Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Tak Opel testuje Astrę

Nowy Opel Astra kombi przechodzi prawdziwe tortury - marznie z zimna przy temperaturze -40 stopni oraz topi się w skwarze przy 60 kreskach powyżej zera. Takie warunki serwuje jej sam Opel, aby mieć pewność, że auto przejdzie do sprzedaży idealne.

Konrad Maruszczak 2016-01-21

Samochód spokojnie i płynnie kołysze się w upale na stanowisku testowym, a w pomieszczeniu o powierzchni 60 metrów kwadratowych panuje ogłuszający hałas systemu wentylacji. Upał jest nieznośny, bo panuje tu temperatura 60 stopni powyżej zera, a w kabinie może sięgać nawet do 90! Jednak takie warunki mogą się przydarzyć w normalnym życiu. - Nasi klienci na całym świecie będą przecież eksploatować Ople Astra we wszystkich strefach klimatycznych — mówi Otto Hemmelmann, główny inżynier ds. metod testowania.

Jednak warunki mogą natychmiast się zmienić. Z upału, jaki panuje na Saharze przenosimy się na koło podbiegunowe, gdzie panuje temperatura -40 stopni. Opla Astrę Sports Tourer pokrywa cienka warstwa lodu. Przez całkowicie zaszronione okna nie da się nawet zajrzeć do wnętrza kompaktowego kombi. „Chcemy sprawdzić, jak materiały Astry Sports Tourer reagują na ekstremalne warunki. Obserwujemy też, jak zmienia się wygląd samochodu i jak wysoka lub niska temperatura może wpływać na przykład na szerokość szczelin między poszczególnymi elementami” — wyjaśnia Hemmelmann.

Test cyklu termicznego ma na celu sprawdzenie szczelności i wytrzymałości uszczelek, klejów oraz połączeń z tworzyw sztucznych, aby mieć pewność, że w każdych warunkach zachowują one neutralne właściwości. "Wszystko musi działać prawidłowo, a ciągłe kurczenie się i rozciąganie nie może pozostawiać żadnych śladów” — wyjaśnia główny inżynier.

Symulując działanie słońca, zespół testuje tolerancję obciążenia termicznego materiałów we wnętrzu. „Sprawdzamy też, jak długo musi pracować klimatyzacja, aby temperatura w kabinie znów stała się znośna”. Koła Astry Sports Tourer są ustawione na czterech platformach, które poruszają się w górę i w dół. W ten sposób bada się, czy ekstremalne warunki nie obniżają komfortu jazdy oraz czy materiały wykończenia wnętrza poddawane dużym naprężeniom i obciążeniom nie wydają irytujących dźwięków.

Warto dodać, że Astra nie była specjalnie przygotowana do testu. Auto przyjechało na normalnych, drogowych oponach. Niemniej jednak, przed testem, samochód jest poddawany szczegółowej kontroli. Następnie pojazd jest poddawany wysokiej i niskiej temperaturze, a inżynierowie starają się spojrzeć na niego oczami klienta i zidentyfikować ewentualne różnice. „Oceniamy wrażenie, jakie zrobił na nas samochód i dokonujemy pomiarów w poszukiwaniu odkształceń i zmian położenia elementów względem siebie” — wyjaśnia Hemmelmann.

Po teście wykonuje się też pomiarów ewentualnych rozszczelnień czy sprawdza stan elementów plastikowych. Dokonuje się też oględzin wnętrza - czy np. schowek łatwo się otwiera lub tylne siedzenia FlexFold można bez problemu wyregulować w każdej sytuacji. Dopiero wówczas, gdy specjaliści zatwierdzą wszystkie testy i pomiary pozytywnie, auto może trafić do sprzedaży.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 84 800 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3, kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij