REKLAMA

Dwie 5-osiowe Scanie 10x4 * 6 z wywrotkami do przewozu piasku dla niderlandzkiej firmy Zandink Zandhandel

Bredaandink Zandhandel, z oddziałami w Nijkerk, Baarn i Amersfoort, zamówił dwie nowe Scanie R450 10x4*6 XT z dwoma przednimi osiami kierowanymi, tandemowym wózkiem i podnoszoną tylną osią wleczoną oraz wywrotką Gijsbertsen. Są to pierwsze dwa pojazdy szwedzkiej marki dla tego podmiotu.

Henny Smink, właściciel Smink Infra, w skład którego wchodzi Zandink, wybrał Scanię z różnych powodów. „W jednej z moich innych firm mamy już trzy takie auta. Chociaż są to pojazdy z nadwoziem kontenerowym, są zadowalające. Ponadto chciałem kupić najnowszy model. Razem był to dla nas decydujący czynnik przemawiający za wyborem tego Szweda. Zamówiłem teraz nowe Scanie. Tym razem nie dla Zandinka, ale dla naszej siostrzanej firmy”.

Smink świadomie postawił na odmianę z linii XT. „Musi być z nami bardziej solidny. W piasku potrzebujesz pojazdu, który jest w stanie bardziej „zejść na ziemię”. Ważny jest tutaj stalowy zderzak. I wnętrze związane z budownictwem, które może obsłużyć nieco więcej piasku niż taki wymyślny samochód dalekobieżny. Lusterka mogą być u nas nieco mocniejsze niż zwykle. Wkrótce dotrzesz do specyfikacji XT Scania”. Powyższe jednak nie znaczy, że Henny nie myśli o swoich kierowcach. „Chcą fajnego samochodu i to też mi się podoba. Więc nie skąpiliśmy na małą kabinę, ale ustawiliśmy kabinę R z trzema stopniami wejściowymi. Pod względem wysokości dobrze to pasuje do budowy. Wraz z filtrem ciśnieniowym firmy Freshfilter jest to naprawdę okrutnie wyglądający samochód do piasku, kierowca ma wokół siebie trochę przestrzeni i nadal może szybko wsiadać i wysiadać. Ponadto wybraliśmy system multimedialny premium z nawigacją, fotel kierowcy premium i przełączany zwalniacz Scania: wszyscy są szczęśliwi i o to właśnie chodzi”.

REKLAMA

Smink zdecydował się na jednostronne wywrotki Gijsbertsen. „Skrzynia wykonana jest ze stali Creoxbo Hardox. To jest lekkie i silne”. Sama skrzynia może być wodoszczelna i sterowana za pomocą układu hydraulicznego. Oczywiście zabudowa jest zamontowana na ramie pomocniczej, gdyż dealer Scania w Nijkerk zdecydował się na dodatkową solidność wynikającą z wbudowania takie ramy, która rozciąga się do tyłu. To zapewnia optymalną sztywność. Poza tym podczas podnoszenia samochód nie powinien się kołysać, chociaż cały ciężar rozkłada się na tylne osie. Smink dodaje „Wtedy fajnie jest, jeśli podwozie jest tam tak mocne, że bez problemu może wytrzymać takie maksymalne obciążenia przez wiele lat”.

Oba auta zastępują dwie inne ciężarówki Zandink o szerokiej konfiguracji. „Były to pojazdy w układzie napędowym 8x8. Mogą dojechać wszędzie, ale są bardzo wrażliwe na konserwację. Koszty te muszą być znacznie niższe w przypadku tych pojazdów. Chcę więc spróbować, chociaż mam świadomość, że musimy nieco bardziej ostrożnie zaplanować, gdzie coś wysyłamy. Dzięki trzem osiom skrętnym samochód pozostaje wyjątkowo zwrotny. I mamy większą ładowność w granicach 47 ton DMC. To dotyczy każdego kilometra, gdy zwykle tych osi napędzanych potrzebujesz tylko na dystansie ostatnich 200 metrów”.

Smink uważa, że rocznie pojazdy pokonają u niego 70 000 kilometrów. „Nie mają tego dość. Ale w infrastrukturze i budownictwie drogowym to niezły przebieg”.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA