[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

BAS Mining Bauma 2019 Cz.1

BAS Mining to mała – niszowa holenderska firma zajmująca się przerabianiem seryjnych ciężarówek Volvo z serii FM, FMX i FH do standardu wydań wzmocnionych tonażowo i przeznaczonych do działania w środowisku kopalnianym.

Fot. Jarosław Brach

Pojazdy te opracowano z ukierunkowaniem na podniesienie efektywności wykonywanych operacji, de facto bez znaczenia na pokonywany dystans. W związku z tym, w zależności od ostatecznej kompletacji, mogą być wykorzystywane na odległościach od 1 do nawet ponad 250 km pomiędzy strefami załadunku a rozładunku.

Na Baumie BAS Mining pokazywał dwa z niedawno złożonych wydań 5-osiowych, oba wywodzące się z gamy Volvo FMX. Przy czym oba należy traktować tylko i wyłącznie jako przykładowe propozycje, gdyż – analogicznie jak samo Volvo FMX – cechują się one modułową konstrukcją, wskutek czego istnieje znaczna modułowość w doborze komponentów modyfikujących. W rezultacie da się otrzymać wiele finalnych kompletacji docelowych, zoptymalizowanych pod kątem realizacji zadań u konkretnego użytkownika.

REKLAMA

Standardowo w oparciu o seryjne 4-osiowe FMX w układzie napędowym 8x4 BAS Mining wzmacnia i wydłuża ramę podwozia oraz wprowadza inne osie. W ten sposób powstają przerobione 5-osiowe wzmocnione kopalniane Volvo FMX, proponowane przez holenderskie przedsiębiorstwo w trzech odmianach: jednej w układzie napędowym 10x4 i dwóch w układzie napędowym 10x6. Odmiana 10x4 dostaje środkową oś pchaną (pusher), skręcaną w tym samym kierunku co koła dwóch przednich osi oraz tylny napędowy tandem z kołami bliźniaczymi. W przypadku układu napędowego 10x6 pojawiają się już ciekawe opcje. Pierwsze rozwiązanie stanowi pchana (pusher), skręcana w tym samym kierunku co dwie osie przednie, dodana oś napędowa przed tylnym napędowym tandemem z bliźniaczym ogumieniem. Drugie rozwiązanie stanowi zaś ponownie dodanie z tyłu, przed oryginalnym napędowym tandemem, napędowej osi pchanej i skręcanej, ponownie w tym samym kierunku, co dwie kierowane osie przedniej. Niemniej trzy osie tylne – tylny tridem - otrzymują tutaj pojedyncze, szerokie, balonowe opony o dużej średnicy. W dodatku oś ostatnia – piąta jest skręcana przeciwbieżnie w stosunku do kół trzech pierwszych osi, dla redukcji promienia skrętu. Ten tzw. pusher – pchacz z wyłącznie pojedynczym ogumieniem cechuje się jednak nie tylko poprawioną manewrowością, ale i lepszą dzielnością terenową, w tym z punktu widzenia kopalń ważną możliwością sprawnego pokonywania podjazdów i płaskich powierzchni z nawierzchniami błotnistymi, oraz wyższą dopuszczalną masą całkowitą. Niemniej w tym przypadku ta wyższa dopuszczalna masa całkowita nie oznacza wyższej ładowności, ze względu na wyższą masę własną.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij