Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Wraca nowe

Po okresie "błędów i wypaczeń" Fiat powraca do nazwy Bravo. Model, który zastąpi nie cieszące się zbyt dużym wzięciem Stilo, zostanie oficjalnie zaprezentowany pod koniec stycznia i ma spore szanse na sukces.

2007-02-07
Fiat Bravo W przodzie Bravo dominują okrągłości, sylwetka jest jednak smukład i dynamiczna.

Historia kompaktowych modeli Fiata w ostatnich latach jest pełna wybojów, niczym gminna droga. Jeśli nie brać pod uwagę epoki dinozaurów, to pierwszymi modelami tej klasy, które trafiły na nasze drogi w nieco większej liczbie były Tipo oraz jego wersja sedan - Tempra. W Polsce kończył się socjalizm, a motoryzacja rozwijała się żywiołowo. Na owe czasy Tipo było autem oferującym bardzo dobry stosunek ceny do wielkości i komfortu - chociaż jedna z pierwszych serii crash-testów obnażyła katastrofalny poziom bezpieczeństwa tego modelu. Na takie "drobiazgi" mało kto zwracał jednak wówczas uwagę i Tipo wyrobiło sobie - przynajmniej we Włoszech i w Polsce - bardzo dobrą opinię.

Inaczej niż jego imiennik sprzed lat, Bravo będzie teraz pięciodrzwiowe

Potem przyszedł rok 1995. Fiat dokonał pierwszej rewolucji w kompaktach. Pojawiły się jednocześnie modele Bravo i Brava. Nowe nazwy, nowy styl, nowa jakość. Brava była autem pięciodrzwiowym, o nieco "nadmuchanej" sylwetce, z dużym bagażnikiem, Bravo to klasyczny trzydrzwiowy kompakt, o bardziej sportowej linii. Oba auta różniły się dość wyraźnie stylistycznie i były adresowane do nieco innych odbiorców. Bravo i Brava odniosły spory sukces także na rynkach mniej przychylnych Fiatowi, czyli w Niemczech, we Francji i Wielkiej Brytanii. Po kilku latach okazało się też, że bardzo dobrze wypadają w niemieckich statystykach usterkowości. Krótko mówiąc - niekwestionowany sukces.

Gdy przyszedł czas zmiany modelu, najprościej by więc było zachować cieszącą się powodzeniem koncepcję, unowocześniając projekt technicznie i stylistycznie - tak jak postąpiono w wypadku udanego Punto I. Jednak ktoś tam chciał być mądrzejszy i jesienią 2001 roku Fiat dokonał rewolucji numer dwa. Na rynek wprowadził model Stilo, zupełnie zrywający z dotychczasową filozofią marki. Strzał okazał się kompletnym pudłem - auto, jak na Fiata dość drogie, i nie za ładne, poza rodzimym rynkiem sprzedawało się marnie, a i we Włoszech nie miało lekko. Wydumana strategia, "wsparta" marketingowym bełkotem, wpędzi- ła Fiata w kryzys, z którego wyciągnęła go dopiero mała Panda.

Najwyraźniej jednak w zarządzie Fiata wyciągnięto wnioski. Oto mamy rok 2006 i kompakt Fiata znów nazywa się Bravo. No i nie próbuje już udawać auta innej marki czy innej klasy. Na razie wprawdzie możemy ocenić głównie jego wygląd, choć do oficjalnych zdjęć zewnętrznej sylwetki auta Fiat dorzucił garść szczegółów technicznych.

Po pierwsze, auto jest zdecydowanie ładne. Pozornie, projektanci z Centro Stile Fiat wiele się nie napracowali, bo wykorzystali elementy stylistyczne Grande Punto i połączyli je ze wspomnieniami po pierwszym Bravo. Całość jednak wyszła nadzwyczaj zgrabna, według najlepszych tradycji włoskiej szkoły. Na wąskiej osłonie chłodnicy znalazło się nowe logo Fiata, jednak z przodu najbardziej zwracają uwagę wyraziste reflektory o nowatorskim kształcie. Zachodzą one na maskę oraz nieco do tyłu, podkreślając wydatne błotniki. Pokrywa silnika jest lekko wybrzuszona, okrągłości dominują też z tyłu auta. Tam wzrok przyciągają lampy podobne do tych jakie miało Bravo z roku 1995 oraz wysoko uniesiony zderzak - z "podwiniętą" centralną częścią, jak w autach sportowych.

Z boku auto już nie jest okrągłe, przeciwnie - smukła sylwetka, z wyraźnie wznoszącą się ku tyłowi linią okien przypomina coupé. Dynamikę linii podkreśla charakterystyczne wcięcie, biegnące nad chromowanymi klamkami. Wszystko razem wygląda nader smakowicie, prezentując jednocześnie indywidualny styl i nienachalną elegancję.

Ponieważ Bravo ma być produktem masowym i liczącym się graczem na rynku europejskich kompaktów, sama uroda nie wystarczy. Muszą ją poprzeć walory praktyczne. Auto będzie oferowane tylko w wersji pięciodrzwiowej, zapewne potem obok hatchbacka pojawi się też kombi. Nowe Bravo mierzy 4,34 m długości, jest więc o szesnaście centymetrów dłuższe niż Stilo - chociaż rozstaw osi pozostał taki sam (2,60 m). Wynika to z dłuż- szych zwisów nadwozia, co szczególnie widać z przodu. Szerokość Bravo w porównaniu ze Stilo wzrosła tylko o pół centymetra (wynosi 1,79 m), wysokość zaś zwiększyła się o 1,5 cm (do 1,49 m).

Na przestronność wnętrza największy wpływ ma jednak rozstaw osi. W porównaniu z konkurentami, Bravo nie wyróżnia się tu niczym szczególnym - wymiar ten jest podobny jak w Peugeocie 307, o 2 cm dłuższy niż w Golfie V oraz o4 cm krótszy niż w Fordzie Focusie. Bravo ma za to większy bagażnik niż konkurenci w tych samych wersjach nadwoziowych. Jego pojemność wynosi 400 litrów, czyli o 60 l więcej niż w Peugeocie 307, o 50 l więcej niż w Oplu Astrze i VW Golfie oraz o 15 l więcej niż w Fordzie Focusie. W porównaniu ze Stilo przyrost przestrzeni na bagaż wynosi 30 litrów, na razie Fiat nie podał jaka byłaby pojemność bagażnika po złożeniu siedzeń.

Podstawowym silnikiem wysokoprężnym będzie jednostka 1,4-litrowa o mocy 90 KM. Poza tym pod maską Bravo znajdą się dobrze znane 1,9-litrowe turbodiesle Multijet o mocy 120 lub 150 KM. W nowym Fiacie zadebiutuje też seria benzynowych silników turbo, nazwanych T-JET. Z 1,4 litra pojemności skokowej będą one uzyskiwać moc 120 lub nawet 150 KM. Jak na tę moc, nowe motory turbo mają być stosunkowo oszczędne. Na razie nie wiadomo, jakie będą w Bravo wolnossące silniki benzynowe.

Kokpit Bravo jest klarownie uporządkowany, nieprzeładowany i bez funkcjonalnych udziwnień. Dźwignie zmiany biegów oraz hamulca ręcznego znajdują się w tradycyjnych miejscach, podobnie jak zegary. Sterowanie częścią funkcji będzie się odbywać przyciskami na kierownicy, pozostałe zgrupowano na skromnej konsoli środkowej. Cała tablica przyrządów wygląda na lekką i nie przytłacza. Podświetlenie zegarów, radia i wyświetla-cza utrzymano w ciepłym, czerwono-pomarańczowym kolorze.

Nowy Fiat Bravo będzie miał oficjalną premierę w Rzymie, 29 stycznia 2007 roku. Kilka tygodni później pierwsze egzemplarze mają trafić do salonów sprzeda ży. Gdyby "jeść" tylko oczami, nowe Bravo jest naprawdę smaczne, na pewno to jedna z bardziej udanych potraw kuchni Fiata w ostatnich latach. Gdyby okazało się, że auto równie dobrze jeździ jak wygląda i jest równie dobrze wykonane, jego szanse na sukces byłyby jeszcze większe. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że Fiat nie powtórzy błędów i skalkuluje ceny Bravo na bardziej przystępnym poziomie niż w wypadku Stilo.

Tekst: Tomasz Jaźwiński
Zdjęcia: Fiat, Quattroruote

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 39 200 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Po okresie „błędów i wypaczeń" Fiat powraca do nazwy Bravo. Model, który zastąpi nie cieszące się zbyt dużym wzięciem Stilo, zostanie oficjalnie zaprezentowany pod koniec stycznia i ma spore szanse na sukces.
    auto motor i sport, 2007-11-27 13:44:21
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij