Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ
5



OCEŃ
3.0

Zmarły Bianchi miał zastąpić Raikkonena w Ferrari

Kariera francuskiego kierowcy wyścigowego była prowadzona przez Ferrari. Bianchi był członkiem Akademii Kierowców włoskiej stajni.

2015-07-21
Jules Bianchi

Tragiczna wiadomość o śmierci francuskiego kierowcy F1 dotarła do nas w piątek. Jules Bianchi zmarł w szpitalu w swojej rodzimej Nicei na skutek poważnych obrażeń odniesionych w wyścigu GP Japonii na torze Suzuka w październiku ubiegłego roku. Wtedy po raz ostatni siedział za kierownicą bolidu.

Były szef Ferrari, Luca di Montezemolo stwierdził, że Bianchi był typowany na nowego kierowcę teamu Ferrari. Miał wejść w miejsce Kimiego Raikkonena. Nic dziwnego, Francuz od lat związany był z włoską marką. Był członkiem Akademii Kierowców Ferrari.

Na kilka dni przed feralnym wyścigiem GP Japonii Jules powiedział, że "po wygaśnięciu kontraktu z Marussią, czuje się gotowy, żeby przejść do Ferrari". - Według naszych planów po pobycie w Marusii miał awansować do lepszego zespołu, aby dalej się rozwijać i być gotowym na wielki skok. Planowaliśmy to od dawna, ale niestety los nie był łaskawy - powiedział w telewizji Sky Italia Montezemolo.

Pogrzeb Julesa Bianchi odbył się dziś rano w katedrze Sainte Reparate w Nicei.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <p>Luca di Montezemolo stwierdził, że zmarły niedawno Jules Bianchi był potencjalnym następcą Kimiego Raikkonena w zespole Ferrari.</p><br /><br /><a href="/wydarzenia/Zmarly-Bianchi-mial-zastapic-Raikkonena-w-Ferrari,20227,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2015-07-21 13:44:52
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij