Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Toyota MR2 wróci do salonów

Wygląda na to, że Toyota nie składa broni w temacie sportowych aut – planuje wskrzeszenie następcy MR2.

Kilka dni temu w Genewie mieliśmy okazję zobaczyć Yarisa GRMN – hot hatcha inspirowanego wyczynowym Yarisem WRC. Auto ma 210-konny silnik 1.8 przenoszący moc na przednią oś z pomocą sześciobiegowej przekładni manualnej. Producent nie podaje jeszcze osiągów, ale zarzeka się, że GRMN ma najlepsze osiągi w swojej klasie pod względem przyspieszania od 0 do 100 km/h oraz od 80 do 120 km/h na 4. biegu.

Jednak nie to zaciekawiło nas najbardziej – inżynier Toyoty Tetsuya Tada, szef działu Gazoo Racing w wywiadzie dla magazynu Evo zapowiedział, że Toyota znowu będzie miała „trzech braci”. 30 lat temu miała trzy sportowe modele – Celicę, Suprę i MR2. Wygląda na to, że obok GT86 oraz nowej Supry, którą zobaczymy w najbliższych latach, Toyota będzie mieć w gamie jeszcze jedno sportowe auto – następcę MR2.

Póki co nie znamy szczegółów dotyczących nowego projektu. Mamy nadzieję, że wzorem protoplasty, nowy model również będzie miał centralnie zamontowany silnik, który będzie napędzał tylną oś. Niewykluczone, że Japończycy zdecydują się skorzystać ze swoich doświadczeń w napędach hybrydowych i właśnie taki zespół napędowy zobaczymy w nowym MR2.

Jesteśmy też ciekawi, czy ten „maluch” będzie miał coś wspólnego z koncepcyjnym modelem S-FR pokazanym dwa lata temu na wystawie samochodowej w Tokio. Wówczas spekulowano, że to auto może pojawić się w seryjnej produkcji już w 2018 roku. Miało być lekkie, nieskomplikowane i niedrogie – byłoby świetnym wstępem do świata samochodów sportowych dla młodych kierowców. Pytanie tylko, czy ta stylistyka może kogoś zachwycić? Auto postawione obok Mazdy MX-5 wyglądałoby dość… cudacznie. 

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 35 400 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij