REKLAMA

Rajdowa Grupa B: emocje i śmierć - wideo

Nie trzeba być fanem rajdów, by ten materiał zrobił wrażenie. To 15-minutowy film, idealny na wieczór w kwarantannie, który przypomina najbardziej niebezpieczną klasę w historii motosportu, czyli grupę B. Materiał znakomicie oddaje dwa oblicza grupy B, czyli spektakularnie sunące w poślizgach rajdowe potwory i śmierć jaką niosły ze sobą niezabezpieczone widowiska. 

Rajdy - Grupa B youtube
Rajdy - Grupa B
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 93 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Jednego możemy być pewni. Już nigdy nie zobaczymy zawodów motosportowych, które serwują taką porcję emocji. W latach 80. na odcinkach specjalnych pokazywały swoje możliwości takie maszyny jak Audi Quattro, Lancia 037, Peugeot 205 T16, Lancia Delta S4, Renault 4 Turbo, a za ich kierownicami zasiadali Markku Alen, Stig Blomqvist, Juha Kankkunen, Hannu Mikkola, Michele Mouton, Walter Rohrl, Henri Toivonen, czy Ari Vatanen.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

REKLAMA

Rajdowa Grupa B – świat się zmienił

Wystarczy obejrzeć materiał o grupie B, czy zrozumieć jakim uwielbieniem cieszyli się kierowcy, którzy podjęli wyzwanie zapanowania nad piekielnymi maszynami. Samochody Grupy B o mocy przekraczającej 500 KM, które w latach osiemdziesiątych przyspieszały do setki w czasie 2.8 s i nie miały ochrony w postaci systemów kontroli przyczepności były nie lada wyzwaniem dla kierowców. To grupa „otwarta”, co znaczy, że przepisy techniczne niemal nie ograniczały osiągów. Ale z drugiej strony znakiem czasu jest fakt, że dziś nieziemskie osiągi dostępne są powszechnie i dzieli je od nas jedynie gruby portfel. Pewnego razu zapytaliśmy Waltera Rohrla, który samochód na odcinku specjalnym okaże się szybszy, słynna Grupa B, czy aktualne seryjne Porsche 911 Turbo? Po chwili kalkulacji mistrz świata odpowiedział, że szybsze jest Porsche 911 Turbo. A to przecież samochód, który może kupić każdy, i którym można jeździć po publicznych drogach.

Chcesz być na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami? Dołącz do naszej grupy na facebooku

Rajdowa Grupa B – smutny koniec

Choć samochody Grupy B na wymagających rajdowych odcinkach specjalnych przekraczały zdolności psychofizyczne kierowców to większe przerażenie wywołuje kultura obserwowania rajdów przez kibiców, a w zasadzie jej absolutny brak. Niestety taka organizacja rajdów niosła za sobą śmiertelne ryzyko. Dochodziło do tragicznych wypadków, jak choćby ten z Portugalii, gdzie 31 kibiców ucierpiało, a 3 osoby zginęły, po tym jak Ford RS2000 wpadł w tłum. Drugiego maja 1986 roku Henri Toivonen wypadł z trasy, jego Lancia Delt S4 uderzyła w drzewa i stanęła w płomieniach. Toivonen i jego pilot Sergio Cresto spalili się w samochodzie. Szala się przelała i po tym wypadku prezes FISA Jean-Marie Balestre wydał zakaz startów samochodami grupy B, który wszedł w życie z początkiem roku 1987.

Zobacz także:

Po obejrzeniu tego wstrząsającego dokumentu łatwo zrozumieć, co się działo na odcinkach specjalnych rajdów w latach osiemdziesiątych i dlaczego ta historia skończyła się tak szybko.   

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA