Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

W Mercedesie praca wre: Nowe i odświeżone modele w natarciu

Inżynierowie Mercedesa nie próżnują. Nie dość, że co chwila pojawia się nowe auto  wypełniające luki między modelami, to część z nich przechodzi właśnie facelifting, by wszystkie „mówiły” tym samym językiem stylistycznym.

2015-03-20

Dopiero co informowaliśmy was o nadchodzącej klasie E i zupełnie nowym modelu, jakim w ofercie Mercedesa będzie klasa S Cabrio, a już możemy wam donieść o kolejnych planach marki ze Stuttragtu. Nie są to bynajmniej  plany błahe, bo rzadko kiedy mamy możliwość obserwowania producenta, który jednocześnie przeprowadza faceliftingi dwóch modeli i kończy pracę nad czterema zupełnie nowymi autami. Doceniając ogrom pracy Mercedesa, prezentujemy wam wszystkie nowinki modelowe, jakich możemy spodziewać się w najbliższym czasie.

Facelifting klasy A
Zacznijmy więc od podstaw, od najmniejszego i najtańszego Mercedesa, czyli klasy A. Choć w wielu kategoriach jest on „naj”, to na pewno nie jest najmniej ważny w całej ofercie tego producenta. Był on kamieniem milowym w walce o młodszą klientelę, która omijała do tej pory salony opatrzone gwiazdą, kojarzone z emerycką taksówką. Nikt też nie płacze po starej A klasie, wysokiej i brzydkiej jak noc, psującej wizerunek firmy.

Pomimo, iż w chwili debiutu to właśnie A klasa zapowiadała nową estetykę Mercedesa, to od tamtego czasu trochę się pozmieniało. Przyszedł więc czas na zmiany. Choć jak się okazuje, zdjęcia szpiegowskie pozwalają sądzić, że zmiany nie będą znaczące.

   

Delikatny retusz - to właśnie fundują designerzy małemu „Meśkowi”. Z tyłu auta widać, że zmieni się wzór lamp, a w zderzak estetycznie wkomponowano dwie końcówki wydechu. Bardziej znaczące zmiany dokonają się na „twarzy” A klasy. Nie będzie to jednak rewolucja, raczej złagodzenie ostrych kształtów, również tych w światłach LED do jazdy dziennej tak, by stały się bardziej obłe, podobne do tych w nowej klasie C.

Spodziewane są również zmiany w kabinie auta. Przeprojektowana kierownica i tablica przyrządów oraz najnowsza odsłona systemu infotainment z najświeższym oprogramowaniem systemu Command , to modyfikacje, których można oczekiwać. Nie ma co jednak mieć nadziei na rewolucje w składzie silników do A klasy.  Poprawione spalanie i kilka koni więcej, to raczej będzie maksimum.

 

Klasa C Coupe
Choć nie najbardziej ekskluzywny, to jednak bardzo przez nas wyczekiwany. Obserwując jaki flow ostatnio mają projektanci Mercedesa, spodziewamy się czegoś olśniewającego. Nie szokującego, ale epatującego elegancją. W Stuttgarcie chyba o tym wiedzą, bo sami też zapowiadają, że nowa klasa C coupe będzie nawet bardziej elegancka niż klasa S coupe!

Na zdjęciach zakamuflowanego coupe widzimy, że jego przód będzie identyczny jak ten, ze znanej nam już wersji sedan. Jednak wszystko to, co dzieje się za słupkami A, to już zupełnie inna bajka. Bardziej pochylona przednia szyba przechodząca w mocno opadającą linię dachu zakończona jest dynamicznym tyłem, który zapewne inspirowany jest S klasą Coupe i supersportowym AMG GT.

   

Ciekawie natomiast zapowiada się sytuacja z wnętrzem C klasy coupe. Będzie ona pierwszą wersją tego modelu, która wyposażona zostanie w lekko zmodernizowaną kabinę przygotowywaną już dla reszty wersji nadwoziowych.

Paleta silników niemal na pewno zostanie całkowicie przeszczepiona z tradycyjnego sedana i zwieńczona będzie piekielną wersją C63 AMG z 4-litową V8 z dwiema turbinami.

 

Facelifting klasy E
O nadchodzącej, nowej generacji jednego z najważniejszych modeli Mercedesa, czyli naturalnie klasie E, już mieliśmy przyjemność Was poinformować. Odświeżcie sobie to, co już o niej wiadomo i zobaczcie, czy ma szansę na zwycięstwo z A6 i serią 5. 

Mercedes-Benz GLC
Tylko spokojnie, bez paniki. To faktycznie jest nowy model, ale tylko z punktu widzenia nowej nomenklatury Mercedesa. Wystarczy jak zapamiętacie, że zastępuje on GLK, a nie jest kolejnym SUV-em nowego segmentu, jakby się mogło wydawać. Zbudowany na modułowej płycie podłogowej, na której powstała też C-klasa, następca GLK będzie bezpośrednim konkurentem dla BMW X3, Audi Q5 i Land Rovera Discovery Sport.

Z punktu widzenia stylistycznego natomiast, GLC zrywa całkowicie z dyskusyjną urodą swojego poprzednika. Dość skąpy kamuflaż pozwala nam usytuować nowego SUV-a najbliżej klasy C. Przetłoczenia z boku karoserii oraz przód auta na dobre zażegnały kanciaste kąty i linie GLK. Choć całość wygląda elegancko i niezwykle spójnie, to jednak niepokoi fakt, że styliści Mercedesa trochę idą na łatwiznę powtarzając te same stylistyczne zabiegi, przenosząc je jedynie z modelu na model. No bo przecież patrząc na tylne światła GLC, widzimy te z C klasy w kombi, a te dla odmiany inspirowano tylnymi lampami modeli AMG GT i S klasy Coupe…

   

W temacie wnętrza zaskoczeń chyba też nie będzie. Kokpit utrzymany w aktualnym, mercedesowskim stylu, podobym do tego, co w klasie C. Większa przestrzeń dla pasażerów i dla ich bagażu to kolejne ulepszenia względem poprzednika.

Jako, że GLC jest „SUV-owym” odpowiednikiem klasy C, to od niego zapożyczy pełną paletę silnikową. Pośród diesli i benzyniaków nie zabraknie hybrydy typu plug-in, ani nie lubianej przez eco fanów podwójnie uturbionej wersji AMG.

 

Mercedes S klasa Coupe
Pośród wielu przygotowywanych przez Mercedesa modeli znalazła się również nowa wersja nadwoziowa klasy S. Co by się nie powtarzać, zapraszamy was do informacji, którą przygotowaliśmy dla Was niedawno na temat tego zupełnie nowego w gamie modelu. 

 

Mercedes-Benz SL facelifting
Tutaj historia wygląda podobnie, jak w przypadku klasy A: lekko zmodernizowany tył z przeprojektowanym zderzakiem i nowym wzorem lamp, mających teraz bardziej pasować do reszty modeli. Cała „magia” faceliftingu zadzieje się oczywiście z przodu auta, gdzie jak widać na szpiegowskich zdjęciach, użyto sporej ilości materiałów kamuflujących. Poza oczywistą zmianą reflektorów i przestylizowanego zderzaka, możemy się tez spodziewać zmodernizowanej maski oraz innych wylotów powietrza zaraz za przednimi kołami.

   

Bardzo ciekawie wygląda natomiast kamuflaż nowego wnętrza, które pozakrywano używając kawałków materiału, plastikowej zaślepki i… kolorowej czapki. Niestety jednak te innowacyjne techniki kamuflażu skutecznie zasłaniają to, co bardzo chcielibyśmy zobaczyć. Jednak po tym, które miejsca są ukryte domyślamy się, że w SL-u po faceliftingu zadebiutuje nowa kierownica, która trafi również do innych modeli. Skrzętnie zakryty, dotykowy ekran systemu infotainment zwiastuje także zmiany w jego obsłudze i prawdopodobnie oprogramowaniu.

Nie ma natomiast żadnych oficjalnych informacji dotyczących silników i ich osiągów. Ale jak to przy okazji stylistycznego retuszu, jednostkom pod maską spadnie apetyt i przybędzie kilka „kucy”.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 68 019 PLN
Dostępne nadwozia: furgon-3, kombi van-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <p>Rywale Mercedesa nie mają łatwo. Kiedy bezustannie wprowadza nowe modele tworzące nowe segmenty i odświeżając dostępne już auta, trudno za nim nadążyć. Przedstawiamy wam to, czego możemy się w przyszłości spodziewać po producencie z gwiazdą na masce.&nbsp;</p><br /><br /><a href="/wydarzenia/W-Mercedesie-praca-wre-Nowe-i-odswiezone-modele-w-natarciu,19298,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2015-03-20 14:12:42
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij