REKLAMA

Z ARCHIWUM AMIS-U: Bentley Continental GT Speed - Inny wymiar

Tak smakował luksus 12 lat temu? Oto archiwalny test Bentleya Continentala GT Speed, który przenosi w inny wymiar. Jak pisał Maciej Ziemek: Inaczej jeździ, brzmi, a nawet inaczej pachnie, niż auta, o których na co dzień mówimy „sportowe” czy „luksusowe”. 

GT Speed to najmocniejszy i najszybszy bentley wszech czasów. nawiązuje do legendarnych modeli z lat 20.

W świecie Bentleya nic niczego nie udaje. Potężne wloty powietrza, przez które oddycha dwunastocylindrowe monstrum, ukrywające się pod długą maską silnika, pieczołowicie wykonano z barwionego na ciemno litego chromu. Nie z czegoś, co jedynie świetnie imituje chrom, ale z chromu. Zegarmistrzowską precyzję widać również we wnętrzu – każdy detal, każdy przycisk, czy szew tapicerki wykonane są perfekcyjnie. Zmysł powonienia rejestruje specyficzny zapach świeżo wyprawionej skóry, jest tak intensywny, że nie ma wątpliwości – tak pachnieć może tylko najwyższej jakości naturalny materiał, nie żadna imitacja.

REKLAMA



Skóra we wnętrzu GT Speeda to podstawowy materiał krawiecki – pokrywa tablicę rozdzielczą i konsolę środkową, drzwi i fotele. Na fotelach i drzwiach przepikowano ją w charakterystyczny wzór diamentu, zarezerwowany wyłącznie dla tego modelu. We wnętrzu Bentleya rzucają się w oczy, oprócz skóry, duże połacie forniru orzechowego. W większej ilości podziwiać go można jedynie na zabytkowych meblach w barokowych lub renesansowych pałacach. Smakowite detale wykonane z litego chromu podkreślają niepowtarzalny charakter Bentleyowego wnętrza. Wnętrza, które potrafi przenieść w inny wymiar.

Bentley Continental GT Speed - Wszędobylskie logo

Klasyczny w kształcie i elegancki Bentley Continental GT Speed  zawsze dobrze się prezentuje i dodaje blasku każdemu otoczeniu

O tym, że na pokładzie Continentala GT jest się w innym świecie przypomina wszędobylskie logo, które zdobi niemal każdy element samochodu, począwszy od foteli aż po dźwignię automatycznej skrzyni biegów, zegary i w końcu kierownicę. Tak samo jest na zewnątrz – logo w uchwycie do podnoszenia pokrywy silnika, logo w centralnym miejscu kół, logo na korku wlewu paliwa, logo nawet na nakrętkach wentyli. Świat Bentleya jest jak filmowy matrix – współistnieje z rzeczywistością, przenika ją i trudno się z niego wyrwać. Zresztą, po co?

Z wyższych sfer


Polacy, podobnie jak inne nacje, znajdują coraz większe upodobanie w luksusowych autach.

Rok 2007. okazał się przełomowy i dla Bentleya, i dla Rolls-Royce’a. Pierwszy pokonał barierę 10 tysięcy sprzedanych na świecie egzemplarzy (przyrost o 25% w porównaniu z rokiem 2006.), natomiast drugi – 1000 (przyrost o 7%). W Polsce zarejestrowano w ubiegłym roku m.in. 11 Bentleyów (różne wersje modelu Continental), 1 Bugatti (Veyron) i 1 Maybacha. W sumie, aut tej ostatniej marki jeździ już po polskich drogach około 10. Większość została kupiona u oficjalnego przedstawiciela Maybacha w Warszawie.




Bentley Continental GT Speed - charakter burzy

Bentleyowy matrix uzależnia jeszcze bardziej po uruchomieniu silnika. Wówczas, przyjazny klubowy charakter wnętrza GT Speeda staje w mocnym kontraście do drapieżnych dźwięków wydobywających się spod maski silnika i przez układ wydechowy. Tak skomponowanego utworu nie powstydziłby się żaden z wielkich kompozytorów. Tuż po starcie tempo koncertu nie jest równe, ale idealnie oddaje charakter burzy, która rozkręca się w dwunastu cylindrach o łącznej pojemności sześciu litrów. Sekunda po sekundzie orkiestra napędowa Bentleya gra coraz spokojniej.

Smakowitymi detalami GT Speeda można by obdarować kilka aut, a niektóre chciałoby się nawet zabrać do domu, jak zegarek Breitlinga czy oprawione w chrom lusterko. 20-calowe koła z oponami o rozmiarze 275/35 też można podziwiać. Szkoda że radość kierowcy trwała tak krótko

Auto przykuwa uwagę wyjątkowo szykownym nadwoziem i niepowtarzalnym brzmieniem silnika

Koncert nabiera niepowtarzalnego brzmienia, gdy do głosu dochodzą dwie turbosprężarki. To dzięki nim silnik GT Speeda już przy 1750 obr/min potrafi zaczarować momentem obrotowym o wartości aż 750 Nm. Jego płaska charakterystyka i stały napęd na cztery 20-calowe koła obute w opony o rozmiarze 275/35 sprawiają, że w każdej chwili GT Speed gotów jest wystrzelić do przodu jak pocisk. 610 koni mechanicznych gotowych jest rwać do przodu od zaraz. Przy takiej mocy silnika auto, które waży ponad 2,3 tony, zdaje się lekkie jak piórko. Piórko gnane wichrem, co do „setki” rozpędza się w 4,5 s. Żeby przyspieszyć z 80 km/h do 120 km/h GT Speed potrzebuje zaledwie trzech sekund. Lepiej od razu dobrze wtulić się w wygodny fotel i zaprzeć lewą nogą, bo siła przyspieszenia potrafi sponiewierać. Osiągi najszybszego Bentleya również przenoszą w inny wymiar. Wymiar, z którego najtrudniej wrócić do rzeczywistości.

Serwis szyty na miarę

Maciej Janiszewski, Dyrektor Generalny Bentley Warszawa,
mówi o standardach serwisowych.
Nasz serwis istnieje od wiosny i na brak klientów nie narzeka. Co tydzień obsługujemy od 3 do 5 aut. Ich właściciele bywają w swoich maszynach fanatycznie zakochani. Osobiście przyjeżdżają do serwisu i życzą sobie być obecni podczas przeglądu. Nie po to, żeby nas kontrolować, ale dlatego, że lubią sami popracować przy swoim aucie. Oczywiście wychodzimy im naprzeciw i mamy na tę okazję specjalny roboczy kombinezon. Tym, którzy mieszkają daleko od Warszawy oferujemy dowóz ich auta do naszego serwisu. Przygotowaliśmy do tego specjalną ciężarówkę z zabudową chroniącą cenny ładunek przed wzrokiem ciekawskich – dbamy o imidż, bo Bentley na lawecie nie prezentowałby się dobrze. Zadbaliśmy też o to, by klienci nie musieli zbyt długo czekać na obowiązkowy przegląd, jak zdarza się to w najbliższych stacjach obsługi poza Polską – w Berlinie i Wiedniu. Właśnie tam dotychczas serwisowali swoje auta nasi klienci, więc otwarcie serwisu w Warszawie okazało się strzałem w dziesiątkę. Pracy nam nie zabraknie, bo tylko w ostatnich latach Polacy sprowadzili do Polski około 50 nowych Bentleyów, głównie różnych wersji Continentala z lat 2006–2008. My także rozpoczęliśmy sprzedaż nowych aut.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA