[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Tatrabus przewozi turystów w południowoamerykańskiej Atacamie na wysokości tysięcy metrów Tatrabus przewozi turystów w południowoamerykańskiej Atacamie na wysokości tysięcy metrów
Mercedes eActros trafia do następnego klienta Cz.2

NOWE TECHNOLOGIE

Mercedes eActros trafia do następnego klienta Cz.2

Wbrew niekiedy szumnym hasłom i szczytnym ideom rozwój elektryfikacji w towarowym transporcie drogowym przebiega bardzo...

TRANSPORT WOJSKOWY

Czeski system samochodowego mostu towarzyszącego AM-70EX Cz.3

Wśród najważniejszych programów modernizacyjnych, jakie armia czeska prowadziła w roku ubiegłym, znajdował się także ten dotyczący nabycia nowych inżynieryjnych mostów towarzyszących. Obecnie Czesi korzystają bowiem z systemów mostowych pochodzących jeszcze z czasów Czechosłowackiej Armii Ludowej – ČSLA. Dlatego ich pilna wymiana jest bardzo pożądana.
Ukraina ogłasza seryjną produkcję nowych wyrzutni rakiet

TRANSPORT WOJSKOWY

Ukraina ogłasza seryjną produkcję nowych wyrzutni rakiet

Ukraiński państwowy konglomerat zbrojeniowy Ukroboronprom formalnie rozpoczyna seryjną produkcję artyleryjskich systemó...

NOWE TECHNOLOGIE

Kolejne zelektryfikowane ciągniki siodłowe z rodziny DAF CF trafiają do normalnej eksploatacji u holenderskich klientów

DAF Trucks pomaga holenderskiej sieci supermarketów Albert Heijn w zaopatrywaniu sieci jej sklepów przy pomocy wariantów w pełni elektrycznych. W tym celu przekazał pierwsze elektryczne 2-osiowe ciągniki siodłowe dwóm przewoźnikom wykonującym usługi na rzecz Albert Heijn – Simon Loos i Peter Appel Transport. Powyższe stanowi początek długotrwałego testu odbywanego w realnych warunkach eksploatacyjnych – drogowych z udziałem trzech w pełni elektrycznych ciężarówek i dwóch hybrydowych z wtyczkami – zasilanych w tzw. systemie plug-in. To ostatnie oznacza pierwsze takie rozwiązanie w tej klasie sprzętu w Europie.
Nobina i Scania wprowadzają w Szwecji pionierską technologię w pełni elektrycznych autobusów autonomicznych

AUTOBUSY

Nobina i Scania wprowadzają w Szwecji...

Scania i Nobina, największy operator transportu publicznego w krajach skandynawskich, będą współpracować w celu rozpocz...
Mercedes eActros trafia do następnego klienta Cz.1

NOWE TECHNOLOGIE

Mercedes eActros trafia do następnego...

Wbrew niekiedy szumnym hasłom i szczytnym ideom rozwój elektryfikacji w towarowym transporcie drogowym przebiega bardzo...

Nowy numer 11-12/2018

Rok wielu niewiadomych

Z pewnością rok 2019 dla polskiego – i nie tylko – rynku sprzętu do przewozów towarowych będzie rokiem wielu niewiadomych. Przede wszystkim już od prawie dekady światowa gospodarka znajduje się w stanie stałego wzrostu, co coraz bardziej zaskakuje szerokie grono ekonomistów. I kwestia bynajmniej nie dotyczy tu braku ich wiedzy, lecz generalnie tego, że nauki społeczne należą do bardzo trudnych w przygotowywaniu wszelakich prognoz, szczególnie tych długoterminowych. Po prostu istnieje cała grupa czynników w określonych warunkach wpływających pozytywnie bądź negatywnie na dane zjawiska, a ludzie nie zawsze postępują roztropnie i przewidywalnie. Dlatego właśnie tak trudno jest antycypować przyszłość, a dodatkowo w obecnych uwarunkowaniach tę trudność wzmaga nielinearność licznych notowanych zdarzeń i procesów.

W takich realiach w przyszłym roku europejski sektor pojazdów do przewozów towarowych może dalej notować kilku- czy nawet kilkunastoprocentowy wzrost, jak i mogą wystąpić spadki w analogicznej wysokości. Tego dzisiaj nikt autorytarnie nie wie. Z jednej strony za wzrostem popytu przemawiają wciąż notowany realny wzrost gospodarczy i zgłaszające znaczne zapotrzebowanie na przemieszczanie międzynarodowe sieci dystrybucji i zbytu. Z drugiej strony notuje się spadek aktywności gospodarczej w wybranych sektorach, co m.in. zdradza wskaźnik aktywności finansowej PMI, ukierunkowany na odzwierciedlenie aktywności menedżerów nabywających różnego rodzaju dobra i usługi. Dane potrzebne do policzenia tego miernika są pobierane z anonimowych ankiet przesyłanych przez menedżerów z różnych dziedzin gospodarki. Przy obliczaniu bierze się pod uwagę np. stan produkcji przemysłowej, ilość i koszt prowadzonej działalności usługowej, aktywność w sektorze budownictwa oraz rezultat prowadzonej działalności w skali całego rynku. Przy tym poszczególne elementy mogą się różnić w zależności od charakterystyki wybranej branży. Do tego nie najlepsze nastroje panują w sferze zatrudnienia, gdzie występuje zjawisko przez trzy ostatnie dekady w ogóle u nas nienotowane, a bardziej kojarzone z czasami gospodarki centralnie planowanej – socjalistycznej. Zjawisko to polega na braku rąk do pracy. W pierwszym rzędzie brakuje fachowców w zawodach, w których przez 30 lat nie kształcono wystarczającej liczby kadr czy/i proponowane płace – na tle innych profesji – nie były zbyt atrakcyjne. Takie poważ- ne braki zgłaszają dziś pracodawcy z budownictwa czy sektora przewozów drogowych. W odniesieniu do tego ostatniego w samej Polsce brakuje przynajmniej kilkunastu tysięcy kierowców, natomiast w Unii Europejskiej wakaty liczone są już w dziesiątkach tysięcy. Tym samym w zakresie dalszego rozwoju niejedno przedsiębiorstwo przewozowe stanęło pod ścianą bariery zasobowej, przejawiającej się niewystarczającą podażą środka produkcji w postaci pracy żywej – jest co i gdzie oraz czym wozić, lecz nie ma kim. Niemniej z drugiej strony prawdopodobny lekki wzrost bezrobocia może tę sytuację szybko zmienić – brak pracy zmieni bowiem optykę jej poszukujących. Nie wieszczę tu oczywiście znacznego kryzysu, ale pewna korekta spowalniająca wydaje się być jak najbardziej dopuszczalna.

W takiej rzeczywistości wytwórcy ciężarówek oraz naczep, przyczep i zabudów zmuszeni są do sporządzania tzw. strategii scenariuszy, przedstawiającej możliwe zachowania wynikające z przewidywanych czynników zewnętrznych. W praktyce polega to na przyjęciu za równie prawdopodobne pewnego wzrostu, jak i określonego spadku zamówień. Aktualnie przyjmuje się, że dla europejskiego rynku kołowego sprzętu dla transportu towarowego wzrost może wynieść od 5 do 10%, zaś spadek od 10 do nawet 15%. I wszystkie te opcje – jak wskazano – są tak samo możliwe. A jak będzie faktycznie, przekonamy się w ciągu najbliższych 12 miesięcy, teraz jedynie wyrażając przekonanie, że mimo wszystko bardziej ziszczą się zapowiedzi pozytywne niż negatywne – tzn. rynek będzie dalej wzrastał, chociaż nie w takim tempie, jak dotychczas. I tym optymistycznym akcentem żegnam się do następnego razu

MARKI SAMOCHODÓW
Z NASZYCH STRON
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij