[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Ciekawe pożarnicze Tatry z rodziny Phoenix Cz.1

W ciągu ostatnich miesięcy na 3-osiowych podwoziach Tatra z rodziny Phoenix powstało kilka niezwykle ciekawych ciężkich terenowych samochodów ratowniczo-gaśniczych.

Niemcy

Pierwsze z tych aut zabudowano na podwoziu Phoenix 6x6 o symbolu T158-8P5RB3 6x6, a nosi ono oznaczenie pożarnicze TLF 9000 – TLF 30-9000 – KHA 30/9000/800 (Tanklöschfahrzeug 9000 – TLF 30-9000). Przy jego projektowaniu i ostatecznej kompletacji zasadniczą rolę odgrywało połączenie trzech czynników – tzn. równoczesne zapewnienie:

jak najwyższej dzielności terenowej – wysokiej mobilności taktycznej;

REKLAMA

możliwości przewozu zastępu 6 strażaków;

jak najwyższych zdolności bojowych.

Gwarancja jak najwyższej dzielności terenowej bezpośrednio wynika z samej koncepcji budowy podwozia wszystkich ciężarówek marki Tatra. W podwoziu tym bowiem występują nie tradycyjna rama typu drabinowego i sztywne osie, jak w większości odpowiedników, lecz centralna rura nośna i półosie wahliwe w niezależnym zawieszeniu. Do tego dochodzą seryjne mosty z blokadami mechanizmów różnicowych, uzupełnione o blokady międzymostowe. Niemniej w tym przypadku wprowadzono jeszcze inne elementy dalej podnoszące dzielność terenową – i tak bardzo wysoką mobilność taktyczną. Po pierwsze są to specjalne szerokie opony radialne z bieżnikiem terenowym – Michelin o rozmiarze 14,00 R20 XZL. I po drugie za pomocą układu kontroli ciśnienia w tych oponach – centralnego układu pompowania kół nacisk na podłoże da się zmniejszyć do zaledwie 2,5 kg/cm2, a powierzchnia styku z podłożem może wówczas zostać zwiększona do 1,7 razy. W efekcie uzyskany wtedy nacisk na podłoże jest porównywalny, a nawet lepszy niż nacisk wywierany przez pożarniczy wariant TLF 3 000 o maksymalnej dopuszczalnej masie całkowitej 14000 kg, zaopatrzony w zwykłe opony o rozmiarze 365/85R20 – wartość nacisku na podłoże piaszczyste określono tutaj na poziomie 2,7 kg/cm2. Tym samym przyczepność na nieutwardzonej lub luźnej nawierzchni można poprawić poprzez załączenie blokad mechanizmów różnicowych wszystkich osi (blokady tylnej osi są załączane razem), aktywację napędu przedniej osi oraz obniżenie ciśnienia w oponach. W rezultacie połączenie tych wszystkich składowych – pomimo dużej masy całkowitej ciężarówki, wynoszącej 25000 kg – pozwala na swobodne poruszanie się po piasku, błocie czy innych luźnych – mało spoistych nawierzchniach, po których z trudnością może się przemieszczać znakomita większość pojazdów ratunkowych. Ponadto, dzięki wprowadzeniu w niezależnym zawieszeniu miechów powietrznych, istnieje możliwość zmiany wysokości centralnej rury nośnej względem podłoża – tzn. jej podnoszenia lub opuszczania w zależności od bieżących potrzeb taktycznych. Taka zmiana może być dokonywana o jedenaście centymetrów.

Poza tym układ napędowy zawiera 6-cylindrowy, rzędowy, 12,902-litrowy silnik wysokoprężny Paccar MX265 o mocy maksymalnej 265 kW/360 KM w zakresie od 1500 do 1900 obr/min i maksymalnym momencie obrotowym 1775 Nm. Co ciekawe, pomimo iż pojazd wyprodukowano w 2018 roku, jednostka ta spełnia normę czystości spalin Euro 5. Z jednostką tą współpracują 16-biegowa, mechaniczna skrzynia przekładniowa ZF EcoSpil i skrzynia rozdzielcza.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij