Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Volkswagen Golf GTD po tuningu ABT: więcej agresji

Standardowy Golf GTD nie wyróżnia się specjalne spośród innych modeli, jednak po wizycie w garażach ABT, największego tunera aut z grupy Volkswagena, zyskał nie tylko moc, ale i odpowiedni pazur.

2013-05-27
Volkswagen Golf GTD ABT

Przód zyskał nowy zderzak z czarnymi elementami i inny grill, a także "zaślepki" na reflektory. Z boku mamy nakładki na progi, zaś z tyłu Golf GTD otrzymał inne mocowanie pokrywy bagażnika. Całość wieńczą cztery końcówki wydechu. W ofercie ABT klient może wybierać spośród 18- lub 19-calowych obręczy aluminiowych.

Nie obeszło się też bez modyfikacji silnika. Standardowo 2-litrowy silnik TDI osiąga 184 KM i 380 Nm momentu obrotowego – po tuningu ABT moc wzrosła do 210 KM, a moment wynosi 430 Nm. Nie ma niestety oficjalnych danych, jak te zmiany wpłynęły na czasy przyspieszeń i prędkość maksymalną.

amis

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 117 190 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3, kombi-5, van-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
     I jeszcze ten koszmarny wygląd, który zwłaszcza w nadwoziu kombi i w wersji Coupe był kompletnym zaprzeczeniem talentu Pininfariny, który stworzył (a raczej jego biuro stworzyło) całą linię kapitalnej "406".
     
    No cóż, Bertone (ten co podpisał się na mojej Alfie) narysował też taki bolid jak Skoda Favorit...
    eri, 2013-06-02 20:24:44
  • avatar
    zgłoś
    Przecinki, przecinki. ;)

    Samuraj, 2013-06-02 18:41:17
  • avatar
    zgłoś
    nie wiadomo jak wpłyneły na czasy przyspieszeń? 184 vs 210 km róznica 10% jak seria 100-160 w 11.0 sek to tun w 10.0 vmax jak seria 225 to tun 235 .

    sztik, 2013-06-02 10:06:23
  • avatar
    zgłoś
    W coupe nie wyglądał jeszcze tak tragicznie. :)

    Samuraj, 2013-05-30 22:32:00
  • avatar
    zgłoś
    Według mnie dużą pulę zgarnia entuzjazm prasy niemieckojęzycznej, w której samochody uchodzące za "wzór metra" muszą mieć zawieszenia idealnie zachowujące się na Autobahnie (co na polskich dziurach się nie sprawdza, bo trzęsie), superergonomiczną deskę rozdzielczą (za wzór stawiamy VW) i oczywiście niemiecką markę. Według tej samej opiniotwórczej linii, francuskie auta wożą się (na lawecie) zamiast wozić (kierowców), a włoskie to niedopracowany szmelc.
    Tyle że marki z Italii i Galii ( ;) ), kiedy tylko spróbują skopiować wzory z Reichu, ponoszą porażkę: Fiat nie chce się nawet przyznawać, co zrobił źle w Stilo (niemiecka ergonomia plus dizajn), a Peugeot koncertowo spartaczył temat komfortu w modelu 407, który pod każdym względem nie nadążał za konkurencją (oprócz cudownego 2.0 HDI). Zawieszenie we "francuzie", twardsze niż w Passacie i zestrojone na Autobahn? Sorry, ale nie dziwi masowe pozbywanie się "czterystasiódemek" przez Francuzów, którzy mieli dość zbalansowania podwozia w stylu japońskiego Civica... I jeszcze ten koszmarny wygląd, który zwłaszcza w nadwoziu kombi i w wersji Coupe był kompletnym zaprzeczeniem talentu Pininfariny, który stworzył (a raczej jego biuro stworzyło) całą linię kapitalnej "406".

    airmatic, 2013-05-30 13:16:43
  • avatar
    zgłoś
    Volkswagen chyba się boi zmienić to menu, choć tak głęboko zakorzeniony w świadomości klientów samochód i tak by się pewnie sprzedawał.

    Samuraj, 2013-05-30 11:53:09
  • avatar
    zgłoś
    Są zwolennicy starego, dobrego pasztetu (o niezmiennej recepturze od lat; zmienia się tylko zewnętrzne opakowanie i poddostawcy mięsa - przykład w świecie motoryzacji vide Golf) i są zwolennicy próbowania zawsze czegoś nowego (patrz Peugeoty od 306 do 309, generacje Opli Astra, z których tylko pierwsza była głęboką ewolucją Kadetta i nie wiedzieć czemu potrzebowała przez to nowej nazwy...)
    Ja się skłaniam bardziej ku tym drugim, bo tak jest ciekawiej
    Ze statystyk sprzedaży w Europie można wywnioskować, że szczurów doświadczalnych jest mniej i niż zwolenników jak to napisałeś starego, dobrego pasztetu. Jak dobry to po co zmieniać menu. Chociaż nowy tak na prawdę jest poważnie zmieniony.
     
     
    CTRL + Q to Enable/Disable FBPhotoZoom

    garfield, 2013-05-29 23:16:12
  • avatar
    zgłoś
    Dobre podsumowanie Panowie. :)

    Samuraj, 2013-05-28 20:42:07
  • avatar
    zgłoś
    Są zwolennicy starego, dobrego pasztetu (o niezmiennej recepturze od lat; zmienia się tylko zewnętrzne opakowanie i poddostawcy mięsa - przykład w świecie motoryzacji vide Golf) i są zwolennicy próbowania zawsze czegoś nowego (patrz Peugeoty od 306 do 309, generacje Opli Astra, z których tylko pierwsza była głęboką ewolucją Kadetta i nie wiedzieć czemu potrzebowała przez to nowej nazwy...)
    Ja się skłaniam bardziej ku tym drugim, bo tak jest ciekawiej

    airmatic, 2013-05-28 07:41:17
  • avatar
    zgłoś
    W latach 70-tych ubiegłego wieku i ówczesnych realiach motoryzacyjnych dość łatwo było wylansować Golfa jako auto dla każdego i na każdą okazję - pamiętam świetny folder reklamowy "jedynki". I tak działało to całkiem dobrze przez wiele lat, ale dziś pomysł na Golfa o tysiącu wcieleń nie sprawdza się, a wręcz zmierza ku lekkiej parodii samochodu, który czy nam się to podoba czy nie stworzył nową klasę. Od minivana do hot hatcha - powiedzieć "Mam Golfa" to chyba najbardziej anonimowe wyznanie zmotoryzowanego, bo znaczy ono tyle co "Mam samochód". Tylko tyle...

    eri, 2013-05-27 19:09:28
  • avatar
    zgłoś
    "Świerszczyków"?
     
    PS. Nie podoba mi się. :)

    Samuraj, 2013-05-27 15:49:00
  • avatar
    zgłoś
    Otwieram lodówkę... Patrzę... A tu Golf
    Jaki podać - schłodzony czy zmrożony?
    Rzeczy bardzo pospolite na świecie, które można znaleźć nawet w chłodziarce klasy A1 mogą mieć znaczek Volkswagena, metkę Golfa i być potworkami klasy kompakt. Warto w tym miejscu oddać honor osobom pokroju Tomasza Karolaka, Danuty Stenki i Piotra Adamczyka, które nie tylko okupują pierwsze strony wszelkiego rodzaju świerszczyków, ale dotarły również pod strzechy na półki naszego sprzętu AGD. Drodzy Państwo, jest na świecie coś jeszcze bardziej pospolitego niż Wy i "Wasze" filmy :D
    Obiecuję, że nie otworzę dziś lodówki i nie będę Wam wyjeżdżał z Golfem :( Ze zderzaka to on nawet podobny do szuflady mojej Amiki ;)

    airmatic, 2013-05-27 14:49:37
  • avatar
    zgłoś
    Standardowy Golf GTD nie wyróżnia się specjalne spośród innych modeli, jednak po wizycie w garażach ABT, największego tunera aut z grupy Volkswagena, zyskał nie tylko moc, ale i odpowiedni pazur.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2013-05-27 14:36:17
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij