Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

W dzikim parku

Tysiąc książek i filmów nie przygotuje cię na spotkanie z Afryką. Kiedy ją zobaczysz sam, nie zaznasz spokoju. Trzeba tylko mieć odpowiedni pojazd.

2007-02-21
Toyota Hilux Toyota Hilux na bezdrożach Afryki, czyli właściwy samochód na właściwym miejscu. Jest niezawodna, wygodna i jak na te warunki drogowe, więcej niż szybka.

Nie wolno uciekać biegiem. Choćby nie wiem co. Za to, jeśli dam sygnał, rzucacie wszystko i wdrapujecie się na drzewa. Natychmiast" - Sean, strażnik w rezerwacie nosorożców, mówi to beznamiętnym głosem ładując strzelbę. "Wdrapujecie się nawet jeśli są kolczaste. Zapewniam was, że w górę kolców nie czuć. Boli tylko podczas schodzenia."

W okolicy same krzaki. Drzewa występują w postaci mizernie wyglądających akacji, które wyglądają na wszystko tylko nie na to, żeby utrzymać ciężar ośmiu chłopa. Może spacer po buszu o 5:30 rano nie był jednak najlepszym pomysłem? Zamiast tego można było wybrać się na przejażdżkę samochodem. Rząd lśniących Hiluxów czeka z kluczykami w stacyjkach.

Największe zagrożenie dla pieszych to nie duże koty, które raczej unikają człowieka - wyjaśnia strażnik. Bardziej niebezpieczne są nosorożce i bawoły, a przede wszystkim afrykański killer numer 1 - hipopotam. Ponad półtorej tony czystej agresji. I nie da się uciec? "Nosorożec biega po buszu 50 kilometrów na godzinę, hipopotam jakieś 45. Wszystko, co ma cztery nogi jest szybsze niż ty" - wyjaśnia Sean jak dziecku.

Dlatego do mnie bardziej przemawia oglądanie dzikiej przyrody z samochodu. Przynajmniej na pierwszy raz. W parkach narodowych jeździsz bez żadnej obstawy, nie wolno tylko przekraczać 40 km/h i przede wszystkim wysiadać z samochodu. Bez obaw, nikt tu nie ma takiego zamiaru. Zwierzęta są przyzwyczajone do widoku, dźwięku i zapachu wolno sunących samochodów i kompletnie je ignorują. W parkach takich jak Hluhluwe- Imfolozi czy największym, Parku Krugera, można poczuć się jak w filmie przyrodniczym. Niektóre nawet gwarantują spotkanie z "Wielką Piątką" - lwem, słoniem, nosorożcem, bawołem i lampartem - w 24 godziny.

W KwaZulu-Natal, czyli Królestwie Zulu położonym nad wschodnim wybrzeżem południowej Afryki, asfaltowe są tylko główne drogi ekspresowe. Między nimi jest sieć szutrowych, zakurzonych jak nieszczęście traktów, na których odbywa się codzienna komunikacja. Zarówno po nich, jak i po trudniejszych górskich szlakach kawalkada Hiluxów mknie jak po autostradach. W tumanach kurzu chwilami trudno dostrzec poprzedzające auto. Pick-up, który w mieście wygląda niezgrabnie i jest nieporęczny, tu czuje się jak ryba w wodzie.

Odwołuję wszystko, co kiedykolwiek twierdziłem o wnętrzach pick-upów, ich wykończeniu i jakości tworzyw. Kiedy poruszasz się po takim szutrze jak w okolicach Mkuze, drobny pył włazi wszędzie także przy zamkniętych szybach. Nawet nie chciałbyś, żeby wnętrze twojego auta było za eleganckie. Ważniejsze, żeby było niezniszczalne i łatwe do czyszczenia. Do takich warunków kabina Hiluxa jest wręcz za ekskluzywna.

Hilux to prawdziwy "światowy samochód". Sprzedawany w 140 krajach, po Corolli jest to najchętniej kupowany na świecie model Toyoty. Europejska wersja powstaje właśnie w RPA, a konstrukcja auta jest klasyczna - nadwozie osadzone na ramie, z przodu podwójne wahacze poprzeczne, z tyłu sztywna oś i resory piórowe. Do tego dołączany napęd na przód, przekładnia redukcyjna i (w odmianie europejskiej) mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu na tylnej osi. Nowy przedni zderzak i wlot powietrza na masce zapowiadają, że więcej nowości pick-up Toyoty ma pod skórą.

Przede wszystkim Hilux dostaje tak bardzo potrzebny zastrzyk mocy. Zmodyfikowany turbodiesel 2.5 D-4D, który otrzymał m.in. chłodnicę powietrza doładowującego, ma teraz o 18 KM wyższą moc i osiąga 120 KM. Spełnia też normę Euro 4, w dużej mierze - za sprawą chłodnicy w układzie recyrkulacji spalin. Charakterystyka krzywej momentu obrotowego tego silnika jest typowo "terenowo- -użytkowa", z wyraźnym szczytem między 1500 a 2000 obr/min (maksymalna wartość wynosi 325 Nm). Na naszym rynku Hilux będzie oferowany także w wersji fabrycznie stuningowanej (za pomocą oprogramowania), osiągającej 140 KM. Ma to kosztować około 6 tys. zł ekstra.

Z kolei z Land Cruisera pochodzi druga jednostka Hiluxa - 3-litrowy turbodiesel o mocy 171 KM i charakterystyce momentu obrotowego typowej dla SUV-ów (343 Nm w całym przedziale 1400-3400 obr/min). Hilux 3.0 D-4D zadebiutuje w listopadzie i będzie oferowany także z automatyczną przekładnią.

Jak na pick-upa zaczyna więc pachnieć rozpustą i nie może być inaczej, bo u nas Hilux jest coraz częściej wybierany jako SUV właśnie. Jedynie słuszna na asfaltach Europy wersja z czterodrzwiową kabiną i pełnym wyposażeniem kosztuje ok. 110 tys. zł. Na dodatek w Polsce pick-upy to jedyne auta osobowe, od których można odliczyć podatek VAT, co w naturalny sposób na wielu działa jak magnes.

Pal sześć podatek, prawdziwą moc przyciągania ma Afryka, szczególnie w południowym wydaniu. Kraj wielkich kontrastów, z nowoczesnymi metropoliami i wioskami bez prądu i wody. Z coraz bardziej niebezpiecznymi ulicami miast i ekskluzywnymi kurortami. Z kasynami i slumsami. Z pustyniami, górami i niesamowitymi plażami. Ale przede wszystkim z dziką przyrodą i parkami narodowymi wielkości niektórych państw.

Do zwiedzania - raczej z samochodu niż pieszo.

Tekst: Roman Popkiewicz
Zdjęcia: Toyota i autor

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 35 400 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Tysiąc książek i filmów nie przygotuje cię na spotkanie z Afryką. Kiedy ją zobaczysz sam, nie zaznasz spokoju. Trzeba tylko mieć odpowiedni pojazd.
    auto motor i sport, 2007-11-27 13:44:21
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij