Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Vive la France!

Lotos Baltic Cup, nowy rajd w MP, zaskoczył wszystkich - dobrą trasą, niezłą organizacją i pewnością, że najszybszym kierowcą w Polsce jest... Francuz.

2007-08-07
Rajd Lotos Baltic Cup Regularna szybka jazda Bębenka dała "solidne" drugie miejsce.

I kto by pomyślał - pod Gdańskiem (depresja!) i Wejherowem można znaleźć góry i doliny idealne do rozgrywania poważnych, szutrowych rajdów samochodowych. Na starcie komplet, a więc również francuski młodzik Bouffier. Już nikt nie patrzy na niego z lekceważeniem.

Prolog (nie liczony do klasyfikacji) wygrywa Kuzaj przed Sołowowem. Na pierwszych metrach prawdziwej trasy rozpada się silnik w fabrycznym Fiacie Lubiaka. Po dwóch odcinkach sytuacja staje się jasna - prowadzi bezwstydnie Bouffier. Znowu pachnie pogromem. Ale w kolejnej próbie pęka półoś w jego Peugeociku. Liderowanie przejmuje Staniszewski. Dalej Kuzaj, Bębenek, Sołowow i Kuchar. Kulawe auto Francuza ledwo jedzie. Wyprzedza go 22 konkurentów. Do tego kara, bo nie zdąża na punkt sędziowski. Nowy lider Staniszewski ma krótką kadencję - urywa koło. Liderem zostaje Gabryś. A tymczasem Francuz po naprawie rusza w desperacki i zlekceważony przez konkurentów pościg za peletonem. Wygrywa wszystkie (!) próby i do wieczora jest już szósty. Tylko 50 sekund do liderującego Gabrysia. Ale dużo mniej do jadących za liderem Bębenka, Sołowowa, Frycza i Kuchara. (Odpada Kuzaj - drążek kierowniczy.) Miny naszych or- łów są nietęgie. "On nas jutro rozjedzie" - słyszę prywatnie. Ale jutro jest "krótki dzień" - tylko 4 próby.

Francuz rusza z determinacją. Momentalnie jest trzeci! Ale dystans do dwóch pierwszych (Gabryś i Bębenek) jest duży, więc jadą oni "wszystko co potrafią", bo meta blisko. Ostatecznie Francuzowi brakło 4 s do srebra i 10 s do złota. Wygrał tego dnia wszystkie odcinki. A w całym rajdzie 9 z 11. Duża rzecz.

Ostateczna kolejność: Gabryś, Bębenek, Bouffier, Frycz, Kuchar, Dytko. A"najgorsze", że Bouffier, który dołączył do mistrzostw Polski w połowie roku, jest już wiceliderem tej klasyfikacji. Na koniec roku może być "nieszczęście". Brawo dla Peugeota za świetny pomysł. (Do skopiowania przez Fiata?) I brawo dla Gdańska i Lotosu za przygotowanie w tamtejszych górach tak dobrego rajdu. Szutrowego! Więc może to Lotos, a nie Orlen trafi do encyklopedii za uratowanie Rajdu Polski. Na razie nasze rajdy ratuje Francuz. Vive la France!

Tekst: Julian Obrocki
Zdjęcia: Jacek Janusz

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Lotos Baltic Cup, nowy rajd w MP, zaskoczył wszystkich - dobrą trasą, niezłą organizacją i pewnością, że najszybszym kierowcą w Polsce jest... Francuz.
    auto motor i sport, 2007-12-13 12:05:11
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij