Ciągłość i zmiana: Rheinmetall przedstawia HX3, nową generację taktycznych ciężarówek Cz.2

Podczas wirtualnej prezentacji organizowanej w dniu 6 maja Rheinmetall pokazał HX3 – najnowszą generację swojej sprawdzonej na całym świecie rodziny ciężkich samochodów ciężarowych z typoszeregu HX. Całkowicie przeprojektowana, ta przyszłościowa ciężarówka wojskowa wykorzystuje innowacyjne nowe technologie, tym samym stanowiąc odpowiedź na współczesne megatrendy militarne i motoryzacyjne. Użytkownicy mogą między innymi oczekiwać lepszej ochrony, lepszej – dalszej zwiększonej mobilności, zwiększonego komfortu jazdy oraz nowej architektury interfejsu cyfrowego. Ta ostatnia zapewnia jeszcze większą elastyczność operacyjną – dalej poprawiony elastyczny zakres zastosowań oraz pozostaje otwarta na przyszłe ulepszenia w zakresie funkcji i wydajności. Jednocześnie zachowano cenione mocne strony poprzednika – generacji HX2 i rodzinną koncepcję budowy.

Zasadniczo HX3 będzie dostępny w wersjach 4x4, 6x6, 8x8 i 10x10 - i będzie charakteryzował się jeszcze większą różnorodnością wariantów docelowych i systemów. Nowe systemy, takie jak występujący w formie zabudowy w pełni zautomatyzowany system obsługi ładunku (ALHS) czy uniwersalna odporna na skręcanie rama pomocnicza (UTRS), dodatkowo ułatwią wypełnianie klasycznej roli logistycznej.

REKLAMA

Zamontowana nowa, uniwersalna, wysoce odporna na skręcanie i zginanie rama pomocnicza (UTRS) także przekłada się na wysoka mobilność taktyczną – dzielność terenową oraz maksymalizuje całkowitą ładowność – tzn. wpływa na jej podniesienie, zarazem zwalniając przestrzeń montażową wymaganą wcześniej dla ramy pomocniczej. W imponujący sposób oddziela ona bowiem siły skręcające między elastycznym podwoziem HX a wrażliwymi nadwoziami ciężarówek, takimi jak systemy radarowe, systemy uzbrojenia lub kontenery. Rezultat to relatywnie wysoka ładowność przy minimalnej wysokości i masie systemu. Ten opatentowany wynalazek okazuje się szczególnie korzystny w przypadku cystern, wywrotek, ram podkontenerowych i nośników systemowych - dowodząc zaawansowanej interoperacyjności.

Co więcej, zmieniając sposób, w jaki w przeszłości wdrażano kontenery i platformy ładunkowe, australijski Supashock rewolucjonizuje proces obsługi ładunków i tym samym logistykę na polu bitwy. Pozwala mianowicie jednemu żołnierzowi na obsługę całego systemu z kabiny. Co więcej – oprócz szybszego załadunku i rozładunku, zarówno kontenery, jak i płaskie platformy da się ładować bez konieczności ręcznego podparcia - nawet pod kątem mniejszym niż idealny i na nierównych powierzchniach. Generalnie, pozwalając na podnoszenie znormalizowanych kontenerów i platform bez wychodzenia z kabiny, ten automatyczny system obsługi ładunku (ALHS) zwiększa bezpieczeństwo żołnierzy, szczególnie na asymetrycznym polu walki, oraz minimalizuje wysiłek fizyczny, gdyż obsługa nie jest zmuszona do ręcznego zakładania ram w kształcie litery X. W dodatku tylko jeden operator może zarządzać całym procesem załadunku, wykonując wszystkie niezbędne czynności w kabiny. Ładunek można też podnosić i rozmieszczać w trudnym terenie, np. w otoczeniu błotnistym lub nierówne, co ogranicza negatywne skutki tzw. defetyzmu przeciwności.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA