Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.3

Volkswagen Golf VII 1.4 TSI – wady i zalety modelu

Wybraliśmy pięć wad i pięć zalet Golfa po face liftingu z odchodzącym do lamusa silnikiem 1.4 TSI.

Volkswagen Golf VII 1.4 TSI Volkswagen Golf VII 1.4 TSI

Co nam się podoba?

Active Info Display, czyli w pełni cyfrowe zegary i wyświetlacz komputera pokładowego w miejscu tradycyjnych, analogowych zegarów – ten wynalazek pozwala dostosowywać to, co wskazuje wyświetlacz. Można np. zdecydować się na mapę nawigacji, informacje dotyczące jazdy czy funkcje podłączonego telefonu. Obsługa jest intuicyjna, do przełączania między poszczególnymi funkcjami służą wygodnie rozmieszczone przyciski po prawej stronie kierownicy. Jedna uwaga – naszym zdaniem za garść pikseli cena 2180 zł wydaje się być nieco przesadzona. Szkoda też, że Active Info Display można dokupić tylko do topowej wersji Highline.

Volkswagen Golf VII 1.4 TSI Volkswagen Golf VII 1.4 TSI

DCC, czyli amortyzatory o zmiennej charakterystyce tłumienia – kosztują niemało (4410 zł – i też można je dokupić wyłącznie do wersji Highline), ale potrafią znacząco odmienić oblicze samochodu. W jednej chwili zawieszenie komfortowo połyka nierówności, w drugiej utwardza się i sprawia, że w zakrętach samochód wydaje się być przyklejony do drogi niemal jak auto o sportowym charakterze.

Volkswagen Golf VII 1.4 TSI Volkswagen Golf VII 1.4 TSI

Prosta obsługa – tak wypracowane standardy jakie ma Volkswagen chyba ciężko zmienić. Pokrętła klimatyzacji są pod ręką, przyciski do poszczególnych funkcji zostały logicznie zgrupowane  - słowem nie ma się do czego przyczepić. No chyba, że do braku fizycznego potencjonometru, który zastąpiony został przez dotykowe panele na głównym ekranie.

Volkswagen Golf VII 1.4 TSI Volkswagen Golf VII 1.4 TSI

Kolejny plus przyznajemy za fotele – długość ich siedziska jest jak należy, można je opuścić blisko podłogi, zapewniają ponadprzeciętne trzymanie boczne i są zwyczajnie wygodne, niezależnie od tego czy jedziemy 5 czy 500 kilometrów. Te na zdjęciach to tzw. fotele sportowe z tapicerką z mikrofibry, regulacją (w przypadku fotela kierowcy) w czternastu kierunkach i funkcją masażu. Kosztują (dla wersji Highline) 1320 zł.

Volkswagen Golf VII 1.4 TSI Volkswagen Golf VII 1.4 TSI

Na koniec – silnik. Wciąż świetnie wyciszony, dynamiczny kiedy trzeba i kulturalny kiedy trzeba, z wystarczającymi zasobami momentu obrotowego "na dole", za to niezbyt mocny w górnych rejestrach obrotów. Pali, w zależności od stylu i warunków, między 5 a 9 litrów/100 km.

Volkswagen Golf VII 1.4 TSI Volkswagen Golf VII 1.4 TSI

To nam się nie spodobało:

Opony w rozmiarze 225/40 R18, naszym zdaniem, wyglądu nie poprawiają na tyle, żeby zaakceptować gorszy komfort jazdy, który na naszych, przecież nie zawsze gładkich, drogach mógłby/powinien być lepszy. Jeśli priorytetem jest wygoda 17-calowe obręcze wystarczą.

Volkswagen Golf VII 1.4 TSI Volkswagen Golf VII 1.4 TSI

Pakiet R-Line, w który wyposażony był nasz testowy Golf przewiduje m.in. duże wloty (a raczej ich imitacje) w zderzaku czy dwie podwójne końcówki wydechów, które również okazują się imitacjami.  Takiemu pozornemu poprawianiu wyglądu  mówimy stanowcze „nie”.

Volkswagen Golf VII 1.4 TSI Volkswagen Golf VII 1.4 TSI

Sterowanie gestami to element, który „już za momencik” ma być elementem większości samochodów. Jeśli tak, to musi on zostać znacząco dopracowany. Ta funkcja w Golfie wymaga jeszcze więcej skupienia niż tradycyjne operowanie przyciskami na ekranie dotykowym. Poza tym jedyne co można zrobić gestami to przesuwać obraz na ekranie w prawo lub lewo.

Volkswagen Golf VII 1.4 TSI Volkswagen Golf VII 1.4 TSI

W ogólnie logicznie poukładanym menu systemu infotainment nie zawsze da się zrobić jeden krok wstecz. To wymusza cofnięcie się do poziomu głównego menu i przechodzenie do danej funkcji raz jeszcze.

Volkswagen Golf VII 1.4 TSI Volkswagen Golf VII 1.4 TSI

Cena – za Golfa 1.4 TSI ze skrzynią DSG w wersji Highline trzeba wydać bez mała 100 tys. zł. Dorzucamy do tego kilka opcji (pakiet z reflektorami LED, czujniki parkowania czy nawigację) i końcowy rachunek bez problemu dobije do 120 tys. zł. Jak bardzo  można zaszaleć pokazuje zresztą cena egzemplarza testowego – prawie 150 tys. zł. 

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 121 890 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij