Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.4

Wielka unifikacja w sporcie!

Już w przyszłym tygodniu FIA (Międzynarodowa Federacja Samochodowa) szykuje prawdziwą bombę. Przy okazji posiedzenia Międzynarodowej Rady Sportów Samochodowych, na którym ma się rozstrzygnąć sprawa spornych dyfuzorów w autach F1, FIA zamierza ogłosić plan radykalnych zmian struktury sportów samochodowych.

2009-04-01
Loeb i Hamilton Nasza ilustracja to fotomontaż, bo bolid F1 nigdy nie spotka się na tej samej drodze z autem WRC. Kierowcy będą startować jednymi na torach, a drugimi na oesach.

Propozycja, która jeszcze kilka lat temu uznana zostałaby za pomysł ze sfery marzeń, dziś jest realna. Chodzi o połączenie Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Świata z Formułą 1. "To jest możliwe" - mówił niedawno w jednym z wywiadów szef FIA Max Mosley. "Trzeba spojrzeć na całą sprawę szerzej. Rajdy straciły Subaru i Suzuki, a imprezy WRC mają tragicznie niską oglądalność. Z F1 odeszła Honda, a następne w kolejce są Renault i Toyota , bo próby samoograniczenia kosztów przez zespoły niewiele dają. To tylko kwestia czasu, a będziemy mieli sytuację jak w latach 70., kiedy zostaną same małe zespoły, a auta F1 będą powstawać w garażach. A tego nie chcemy. Potrzebne są drastyczne zmiany." Wygląda więc na to, że wielkie marzenie Mosleya, aby zunifikować sporty samochodowe, staje się realne dzięki kryzysowi. Ogromną niespodzianką jest natomiast to, że stanie się to już w przyszłym sezonie.

Nasza ilustracja to oczywiście fotomontaż, bo wyścigowy bolid nigdy nie spotka się na tej samej drodze z autem WRC. Zamiast tego kalendarz nowych mistrzostw przejmie część imprez F1 oraz około połowę rajdów. Znikną rajdy asfaltowe, a te eliminacje WRC, które znajdą się w kalendarzu nowej serii, przejmą nazwę Grand Prix.

Okazuje się, że pomysł był od miesięcy konsultowany ze Stowarzyszeniem Zespołów F1 (FOTA), a całej sprawie patronował szef Ferrari Luca di Montezemolo. Unifikację popierają producenci, którzy mają wielkie tradycje zarówno w wyścigach, jak i rajdach - Toyota, Mercedes, Renault, Ford i BMW. Do ustalenia jest jeszcze regulamin techniczny nowej serii. Wiadomo, że asfaltowe tory wymagają innych pojazdów niż szutrowe oesy. FIA planuje, by wspólnym elementem był silnik, prawdopodobnie wolnossąca jednostka V6 o pojemności 2,0 l, mająca do pary mocny system KERS (mocniejszy niż obecnie stosowany w F1). Taki zespół napędowy mógłby być z łatwością montowany zarówno w wyścigowym bolidzie, jak i w aucie rajdowym. Szykuje się jednak sporo ograniczeń technicznych, aby koszty nie wymknęły się spod kontroli. W praktyce oznacza to, że pod względem technicznym pojazdy będą bardzo zbliżone. Dostawcami opon pozostaną Bridgestone w wyścigach i Pirelli po stronie rajdów.

Kompletnie zaskoczeni planem FIA są natomiast kierowcy. Pięciokrotny rajdowy mistrz świata Sebastien Loeb jeszcze niedawno mówił: "To dałoby przewagę tym, którzy w karierze zaliczyli zarówno rajdy, jak i wyścigi, a takich jest niewielu. Z drugiej strony ja testowałem bolid F1 dwukrotnie - w 2007 roku Renault i parę miesięcy temu Red Bulla. Chętnie się zmierzę z Buttonem, Kubicą i spółką."

Również Robert Kubica, z którym skontaktowaliśmy się dziś rano, okazał się zaskoczony planem FIA. "Naprawdę? To rewelacja. Mówiło się o tym wcześniej, ale bez konkretów. Najwyraźniej FIA wszystko utrzymała w tajemnicy. Uwielbiam rajdy, a możliwość stanięcia na starcie oesu w fabrycznym zespole to dla mnie po prostu bomba, spełnienie marzeń" - powiedział nam Kubica.

Plan połączenia F1 z rajdami oficjalnie potwierdził bardzo bliski współpracownik Maxa Mosleya, komisarz FIA Radovan Novak, w rozmowie z redaktorem naczelnym czeskiego wydania "auto motor i sport". "To będzie największa rewolucja w historii sportów samochodowych. Przy niej tegoroczne zmiany w przepisach F1 to małe piwo" - powiedział czeski przedstawiciel FIA. "To już postanowione" - dodał. "Ustalona jest nawet nazwa nowej serii. Począwszy od sezonu 2010 i śnieżnego Grand Prix Szwecji, królową sportów samochodowych będą Rajdy Formuły Pierwszej."

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    troche za grube nici.
    ~L.Z., 2009-04-01 22:58:02
  • avatar
    zgłoś
    1 kwietnia!
    ~cdi, 2009-04-01 20:01:30
  • avatar
    zgłoś
    . . . tia, a potem dołączą ekipy z dakaru a na koniec dołożymy jeszcze kolarstwo szosowe
    ~zloty666, 2009-04-01 16:52:51
  • avatar
    zgłoś
    sponsorzy na to nie pójdą
    ~Marek74, 2009-04-01 16:35:56
  • avatar
    zgłoś
    najlepsza jest fota z Hamiltonem )) McLaren ma świetne zawieszenie
    ~IQ, 2009-04-01 14:54:25
  • avatar
    zgłoś
    niezły żart:)
    ~elo, 2009-04-01 14:39:51
  • avatar
    zgłoś
    Niezła kaczka dziennikarska na 1 kwietnia
    ~kaka, 2009-04-01 14:38:08
  • avatar
    zgłoś
    Leob nie ma szans. Rozbije bolid na pierwszym okrążeniu. F1 to wyższa szkoła jazdy.
    ~~gośc, 2009-04-01 14:27:14
  • avatar
    zgłoś
    a co z obiecywanym TATA Nano WRC?
    ~4x4, 2009-04-01 14:16:55
  • avatar
    zgłoś
    Ciekawe czy wpowadzą zimowe opony do F1?
    ~hilux, 2009-04-01 14:13:57
  • avatar
    zgłoś
    prima aprilis udzielił się także w redakcji, hehe
    ~kibic, 2009-04-01 13:38:10
  • avatar
    zgłoś
    Już w przyszłym tygodniu FIA (Międzynarodowa Federacja Samochodowa) szykuje prawdziwą bombę. Przy okazji posiedzenia Międzynarodowej Rady Sportów Samochodowych, na której ma się rozstrzygnąć sprawa spornych dyfuzorów w autach F1, FIA zamierza ogłosić plan radykalnych zmian struktury sportów samochodowych.
    auto motor i sport, 2009-04-01 12:54:11
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij