Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

Trabant 1.8 Turbo - najfajniejszy "trabi" świata?

Trabant 1.8 Turbo został zbudowany na bazie wersji 601. Na Starym Kontynencie to samochód wciąż popularny choć bardziej użytkowany jako eksponat. Ten tutaj to zdecydowanie jeden z najfajniejszych.

Konrad Maruszczak 2015-11-27
Trabant 1.8 Turbo fot. Artur Owsiany

Historia tego Trabanta zaczęła się na początku lat 90. oczywiście w Zwickau - jako ciekawostkę należy wspomnieć, że Trabanty były produkowane w tej samej fabryce, którą w 1902 roku założył jeden z "ojców" Audi, August Horch. Od 14 lat to auto jest w rękach Arka, entuzjasty motoryzacji z Rzeszowa.

Trabant trafił do niego z 1.1-litrową jednostką od Volkswagena Polo. Jak mówi Arek - auto miało "szaleńcze 39KM". Wiadomo - chciał więcej. Później pod maskę trafiały silniki 1.3, 1.8 16V oraz 2.0 16V (ABF). Dwa lata temu w głowie rzeszowianina pojawił się pomysł zamontowania napędu 4x4. I zaczęły się poszukiwania odpowiedniego napędu. Wybór padł na Audi TT z silnikiem 1,8T 225KM. Po półtora roku Trabant już był gotowy.

Po modyfikacjach elektroniki, wydechu, turbosprężarki, pompy paliwa oraz wtrysków udało się uzyskać aż 270 KM i 370 Nm. Arek zmierzył też osiągi super-Trabanta: 

  • 0-100: 4,5 s
  • 0-200: 15,5 s 

Jak twierdzi - "będzie lepiej". Oczywiście modyfikacje nie ograniczyły się tylko do zwiększenia mocy. Żeby dobrze wyhamować założono wentylowane hamulce z Audi o rozmiarach 312 mm (przód) i 256 mm (tył). Na to zostały zamontowane 16-calowe, stalowe felgi z oponami TOYO. Deska rozdzielcza wraz z zegarami i przełącznikami przypomina tę z TT. Do kabiny dodano klatkę i porządne "kubły" BIMARCO.

Arek na zimę planuje drobną kosmetykę samochodu. Nie mówił, czy moc będzie zwiększana, choć znając tak pozytywnie zakręconych maniaków motoryzacyjnych zapewne 270 KM przestanie mu wystarczać.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij