Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Wojennych potyczek ciąg dalszy

2009-06-15
Wojna Północ-Południe Wojna Północ-Południe

  

Na Tuningowisku WojnaPP zagościła poraz drugi. Tym razem impreza wróciła na swoje stare miejsce - teren Centrum Handlu Rolno-Spożywczego, wiszące nad głową deszczowe chmury nikomu więc nie spędzały snu z powiek. Na placu boju stawiło się ponad 30 bardzo solidnych samochodów. Zdecydowanie najmocniej obsadzona została klasa Mediterranean i tam też rywalizacja była najbardziej zacięta. Ostatecznie najwyższy stopień podium zwiedził Kocos wraz z jego bajecznym Seicento. Cleanlook pod maską i swap ciekawej jednostki napędowej zrobił z tego małego samochodu kompletnego wymiatacza. Warto dodać, że Sej pokonał m.innymi Puga 306 Baywatch, który był z nami podczas Tuning Salon Brno. W German & Vag Modern rządził Jaro z STK i jego Polo 6N2, w Hondzie prym wiodły CRX'y, a zwyciężył żabiozielony Del Sol Dragona. Asian Others to tylko jeden samochód, największy puchar zabrał do domu Kaniowy z GTN. W końcu zaczyna się coś dziać w Profi. Maxymalnie tłusta Bora Daniela Brążkiewicza pozamiatała tą kategorię. W Racie objawienie - klasyczny, matowy kant Sepo, przyozdobiony ciągle mało popularnym u nas pinstripingiem pozamiatał na macie. Na koniec kategoria German & Vag Classic. Pojawił się w niej samochód, który wystrzelił taki wynik, że nawet Garbus Qvaziego mógłby się obawiać. 260 punktów podczas 3 el WPP zdobył Krystian i jego... Garbus właśnie. Kolejny arcygrubaśny Bug w Polski. Tym razem w stylu Hot Rod. Nic dziwnego, że to cudo zdobyło tytuł Best Of The Bests imprezy.

Eliminacja nr 4 to nieco inna historia. Pomijając kilka cyrków z ochroną Men's Day i ogólnie mało motoryzacyjny charakter samej imprezy, trzeba powiedzieć, że znów było dobrze. Wyselekcjonowana grupa samochodów, ponad 20 grubasów i pojedynek zwycięzców Best of the Bests poprzednich eliminacji - Civic'a PPM'a oraz Golfa III Stefana - emocje były ogromne. Kategoria Mediterranean tym razem nie błyszczała - z dwójki startujących lepszy okazał się Sebastian Gaspodarowicz i jego ciekawa Brava, zaskakująca nietuzinkowymi patentami. W Hondzie zwyciężył nie kto inny jak PPM, z wynikiem łącznym 240 pkt. Asian others to pierwszy raz Liska z Krakowa i jego potężnego JDM'owego Nissana S14a, który wygrał swoją klasę. Others i Rat to bezkonkurencyjne występy Piotrka z ETT Limanowa ( Focus ), oraz Pevo i jego Ascony. Przy Oplu warto pozostać chwile dłużej, bo jego właściciel odwalił na macie najlepsze Show w tym roku, a wystawka powaliła na glebę wszystkich oglądaczy. German & Vag w Warszawie oceniono tylko w klasie Modern, ponieważ klasyki nie dopisały. Tutaj jednak konkurencja była szalona. W końcu nie zawsze stają obok siebie takie rodzynki jak Golf III, który pozamiatał w Gdyni, czy Polo z STK. Ostatecznie klasę wygrał Stefan i jego cudny MK3, drugie miejsce łyknął Jaro z Polówki, trzecie to natomiast kremowy Golf III Michała, który również prezentował się zacnie. Po raz kolejny profesjonaliści pokazali pazur. Klasa zdecydowanie zdominowana przez Muscle Cary była bardzo interesująca. Ostatecznie bezkonkurencyjny okazał się niesamowity Dodge Charger Jarka Surosza, którego silnik generował trzęsienie ziemi w promieniu 250 metrów od sceny. Pozycja druga to bardzo gustownie zmodowany VW Touran VW Manii, trójka to kolejny American Muscle - Plymouth Duster. W Warszawie wybierano TOP 3 w kategorii Best Of The Bests. Rywalizacja była niesamowita. Dość powiedzieć, że o zwycięstwie zadecydował jeden punkt! Z notą 240 pkt zwyciężył PPM i jego kanarek, 239 pkt zainkasował Stefan z Golfem III, co dało mu naturalnie drugą pozycję. Na najniższym stopniu podium stanął Pevo i jego fantastyczna Ascona Rat. Oceniano także kategorie specjalne, w których prym wiodła żółta honda Civic oraz Granatowy Golf - właścicieli wymienianych w tej relacji już nie raz.

Oprócz WPP, w Warszawie na strefie Wojny można było zaliczyć szereg atrakcji. Były świetne samochody RC z ekipy Dragon Customs - każdy chętny mógł pośmigać po przygotowanym torze. Był pokaz malowania aerografem, którego jednak nie udało się dokończyć z uwagi na bardzo nietolerancyjną ochronę Men's Day. Po raz pierwszy w tym sezonie wyjechał także znany wszystkim LowRider - Chevy Monte Carlo. Lowek był tym razem nie tylko showcarem, ale i areną konkursowych zmagań. Konkursy z nim związane przyciągały masę ludzi i wymuszały uśmiech na twarzy.

Podsumowując weekend z WPP trzeba przyznać, że atrakcji było co nie miara. Pojawiły się kolejne świetne fury, wyjechał bardzo poważny pretendent do końcowego triumfu, ekipa WPP wylansowała jeszcze jedną hostessę, na której widok kolumna Zygmunta zwinęła się w precel. Kolejne spotkanie z Wojną Północ-Południe już 20-21 w Sosnowcu podczas Auto Moto Show.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Drugi weekend czerwca, za sprawą dwóch potyczek Wojny Północ-Południe był maksymalnie wypełniony tuningowym sokiem. Najpierw eliminacja we Wrocławiu, następnie bitwa o Men's Day w Warszawie - wszystko to pozwoliło wypchać sobotę i niedzielę masą tuningowych atrakcji.
    auto motor i sport, 2009-06-15 19:59:28
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij