REKLAMA

SUV-y z innego świata

Świat nie kończy się na Nissanie Qashqaiu i Skodzie Karoq. Nie kończy się nawet na Porsche Cayenne i Rolls-Royce’ie Cullinanie. Świat SUV-ów jest znacznie bardziej różnorodny – oto SUV-y z innego świata. Wybór czysto subiektywny.

LUNAR ROVING VEHICLE

SUV-y z innego świata - Apollo na kołach

Lunar Roving Vehicle (LRV) to jedyny pojazd, jakim człowiek poruszał się po pozaziemskich bezdrożach. Trzy egzemplarze tych LRV były używane podczas ostatnich misji Apollo w latach 1971-1972. Zostały wyprodukowane przez Boeinga, ich podwozie było zbudowane z rur aluminiowych i składane na czas transportu na Księżyc. Napęd elektryczny zapewniały cztery silniki (po jednym przy każdym kole) o mocy po 190 W (0,25 KM), co każdemu LRV dawało okrągły 1 koń mechaniczny. Prędkość maksymalna wynosiła 13 km/h, a dwa akumulatory srebrowo-cynkowe zapewniały zasięg do około 90 km. Tylne koła mogły skręcać w przeciwnym kierunku niż przednie, dzięki czemu średnica zawracania LRV wynosiła zaledwie 3 metry. Najdłuższy dystans pokonał LRV-3 podczas ostatniej misji Apollo (na fot. za „kółkiem” astronauta Eugene Cernan). Wszystkie trzy LRV do dziś parkują na Księżycu.

Fot. NASA

 

MINI JOHN COOPER WORKS BUGGY

SUV-y z innego świata - Ekstremalny to mało

Fot. Red Bull

Niewiele jest pojazdów równie ekstremalnych jak dakarowe Buggy. Oto samochód, który najtrudniejsze bezdroża świata pokonuje nie w tempie żółwia, lecz przy pełnej prędkości. Do jego napędu służy trzylitrowy, sześciocylindrowy turbodiesel rozwijający moc 355 KM, co może nie brzmi szczególnie spektakularnie, w tym wypadku jednak „jedzie się” momentem obrotowym wynoszącym 770 Nm. Zbiornik paliwa ma pojemność 325 litrów, auto jest wyposażone w system pompowania kół podczas jazdy i ma dwa koła zapasowe. Skok zawieszenia wynoszący 40 cm (!) pozwala frunąć przez kamienie wielkie jak koła. Siły, jakie wtedy działają na całą konstrukcję pojazdu są trudne do wyobrażenia. Ale chyba jeszcze trudniej jest wyobrazić sobie to wrażenie, kiedy kierowca ze szczytu kilkusetmetrowej wydmy patrzy na zjazd jak ściana, po czym wciska gaz...

Fot. Red Bull
Fot. Red Bull
Takie pojazdy jak dakarowe Mini najtrudniejsze bezdroża świata pokonują nie w przeprawowym, żółwim tempie, lecz przy pełnej prędkości

 

JEEP WRANGLER MONSTER TRUCK

SUV-y z innego świata - Monstrum na kołach

Fot. Shutterstock.com
Fot. Shutterstock

To jedne z najbardziej spektakularnie przerobionych samochodów. Powstały w latach 70. w USA, początkowo jako przeróbki pick-upów. Bardzo szybko zyskały popularność w zawodach typu przejazd po wrakach samochodów. Do szkieletu z rur – swego rodzaju rusztowania – za pomocą sprężyn o długości nawet 76 cm podwiesza się mosty napędowe typu heavy-duty. Przy każdym kole mogą być nawet cztery amortyzatory, a żeby auto mogło się jako tako poruszać, często skrętna jest również tylna oś. Prześwit zależy tylko od wielkości kół i może wynosić nawet metr, kierowca siedzi natomiast na wysokości pierwszego piętra. Najbardziej monstrualne Monster Trucki (przygotowane do zawodów) mają doładowane, zasilane metanolem silniki o pojemności 9 litrów, rozwijające moc nawet 2000 KM.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Chcesz być na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami? Dołącz do naszej grupy na facebooku

REKLAMA

REKLAMA

Materiały prasowe

DARTZ PROMBRON

SUV-y z innego świata - Car wszystkich SUV-ów świata

Jeśli pieniądze nie grają roli, będziesz go miał” – głosi hasło na oficjalnej stronie producenta. Choć wygląda jak SUV z innego świata to produkcja łotewskiej firmy Dartz. Firma odwołuje się do historii producenta pierwszego opancerzonego pojazdu dla armii rosyjskiej z 1914 roku. Nadwozie modelu Prombron jest wykonane z włókna węglowego i kevlaru – tzn. jest tak w wypadku wersji nieopancerzonych. Z kolei pancerne mają skórę ze specjalnych stopów tytanu wzmocnionych kevlarem i wytrzymują ogień z granatników przeciwpancernych oraz eksplozje min. Jako opcje – szyby elektrochromatyczne dla „ochrony prywatności” oraz klamki drzwi z systemem, jak informuje producent, anti-paparazzi, czyli z paralizatorem. Do napędu służą silniki V8 i V12 od AMG, stuningowane nawet do 1500 KM. 

Materiały prasowe
materiały prasowe
Dartzem Prombronem w specjalnej wersji zwanej Aladeen jeździł Sacha Baron Cohen w komedii „Dyktator”

 

SKODA TREKKA

SUV-y z innego świata - Prosto z Fidżi i Samoa

Fot. Petr Homolka

Zadziwiający jest już sam fakt, że ten samochód w ogóle istnieje. W latach 1966-1972 był montowany w Nowej Zelandii i sprzedawany m.in. na wyspach Fidżi i Samoa. Nadwozie krótkie na 3,7 m, silnik o pojemności 1,2 l, moc 47 KM i moment obrotowy o zawrotnej wartości
87 Nm, Układ kierowniczy? Dość umowny – na wprost Skoda Trekka jedzie lekkim zygzakiem. Zamiast napędu na cztery koła jest łopata. Wygodnie, w zasięgu ręki, między fotelami z przodu znajduje się uchwyt na sztucer. I nasz ulubiony detal – na desce rozdzielczej otwieracz do butelek, również idealnie w zasięgu ręki. Można korzystać podczas jazdy. Ma się rozumieć – tylko do butelek z napojem izotonicznym...

Fot. Petr Homolka
Fot. Petr Homolka
Fot. Petr Homolka
Dzisiejsze auta nie wiedzą, co to takiego spartańskie wnętrze. Otwieracz do butelek na desce rozdzielczej – oto najbardziej przemyślane rozwiązanie świata

 

LAMBORGHINI LM002

SUV-y z innego świata - Rambo Lambo

Materiały prasowe

Został zaprojektowany w połowie lat 80. jako pojazd wojskowy. „Militarny” wygląd, wynikający z przeznaczenia auta, napęd na cztery koła i potężny silnik V12 (pochodzący z modelu Countach) sprawiły, że nie sposób było przejść obok niego obojętnie. Pomimo 2,7-tonowej masy własnej do setki przyspieszał w 7,7 s, a specjalnie zaprojektowane opony Pirelli typu run-flat pozwalały na jazdę nawet wtedy, kiedy z kół uszło powietrze. Super-SUV Lamborghini miał jednak szereg problemów technicznych, które z jakichś dziwnych powodów stanowiły dla wojska problem. Kontrakt na wielozadaniowy pojazd dla armii Stanów Zjednoczonych wygrał Hummer H1, a reszta, jak mawiają, to już historia. Ale to LM002 zyskało nieśmiertelny przydomek „Rambo Lambo” i dziś jest autem dla kolekcjonerów. Bez dwóch zdań zasługuje na określenie "SUV z innego świata".

Materiały prasowe
LM002 miało „militarny” wygląd, wynikający z surowego przeznaczenia auta. Cywilne wersje były wyposażone m.in. w klimatyzację i skórzaną tapicerkę
Materiały prasowe
5,2-litrowy silnik V12 zamontowany pod maską LM002 pochodził prosto z supersportowego Countacha

 

CHEVROLET EL CAMINO

SUV-y z innego świata - Pomysł z Australii, samochód ze Stanów

Fot. Jacek Hanusz

Pojazd określany jako coupé utility vehicle jest jednym z pierwszych crossoverów świata. Najbardziej kojarzony z amerykańskimi Fordem Ranchero i Chevroletem El Camino jest po prostu krzyżówką auta osobowego z pick-upem – czyli nadwozi należących do kompletnie różnych światów. Natomiast sam pomysł stworzenia pojazdu tego typu pochodzi z lat 30. z Australii, kiedy w liście do tamtejszej filii Forda żona jednego z farmerów poprosiła o samochód, „którym w niedzielę można pojechać do kościoła, a w poniedziałek zawieźć wieprza na targ”. Pick-upy coupé, zwane „ute”, do dziś są popularne w Australii.

Fot. Jacek Hanusz

Zobacz także:

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA