REKLAMA

Toro Rosso prezentuje swój pierwszy bolid

Toro Rosso, Toro Rosso,  Formuła 1

Zgodnie z nowymi przepisami, to pierwszy bolid, w całości zaprojektowany i zbudowany przez ten team. Wcześniejsze pojazdy, które jeździły w barwach Toro Rosso budowane były w bratnim Red Bullu.

Tak jak w przypadku pozostałych teamów, w tym roku między tylnymi kołami pojawi się podwójny dyfuzor, którego kształt jest ściśle strzeżoną tajemnicą. Podobnie jak reszta teamów, które już zaprezentowały swoje auta, również Toro Rosso zrezygnowało z systemu KERS i zamontowało większy zbiornik paliwa.

Do teamu jako sponsor dołączył Volkswagen, ale w tym roku wykorzystywane będą nadal jednostki napędowe Ferrari. Po wycofaniu się Toyoty i BMW zostało czterech dostawców silników: Ferrari, Mercedes, Renault oraz Cosworth.

Za sterami SRT5 zasiadać będą tak jak w zeszłym sezonie Sebastien Buemi i Jaime Alguersuari.

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Kolejne wyzwanie to wymyślenie zajęcia dla dzieci na kilka godzin podróży. Na szczęście, w sklepach są zabawki przeznaczone specjalnie do zabawy w aucie. Nie broń dziecku wyboru, bo to dziecku, a nie Tobie ma się podobać zabawka. Ostatnie słowo zawsze powinno należeć do niego.

Pluszak czy zabawka elektroniczna? Ta pierwsza zainteresuje tylko młodsze dzieci (do 4-5. roku życia). Dla ułatwienia - na opakowaniu określona jest grupa wiekowa. Niektóre zabawki są pomyślane tak, że w sposób zupełnie nieabsorbujący może się bawić z dzieckiem nawet kierowca. Zabawki elektroniczne mają jednak tę przewagę, że potrafią zająć już 2-3-letnie dziecko, a tym bardziej starsze. Nie musisz przy tym wydawać ciężkich pieniędzy, bowiem najtańsze odtwarzacze MP4, które umożliwiają oglądanie bajek i filmów na DVD, kosztują 350 złotych. Do niego możesz podłączyć konsolę do gier, np. Sony Play Station. Równie interesującą propozycją, ale trochę kosztowniejszą, może być gra Nintendo (ok. 400 złotych). Polecamy zakup osobnego odtwarzacza płyt DVD (ok. 500 złotych) i monitora LCD montowanego na stałe do dachu (od 1000 złotych wzwyż) lub dwóch - montowanych w zagłówki przednich foteli (od 1500 złotych wzwyż). Inwestowanie w dwa niezależne monitory może okazać się niezbędne, jeśli pomiędzy dziećmi jest znaczna różnica wieku. Choć montowanie urządzeń multimedialnych na stałe okazuje się rozwiązaniem droższym, jest bezpieczniejsze. Przemieszczające się po kabinie luzem przedmioty w razie wypadku okazują się niezwykle niebezpieczne.

Być może niektórym dzieciom wystarczą zabawy z rodzicami, rozmowy lub po prostu obserwowanie tego, co dzieje się za oknem - tylko pozazdrościć. Należy jednak być przygotowanym na mniej "naturalne" sposoby rozpraszania nudy bądź zapobiegania nadmiernej aktywności maluchów.

Wybierz fotelik odpowiedni do wagi, wzrostu i wieku dziecka. Jest 5 grup: dla niemowląt (grupa 0+; 0-13 kg), od 1 roku do 3-4 lat ( grupa I; 9-18 kg), siedzenie podwyższające z oparciem (grupa II, III; 18-36 kg), siedzenie bez oparcia (22-36 kg). Sprawdź wyniki fotelików w crash-testach. Na stronie www.fotelik.info znajdziesz ponad 240 testów. Przymierz go w samochodzie. Nie każdy fotelik pasuje do każdego auta. Stabilne mocowanie to podstawa! Pozwól dziecku wybierać razem z Tobą.

Nie można zapominać o postojach - warto je urządzać co 2-3 godziny. Kierowca powinien wówczas stanąć na parkingu, nigdy na poboczu drogi. Podczas jazdy nie wolno iść na żadne ustępstwa - dziecko musi być zapięte, a my sami dajmy mu dobry przykład.

Tekst: Michał Hutyra,
Zdjęcia: Mariusz Barwiński

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA