Aston Martin Vantage V12 Zagato: Spod znaku bliźniąt - FASCYNACJE

Wybrać rasowego speedstera czy może klasyczne coupe? W wypadku Heritage Twins firmy Zagato problem nie istnieje, bo są sprzedawane tylko w pakiecie. Liczbę modeli stworzonych na bazie Astona Martina Vantage V12 ograniczono do 38 sztuk.

Aston Martin Fot. Hans-Dieter Seufert
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 839 580 PLN
Dostępne nadwozia: coupe-2
SPRAWDŹ OFERTY

Zacznijmy od próby wymówienia, a potem zapamiętania pełnej nazwy: Aston Martin Vantage V12 Zagato Heritage Twins by R-Reforged. Tak właśnie należy tytułować brytyjskie bliźniaki, które odziedziczyły imiona aż po trojgu rodziców. Brytyjska marka Aston Martin dostarczyła – w postaci modelu Vantage V12 – bazę techniczną dla nowych aut, włoska firma karoseryjna Zagato stworzyła niepowtarzalne nadwozia, a szwajcarskie przedsiębiorstwo R-Reforged, oprócz tego, że jest autorem pomysłu, udostępniło miejsce do produkcji w brytyjskim Warwick. A do czego odnoszą się słowa Heritage Twins? No cóż, był sobie całkiem niedawno taki jeden Aston, do którego te dwa auta zdradzają wręcz zadziwiające podobieństwo.

Aston MartinFot. Hans-Dieter Seufert


Nie są więc tak naprawdę zupełnie nowe, to raczej swego rodzaju kontynuacja Astona Vantage V12 Zagato, tylko że uzyskana za pomocą innych środków. Spektakularne coupé z 2012 roku wykonane z lekkich materiałów było jedynym modelem specjalnym z rodziny małych Astonów (z lat 2005-2017), miało powstać w liczbie 101 egzemplarzy, ale zbudowano tylko 63. Kto przegapił wtedy okazję albo akurat nie miał wolnych 500 000 euro, może to nadrobić teraz. Firma R-Reforged specjalizująca się w małych seriach aut postanowiła „doprodukować” brakujące 38 egzemplarzy i zaoferować Heritage Twins w pakiecie – coupé i speedster będą sprzedawane w łącznej cenie 1,75 miliona funtów brytyjskich plus VAT.
Świat oldtimerów i nietypowych samochodów krótkoseryjnych rządzi się własnymi prawami, a nieliczne oryginały są dzisiaj sprzedawane w cenach wyższych niż wtedy, gdy były nowe. Bliźniaki wydają się na tym tle prawdziwą okazją, dlatego prawie już je wyprzedano. Egzemplarze widoczne na naszych zdjęciach wzbogacą np. zbiory właścicieli firmy karoseryjnej – Andrei i Marelli Zagato.

Aston MartinFot. Hans-Dieter Seufert
Coupé i speedster to kontynuacja Astona Martina V12 Zagato

REKLAMA

REKLAMA

Aston Martin Vantage V12 Zagato - Nie kopia, lecz rozwinięcie

To się Włochom po prostu należy, w końcu w roku setnego jubileuszu istnienia firmy włożyli wiele serca i pracy w stworzenie tych dwumiejscowych aut, zmieniając w stosunku do oryginału wiele detali stylistycznych. Inną formę mają np. otwory nawiewu powietrza z boku nadwozia, przedni spojler i 19-calowe obręcze kół z lekkich stopów, a umocowany na stałe spojler z tyłu, w jaki był wyposażony pierwowzór, ustąpił miejsca spojlerowi wysuwanemu automatycznie. Poza tym inaczej niż w pierwotnym aucie, karoserię coupé wykonano z lżejszych i trwalszych kompozytów z włókna węglowego, a speedster to w ogóle nowy model. Twórcy sięgnęli do komputerowych projektów oryginału, a ponieważ struktura karoserii, ważna ze względu na odporność na zderzenia, w pierwowzorze i w nowym modelu jest taka sama, odpadła kłopotliwa homologacja.
Podstawą dla bliźniaczych aut jest nowe fabryczne coupé z klasyczną wolnossącą „V12”, która dzięki elektronicznemu systemowi sterowania silnikiem i specjalnemu układowi wydechowemu osiąga w nich moc 600 KM i moment obrotowy o wartości 625 Nm. Podczas trwającej do półtora roku przebudowy zdejmuje się oryginalne nadwozie, by zastąpić je przygotowanym przez Zagato. Zaprojektowany od nowa tył speedstera ma dwa swego rodzaju garby będące charakterystycznym elementem stylistycznym włoskiej firmy („Double Bubble”) i nawiązujące do podobnych wybrzuszeń na dachu coupé. Przycisk do włączania ogrzewania tylnej szyby w speedsterze okazuje się jednak pozbawionym funkcji reliktem, bo zamiast rozkładanego dachu auto ma tylko skórzany pokrowiec zakładany na zaparkowany samochód, by chronić go przed niepogodą.

Aston MartinFot. Hans-Dieter Seufert



Teraz jednak nie ma mowy o parkowaniu. Bierzemy kluczyki i, zaczynając od speedstera, ruszamy na przejażdżkę po szwajcarskich drogach wokół St. Gallen. Sportowy fotel tuż przy szerokiej środkowej konsoli pasuje do ciała jak garnitur szyty na miarę i już na starcie przygotowuje kierowcę na niesamowite doznania podczas jazdy w zakrętach. Tymczasem typowy dla Astonów wystrój kabiny wyłożonej pachnącą skórą, której kolor klient może sobie wybrać, rozpieszcza luksusem nawet tych, którzy niejedno już widzieli. Po wciśnięciu startera spod maski dobiega dźwięk potężnej V-dwunastki, coraz intensywniejszy w miarę nabierania obrotów, a w apogeum przenikający aż do szpiku kości.
Pełne wykorzystanie możliwości tej jednostki i kręcenie jej do 7000 obrotów na minutę sprawia, że już po 3,7 sekundy wskazówka prędkościomierza pokazuje liczbę 100. I ona, i wskazówka obrotomierza, poruszając się w przeciwnych kierunkach, odgrywają przed kierowcą wspaniały spektakl. Trzeba jednak z wirtuozerią operować pedałami sprzęgła i gazu, a przy tym umiejętnie i z wyczuciem dozować moc wolnossącego silnika, która za pośrednictwem siedmiobiegowej przekładni mechanicznej dociera do tylnych kół. W egzemplarzach takich jak nasz, czyli wyposażonych w dostępną również do wyboru przekładnię sekwencyjną, sztuka ta wydaje się łatwiejsza, a sama jazda bardziej komfortowa, jednak z powodu znacznie dłuższych przerw przy załączaniu kolejnych przełożeń nie odnieśliśmy wrażenia, żeby samochód jechał szybciej.
Ale wcale nie musi, bo dla tych, którzy ponad wszystko ukochali prędkość, są na świecie inne zabawki niż speedster. Podczas maksymalnego przyspieszania Aston nie wbija głowy kierowcy w zagłówek, jak robi to Porsche 911 Turbo, bo moc rozwija znacznie bardziej płynnie i miękko, pozwalając na jej precyzyjne dozowanie pedałem gazu. A jeśli komuś się wydaje, że z powodu nie najnowszej konstrukcji dwumiejscowego Astona nie należy zbyt mocno forsować, ten zdziwi się, jak zwinne jest i jak znakomitą trakcję ma to auto, jak doskonale daje się kontrolować kierowcy i jak na jego życzenie pełnym ogniem przejeżdża zakręty.
Aston MartinFot. Hans-Dieter Seufert
Aston MartinFot. Hans-Dieter Seufert
Aston MartinFot. Hans-Dieter Seufert
Dla Heritage Twins przygotowano najmocniejszą wersję sześciolitrowego silnika V12, a wnętrze i fotele wyłożono skórą pochodzącą z firmy Bridge of Weir, która cieszy się ponadstuletnią tradycją

REKLAMA

Aston Martin Vantage V12 Zagato - Nie albo, albo, lecz jedno i drugie

To oczywiście wspaniałe, ale jednak nie najważniejsze – podobnie zresztą jak fakt, że układ kierowniczy nie daje zbyt szczegółowego pojęcia o przyczepności opon do nawierzchni. W poskromieniu łagodnej podsterowności, która pojawia się po długiej fazie neutralnego zachowania się auta, pomaga niewielkie dodanie gazu. W coupé, cięższym o 50 kg, ćwiczyliśmy to częściej niż w speedsterze. Wbrew swojej nazwie speedster woli bowiem spokojniejsze traktowanie, pozwala wtedy w pełni nacieszyć się nie tylko faktem, że podróżuje się Astonem, ale też jazdą kabrioletem. Gdy świeci słońce, wokół piękne krajobrazy, a wiatr czesze włosy, nie można sobie wyobrazić większej przyjemności. No, chyba że jedzie się coupé, bo przecież na słońce nie zawsze można liczyć. Na szczęście niepewności co do tego, jaka będzie pogoda i jaki w związku z tym wybrać model, oszczędzono klientom już w chwili zakupu bliźniaków Astona.

Aston MartinFot. Hans-Dieter Seufert

 

Aston MartinFot. Hans-Dieter Seufert
Każdy klient po złożeniu zamówienia dostaje próbki materiałów i kolorów, by według własnego gustu dobrać je do swoich bliźniaków

 

Dane producenta ASTON MARTIN VANTAGE V12 ZAGATO HERITAGE TWINS
Cena b.d.
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika benzynowy, V12
Pojemność skokowa 5935 cm3
Moc maksymalna 600 KM
Maksymalny moment obrotowy 625 Nm
Rodzaj napędu na tylne koła
Skrzynia biegów 7-biegowa sekwencyjna
OSIĄGI
0–100 km/h ok. 3,7 s
Prędkość maksymalna 322 (290)* km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie (WLTP) b.d.
NADWOZIE
2-drzwiowe, 2-miejscowe coupé (speedster), długość x szerokość x wysokość 4385 x 1865 x 1250 mm, rozstaw osi 2600 mm, masa własna 1545 kg (1495 kg).

*– w nawiasach dane speedstera


Aston MartinFot. Hans-Dieter Seufert

REKLAMA

REKLAMA

Zagato dla Astona

Po pojawieniu się pierwszego modelu, DB4 GTZ, trzeba było prawie 30 lat, żeby Zagato zaprojektowało nadwozia kolejnych Astonów Martinów. Od tego czasu firma z Mediolanu stworzyła wiele fascynujących aut.

1960 r.

Aston zleca Zagato budowę 20 egzemplarzy lekkiego coupé DB4 GT do startu w wyścigach. Cena na aukcji: 14,3 mln funtów.
Aston MartinMateriały prasowe

 

1988 r.

Na bazie V8 Vantage Zagato buduje 37 sztuk Volante i 50 egzemplarzy Coupé.
Aston MartinMateriały prasowe

 

2002 r.

Krótko przed wycofaniem z oferty modelu DB7 GT Zagato tworzy nowe nadwozie dla 99 coupé i 65 roadsterów AR1.
Aston MartinMateriały prasowe

 

2004 r.

Pokazany na salonie w Genewie Vanquish V12 Roadster z karoserią Zagato pozostał niestety jedynym egzemplarzem.
Aston MartinMateriały prasowe

 

2012 r.

Pierwowzór modeli Heritage Twins istniał tylko jako coupé z dużym spojlerem z tyłu. Światło dzienne ujrzały 63 egzemplarze.
Aston MartinMateriały prasowe

 

2016 r.

Po zbudowaniu 99 sztuk Vanquisha Zagato Coupé do 2019 roku na bazie tego modelu powstało 99 Volante, 28 Speedsterów i 99 modeli Shooting Brake.
Aston MartinMateriały prasowe

 

2020 r.

Centennial Collection to nazwa ekskluzywnego duetu, czyli klasycznego DB4 GT Zagato i nowoczesnego DBS GT Zagato, które uświetniły 100-lecie firmy. Sprzedaje się je wyłącznie parami w cenie 8,3 miliona euro.

Aston MartinMateriały prasowe

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

zobacz galerię

Zobacz także:
REKLAMA