REKLAMA

Dodatkowe role dla ciągnika siodłowego Jelcz C662D.43 6x6 Cz.2

Jelcz C662D.43 6x6 jest wiekowo już dość zaawansowanym wyrobem. Bazowo powstał jako samochodowa część naczepowego zestawu mostu towarzyszącego MS-20 Daglezja. Opracowano go specjalnie pod tym kątem i do tej pory nie został wykorzystany do pełnienia żadnych innych zadań, chociaż – ze względu na swoje walory trakcyjne i ogólnie parametry techniczno-użytkowe – z powodzeniem mógłby powyższe realizować.

Producent
Fot. Producent

W bazowej kompletacji C662D.43 6x6 dostaje przykładowo: wciągarkę hydrauliczną o sile uciągu 100 kN – 10 ton z wyprowadzeniem liny z przodu i tyłu pojazdu, układ centralnego smarowania, zaczepy promowe, sprzęt saperski, oświetlenia umożliwiające poruszanie się w kolumnie w warunkach nocnych, układ centralnego pompowania kół, koła z wkładką BEADLOCK umożliwiającą krótkotrwały przejazd przy obniżonym ciśnieniu w kołach, siodło 3,5" zamiast standardowego 2” oraz wykonanie ADR. Pozostałe opcje akcesoriów i wyposażenia to z kolei: lampa szperacz do oświetlenia terenu, pomarańczowa lampa błyskowa, metalowe siatkowe osłony na lampy, światła operacyjne barwy niebieskiej, koła z wkładką absorbującą energię detonacji pod kołem i z wkładką VFI służącą do krótkotrwałej jazdę z rozszczelnioną oponą oraz malowanie kamuflażowe.

Przy rozstawie osi 3600+1400 mm ciężarówka ta ma masę własną około 12300-13500 kg (zależy od ostatecznej kompletacji, w tym głównie typu występującej kabiny – nieopancerzona/integralnie opancerzona), dopuszczalną masę całkowitą 24000 kg oraz dopuszczalną maksymalną masę całkowitą 27000 kg. Dopuszczalny nacisk na specjalnie przekonstruowane siodło określono na 12000-13000 kg, a dopuszczalną masę całkowitą zestawu na 40000 kg. Wymiary są następujące: długość 7600 mm, szerokość 2550 mm, wysokość 3305 mm. Prędkość maksymalną limituje się do 85 km/h, głębokość przeszkód wodnych nie powinna przekroczyć 1,2 m, a kąt natarcia przyjmuje wartość nie mniejszą niż 35º. Dochodzi jeszcze możliwość pracy w zakresie temperatur od -30 do +50°C.

REKLAMA

Bazowo Jelcz C662D.43 6x6 powstał jako terenowy ciągnik siodłowy, sprzęgany z – pochodzącą z OBRUM Gliwice – specjalistyczną, 3-osiową, terenową naczepą podmostową N-MS-20, zaopatrzoną w dodatkowy układ hydrauliczny, pozwalający na czasowe przeniesienie napędu również na osie tej naczepy. Zestaw ten występuje w roli nośnika przęsła i mechanizmu stawiania towarzyszącego mostu samochodowego MS-20 Daglezja. W związku z tym – jak dotychczas – auto to zmontowano w liczbie zaledwie kilkunastu egzemplarzy, co kompletnie nie wyczerpuje jego dalszego potencjału militarnego wykorzystania. Jako takie najbardziej prawdopodobne opcje tego poszerzonego dalszego zastosowania Siły Zbrojne RP powinny rozważyć wdrożenie tej wersji jako składowych naczepowego:

  • terenowego zestawu cysternowego dalekiego zasięgu;
  • uterenowionego zestawu do przerzutu sprzętu o masie do 30000-32000 kg.

W obu przypadkach warianty takie nie występują na stanie naszej armii, ale ich wprowadzenie wykazuje znaczne uzasadnienie zarówno czysto ekonomiczne, jak i taktyczno-eksploatacyjne.

W przypadku zestawu cysternowego kwestia odnosi się do naczep:

  • do przewozu wody, o pojemności od 16000 do 20000 litrów;
  • do przewozu paliwa lotniczego do zaopatrywania lotnisk polowych, wraz z dystrybutorem do tankowania statków powietrznych – wówczas pojemność cystern uległaby zmniejszeniu do 14000-16000 litrów;
  • do przewozu paliwa i jego dostaw w warunkach polowych – w tym przypadku pojemność cysterny mogłaby się równać 18000-20000 litrów. Takie zestawy służyłyby przede wszystkim do dostaw paliwa poza siecią dróg o nawierzchni utwardzonej, w tym w warunkach poligonowych i bojowych, dla:

- jednostek zmechanizowanych użytkujących kołowe i gąsienicowe wozy bojowe, w tym KTO Rosomak i BWP 1;

- jednostek pancernych użytkujących czołgi T72/PT91/Leopard 2A4/2A5/2A PL.

We wszystkich trzech przypadkach byłyby to naczepy ze zbiornikami stalowymi, w odniesieniu do odmian paliwowych z opcją doposażenia w moduły zewnętrznego pancerza dla wzrostu stopnia ochrony w momencie operowania na terenach zagrożonych atakami, co w aktualnych realiach w pierwszym rzędzie odnosi się do obszarów zmagań asymetrycznych. Ponadto – dla zachowania wysokiej dzielności terenowej – naczepy takie miałyby montowane tylko dwie osie, o nacisku maksymalnym do 9000-10000 kg na oś, umiejscowione w tyłu. Inną kluczową cechą byłby sam kształt cysterny w jej przedniej partii – charakteryzowałaby się tu ona mniejszą średnicą, ze względu na wyższe poprowadzenie ramy nośnej wraz ze sprzęgiem. Do tego sprzęg byłby zlokalizowany praktycznie na samym przodzie naczepy. Taka konstrukcja powinna gwarantować, że w warunkach terenowych – podczas pokonywania trudniejszych bezdroży naczepa ta nie wpływałaby zbyt negatywnie na wysoką dzielność terenową samego ciągnika oraz nie powodowałaby uszkodzeń jego tylnej partii, poprzez przykładowo uderzenia w część ramy za siodłem.

W Polsce funkcjonują podmioty, które mogą się podjąć wykonania takich cystern we wszystkich rozpatrywanych wersjach – tzn. wodnej, paliwowej i paliwowej lotniczej, oraz legitymują się już stosownym doświadczeniem ze współpracy z naszym MON w sferze dostaw zbliżonego sprzętu. Jednym z takich przedsiębiorstw jest Dobrowolski Sp. z o.o. ze Wschowy.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA