Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

T.27 – najoszczędniejsze auto świata?

2011-07-01
T.27 T.27

Ten człowiek jest doskonale znany fanom świata szybkich samochodów. To on odpowiadał m.in. za projekt McLarena F1, który swego czasu był najszybszym autem świata. To on pracował z najlepszymi teamami F1 i m.in. odpowiada za dawne sukcesy Brabhama. I to również on zaprojektował najnowszy pojazd Batmana - o czym możecie przeczytać tutaj - link.

Pan Murray zainteresował się inną działką motoryzacji - pod banderą swojej firmy - Gordon Murray Design, zbudował elektryczny samochód, najoszczędniejszy, ze wszystkich dotąd zaprojektowanych aut. Najoszczędniejszy, bo według producenta do pokonania kilometra potrzebuje o 29% energii mniej niż Smart EV, 36% mniej niż Mitsubishi iMiEV i aż 86% mniej niż Mini-E. Zawdzięcza to superlekkiej konstrukcji i lekkiej baterii, która pozwala na przejechanie bez ładowania do 160 km.

Trzymiejscowe autko o długości nadwozia 2,5 metra napędzane jest elektryczną jednostką o mocy 34 KM. Rozpędza się do 105 km/h, a "sprint" do setki zajmuje mu ok. 15 sekund. Opracowanie tego projektu kosztowało aż 9 milionów funtów, a gdy auto trafi do sprzedaży, ma kosztować ok. 15 tysięcy funtów.

Co ciekawe, Murray mówiąc o ekologicznych stronach projektu podaje bez wahania emisję CO2 z jaką wiąże się eksploatacja tego auta. Nie chodzi oczywiście o emisję samego pojazdu, bo on podczas jazdy dwutlenku węgla nie emituje, a o emisję związaną z produkcją energii, potrzebnej do zasilenia jego akumulatorów. Według producenta, biorąc pod uwagę standardowe źródła energii elektrycznej w Wielkiej Brytanii, trzeba założyć, że przy wyprodukowaniu energii, potrzebnej T.27 do przejechania kilometra, do atmosfery wyemitowano 43 gramy CO2. Jak oceniacie takie podejście do kwestii emisji?

Zaskakujący jest jeszcze jeden element - w oficjalnych materiałach znalazła się informacja o tym, że jednostka elektryczna dysponuje momentem obrotowym 875 Nm. To więcej niż w najnowszym BMW M5. Jak to możliwe? Sprawdzamy.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Ten samochód to dla mnie katastrofa... proekologiczna; dowód na to, że biurokraci bezustannie próbują nam dyktować, czym będziemy w przyszłości się przemieszczać. Nikt nie zajmuje się gospodarką rabunkową w lasach równikowych, pseudoekologiczne paliwa rzepakowe rujnują silniki naszych samochodów, a jakiś biznesmen - wizjoner wkłada elektryczną jednostkę od golarki do czegoś o gabarytach przyczepy Niewiadów - tyle że pomalowanej na niebiesko. Urzędnicy w Brukseli jeżdżą do pracy w wielkich, opancerzonych SUV-ach na benzynę (BMW, Cadillac, Audi) i mają ekologię dokładnie tam, gdzie Bond sposób podawania Martini Ekologia? Mam ją tam, gdzie Bond sposób podania Martini , urzędników w Brukseli i (przynajmniej na dziś) polską prezydencję w Unii
    airmatic, 2011-07-02 23:40:06
  • avatar
    zgłoś
    Sprawdzić to już się sprawdziło, tylko jak na razie ani widu ani słychu o tym rozwiązaniu na szerszą skalę. Tak BTW ciągle i wszędzie jest podawany ten przykład z A2.
    ~Samuraj, 2011-07-02 22:27:54
  • avatar
    zgłoś
    Dosyć spory. Zasięg - 160km to na taki mały samochód może i sporo - nie wiadomo jakie i ile baterii wsadzono. Z drugiej strony jakaś rewolucja to nie jest. Są już baterie, które pozwalają w kompakcie przejechać kilkaset km. W zeszłym roku A2 przejechało 600km. Jak to się sprawdzi to koncern VW będzie poważnym graczem w tej dziedzinie.
    ~eko, 2011-07-02 19:26:16
  • avatar
    zgłoś
    W ten moment to jakoś nie wierzę, natomiast zaprezentowany pojazd wygląda jak wózek dla inwalidów. Doceniam jego oszczędność itd., ale mówię stanowcze i absolutne "NIE"!PS. Link do newsa z pojazdem Batmana nie działa.
    ~Samuraj, 2011-07-01 13:15:11
  • avatar
    zgłoś
    Gordon Murray zaprezentował swój pomysł na ekologiczny, miejski środek transportu.
    auto motor i sport, 2011-07-01 08:43:00
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij