Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ

3


OCEŃ

Takich autobusów nie ma nigdzie na świecie: energia z... asfaltu

Pierwsze dwa autobusy elektryczne ruszyły na swoje trasy. Ich ładowanie odbywa się...bezprzewodowo.

2013-08-08

Niestety nie piszemy o polskich autobusach, a południowokoreańskich. W jednym z tamtejszych miast, Gumi, do kursów przystąpiły dwa elektryczne autobusy, które dzięki systemowi OLEV (z ang. On-Line Electric Vehicle), pobierają energię do akumulatorów wprost z... drogi. Dokładniej - z zatopionych w asfalcie segmentów obwodu magnetycznego. Odległość między odbiornikiem a nawierzchnią wynosi zaledwie 17 cm.

Wprowadzenie kolejnych takich autobusów planowane jest na 2015 rok. W polskim przypadku to niestety pieśń przyszłości, zapewne bardzo dalekiej...

Działanie systemu prezentuje poniższy filmik:

Źródło: samochodyelektryczne.org

amis

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Fakt.
    Robi to wrażenie.
    Jakiś czas temu wynająłem autobus wraz z kierowcą. Organizowałem przewóz swojej grupy z Warszawy na obóz kondycyjny. Jechaliśmy nad polskie morze. Jak zwracałem pojazd, rozmawiałem z właścicielem firmy, i poruszaliśmy temat właśnie elektrycznych autobusów. Z jego perspektywy wysnułem, że to się musiałoby opłacać, gdyż autobus czy mikrobus to pojazdy, które pracują. Szybko by się zatem zwróciły oczywiście przy odpowiedniej eksploatacji.
    Dlatego wydaje mi się, że to właśnie autobusy elektryczny są prawdziwą przyszłością motoryzacji, ze względu na nich funkcyjność.
    ArekTolak, 2016-01-04 13:29:32
  • avatar
    zgłoś
    Pierwsze dwa autobusy elektryczne ruszyły na swoje trasy. Ich ładowanie odbywa się...bezprzewodowo.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2013-08-08 10:12:12
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij