REKLAMA

Z archiwum AMIS-u: BMW 330i Cabrio - Dostojna rakieta

Wspomnień ciąg dalszy. Tym razem przypominamy materiał podróżniczy. BMW 330i Cabrio ruszyliśmy śladem tajnych niemieckich rakiet.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 168 300 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Na szczecińskim brzegu BMW 330i prezentuje się skromnie. Potężne okręty, ociężałe barki, panorama stoczni i masywne budynki Bulwaru Chrobrego przytłaczają każde auto. Z przycumowanych do nabrzeża statków-restauracji połypują tylko oczy załogi i obsługi. Nie patrzą na mnie, patrzą na „beemkę”. Nie jest to duża limuzyna. Sprawia wrażenie przyzwoitej, starszej damy, ale wystarczy sięgnąć do dźwigni automatycznej skrzyni biegów, żeby zmienić zdanie. Jej kształt przypomina łeb kobry spłaszczony od uderzenia. Ustawiasz ją na jazdę, wciskasz gaz i wiesz, że nigdy nie będziesz chciał wysiąść z tego samochodu. Moja bestia ma 272 KM, ale istnieje wersja M z 420-konnym silnikiem. Kiedy wciskałem pedał gazu, przypominała mi się uparcie piosenka dwóch nastolatek „Nas nie dogoniat”. Co śpiewa facet w M-trójce?

ŚWINOUJŚCIE Plaża nieopodal najwyższej w Polsce latarni. Nie pytajcie, czy można tam wjeżdżać

Bulwary Szczecina – budowane nie tylko na wzór paryski, ale mające tego samego twórcę (Georgesa Haussmanna) – to właściwe miejsce na taki samochód. Ale niewiele dziś w Szczecinie zostało z Paryża Północy. Miasto zmienia się zbyt powoli, jakby wisiała nad nim klątwa. Nadzieja miasta pojawiła się po międzynarodowych regatach żaglowców Tall Ships Races, kiedy przyjechało blisko 2 mln gości. Ja ruszam na trasę w kierunku Świnoujścia, krajową trójką, która na tym odcinku prawie zasługuje na nazwę drogi ekspresowej S3. Jako element międzynarodowej drogi E65 to nieskrępowane granicami (dzięki Bogu za Schengen!) połączenie szwedzkiego Malmoe z kreteńską Chanią. Na razie jednak to polska droga nr 3 – mówią ubytki w asfalcie i źle wyprofilowane zakręty. W zakręty BMW wchodzi z taką łatwością, że zapominam o istnieniu siły odśrodkowej.

MIĘDZYZDROJE Zamiast puszyć się na promenadzie, warto pojeździć uroczymi drogami wśród lasów

W Wolinie odcinek drogi oznaczony już S3 – fragment obwodnicy z nowoczesnym mostem, z którego patrzę na panoramę legendarnej stolicy państwa Wolinian. Kiedyś to był największy port na Bałtyku, wspominali o nim kronikarze arabscy z X wieku, znali handlarze z Bizancjum a łupili wszyscy, którzy mieli odwagę. Na Wzgórzu Wisielców widać kilkadziesiąt mogił z wczesnego średniowiecza. Z samego szczytu, gdzie dokonywano egzekucji, patrzą w kierunku samochodu mężczyźni z dużej grupy turystów. Ich małżonki nie mogą zrozumieć, skąd ten nagły brak zainteresowania kurhanami. Nie zauważyły, że właśnie złożyłem dach i można podziwiać z góry urodę kabrioletu. Dach składa się i rozkłada szybciej niż Jolanta Kwaśniewska zakłada kapelusz. Ale złożony ujawnia smutną prawdę o bagażniku – miejsce obliczono na tuzin kart kredytowych i malutką walizeczkę.

SASSNITZ Kręte uliczki prowadzą serpentynami do nabrzeża PEENEMUNDE Pierwszy pocisk z napędem rakietowym – V2. Mam podobny – BMW 330i

 

REKLAMA

REKLAMA

BMW w alei drzew – tak samo czuje się pocisk w lufie: wolny, szybki, leci gdzie chce. Jedź, gdzie chcesz, cała Europa stoi otworem


Jedziemy ku Świnoujściu przez wyspę Wolin. W czasie wojny, na tajnych poligonach hitlerowcy testowali tu kilka rodzajów tajnych broni oznaczanych kryptonimem V (Vergeltungswaffe – broń odwetowa). Przed Międzyzdrojami, zjeżdżając w lewo można trafić do muzeum broni V3 – działa wielokomorowego o zasięgu 160 km. Gdyby tak wycelować je w Międzyzdroje, może znalazłoby się tam miejsce do parkowania. Zamykam dach, żeby skóra nie przesiąknęła zapachem ryb, i przeciskam się w tłoku „beemką”. Co cwańsi zostawiają w tym miasteczku tylko odcisk dłoni, my ciężko zarobione pieniądze wydajemy na dorsze podawane z zapyziałych budek. Taki los.
Droga z Międzyzdrojów do Świnoujścia nie leży niestety nad brzegiem morza, następną plażę znajdziemy skręcając w kierunku latarni świnoujskiej. Po tej stronie Świnoujścia jest jeszcze Muzeum Ryb Mrożonych, zatem czas przeprawić się szybko na drugi brzeg. Trzeba płynąć promem, do którego dopłaca państwo. Budowa mostu jest skomplikowana, musiałby mieć co najmniej 48 m wysokości ponad lustrem wody i kosztowałby 500 mln zł.

PEENEMUNDE Radziecki okręt podwodny przerobiony na muzeum U-Boota ŚWINOUJŚCIE Ostatni prom odpływa o godzinie 22
SZCZECIN BMW na nabrzeżu szczecińskim. W tle dumny, ale pusty Zamek Książąt Pomorskich PRZYSTAŃ W SASSNITZ i jedyny niepływający pojazd na redzie


Świnoujście wita mnie uroczą, europejską promenadą na plaży, skąd rano wyruszę do zachodniego cypla ze Stawą Młyny. To znak nawigacyjny w kształcie wiatraka, niespodziewany budynek na tle bezkresu morza, dlatego ciągną tam wszyscy objęci w uścisku chroniącym od wiatru. Kiedyś plażowicze przyjeżdżali tu pociągami z Berlina, kąpał tu się cesarz Bismarck, Mata Hari spotykała się z Canarisem, dziś turyści płyną promami z czterech krajów. Polska Ludowa wybrała Świnoujście na powtórne zaślubiny z morzem i kazała wbić na ten znak drewniane pale z godłem. Mijam ostatni pal graniczny w ledwo zauważalnej granicy w Ahlbeck, gdzie duch Schengen nie zdążył jedynie zaorać pasa po dawnych zasiekach. Po niemieckiej stronie więcej ograniczeń prędkości, wąskie drogi i pieczołowicie odnawiane hanzeatyckie wioseczki. W Peenemünde charakterystyczne dla wschodnich landów alejki drzew opasujących ramionami samochody doprowadzają mnie do imponującego muzeum broni V2. BMW mruczy pod maską, kiedy jadę ledwie 30 km/h, cienie szpaleru drzew muskają maskę aż po koniuszki Rugii.

Poczucie wolności jakie daje kabriolet najlepiej mierzyć na bezkresnych nadmorskich równinach

POLECANE NOCLEGI

Świnoujście – Temida
W części turystycznej cichy hotelik, gdzie odpoczywają prawnicy. Czyli: bezpiecznie.

Międzyzdroje – Hotel Bravo
Nieco dalej od promenady i gwiazd, ale na odległość kilkuminutowego spaceru.
Skromne i wygodne pokoje, zadziwiająco dobre śniadania.


I KNAJPKI

Szczecin – Ładoga
Ukryta na stateczku przy Wałach Chrobrego. Dania nawiązują do humoru marynarskiego: „Diabli balast, czyli kobieta na pokładzie”. Do tatara – kieliszek wódki w cenie dania!

Świnoujście – Kejabar
Wino grzane dla tych, co zasiedzieli się na plaży do późnego wieczora plus żołądkowa
w dobrej cenie. Zasadnicza zaleta: nie grają szant.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

Wieczorna rybka z typową dla Niemiec sałatką ziemniaczaną w Sassnitz to idealny koniec wyprawy. Morze ciemnieje, staje się granatowe, ostatnie łódeczki ciągną do portu ospale, zapada wieczór. Jeszcze zanim zapadnie, wrócimy do Polski jadąc niemiecką E22. Silnik mruczy inaczej, bo, hm, inna jest prędkość. Ktoś powiedział: cały ruch na drogach jest dlatego tak marny, bo ludzie wczorajsi wsiadają do aut jutra i jeżdżą po drogach przedwczorajszych. Guzik prawda: droga niczego sobie, a ja wcale nie jestem wczorajszy!

Dane producenta BMW 330i Cabrio
Cena 229 359 zł (w 2008 r.)
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika R6, 3.0 benzynowy
Pojemność skokowa 2996 cm3
Moc maksymalna
przy obrotach
272 KM
6700/min
Maksymalny moment obrotowy
przy obrotach
320 Nm
2750–3000/min
Rodzaj napędu na tylne koła
Skrzynia biegów 6-biegowa przekładnia automatyczna
OSIĄGI
0–100 km/h 6,5 s
Prędkość maksymalna 250 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie 7,7 l/100 km
Emisja CO2 185 g/km
NADWOZIE
2-drzwiowy, 4-miejscowy kabriolet, dług. x szer. x wys. 4580 x 1782 x 1384 mm, rozstaw osi 2760 mm, masa własna 1780 kg, dopuszczalne obciążenie 430 kg, pojemność bagażnika 350 l.

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA