Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Snapchat pozwany za spowodowanie wypadku

Kierowca Mercedesa chciał sprawdzić, jak szybko można jechać z włączoną aplikacją Snapchat do mierzenia prędkości. Jego bezmyślne zachowanie skończyło się groźnie.

Konrad Maruszczak 2016-05-02
Aplikacje dla kierowcy

Snapchat to popularna aplikacja umożliwiająca szybką komunikację, czy przesyłanie zdjęć. Nikt nie podejrzewałby, że może ona spowodować niebezpieczeństwo na drodze. Oczywiście w USA wszystko jest możliwe.

Dowodem na to jest 18-letni Christal McGee, który jadąc Mercedesem bawił się aplikacją w smartfonie i chciał sprawdzić, jak działa filtr mierzący prędkość. Odłożył telefon na bok i obserwował na nim prędkość. Jechał z prędkością 113 mph (ponad 180 kmh), a dozwolona prędkość wynosiła 55 mph (90 km/h).

Jego bezmyślność i brak uwagi spowodowały wypadek przy prędkości ponad 170 km/h. Mercedes uderzył w inne auto, którym kierował użytkownik Ubera - Maynard Wentworth. Mimo wielomiesięcznej rehabilitacji, poszkodowany nadal jest w szpitalu.

McGee również poniósł szkodę na zdrowiu, lecz niewielką - chwilę po wypadku chwalił się na Snapchacie swoją zakrwawioną ręką. Teraz Wentworth chce pozwać zarówno sprawcę wypadku, jak i firmę Snapchat. Powodem tego ma być świadomość firmy o zagrożeniu, jakie stwarza filtr do mierzenia prędkości oraz brak jakiegokolwiek działania w tej sprawie. Ten pozew wydaje się być równie abstrakcyjny co w przypadku Paula Walkera i Porsche. Jesteśmy jednak ciekawi, jaki będzie wyrok w tej sprawie.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 68 019 PLN
Dostępne nadwozia: furgon-3, kombi van-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij