik Ubera - Maynard Wentworth. Mimo wielomiesięcznej rehabilitacji, poszkodowany nadal jest w szpitalu.

McGee również poniósł szkodę na zdrowiu, lecz niewielką - chwilę po wypadku chwalił się na Snapchacie swoją zakrwawioną ręką. Teraz Wentworth chce pozwać zarówno sprawcę wypadku, jak i firmę Snapchat. Powodem tego ma być świadomość firmy o zagrożeniu, jakie stwarza filtr do mierzenia prędkości oraz brak jakiegokolwiek działania w tej sprawie. Ten pozew wydaje się być równie abstrakcyjny co w przypadku Paula Walkera i Porsche. Jesteśmy jednak ciekawi, jaki będzie wyrok w tej sprawie.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 68 757 PLN
Dostępne nadwozia: furgon-3, kombi van-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij