[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.7

Ekonomiczny, techniczny i użytkowy sens modernizacji Honkera do standardu Honker M-AX Cz.1

Obecnie w segmencie cywilnym w warunkach europejskich modernizacje kołowego sprzętu transportowego zazwyczaj nie są prowadzone. Powyższe w zasadniczej mierze wynika z nieopłacalności dokonywania takich zmian – sprzęt nowy zalicza się do relatywnie tanich, rzeczywisty średni okres wykorzystania uległ skróceniu, a ze względów ekologicznych i związanych z tym opłat modernizowanie egzemplarzy kilkunastoletnich, aby reprezentowały standard techniczny i prośrodowiskowy tych kilkuletnich po prostu rozmija się z celem.

Kompletnie inaczej w tej materii reprezentuje się problematyka modernizacji w odniesieniu kołowego sprzętu transportowego należącego do sił zbrojnych. W określonych przypadkach sprzęt taki nadal bowiem opłaca się modernizować, szczególnie gdy:

REKLAMA
  • dotyczy to sprzętu popularnego, znajdującego się na stanie w setkach czy tysiącach sztuk;
  • przeprowadzona modernizacja – przy uwzględnieniu relacji koszt/efekt – zapewni zamierzoną poprawę założonych parametrów i osiągów;
  • tą drogą wydatnie przedłuży się cykl życia – okres eksploatacji.

W tym miejscu trzeba mianowicie jednoznacznie podkreślić, że armia – w porównaniu z sektorem cywilnym – należy do specyficznych użytkowników: pojazdy posiada przez wiele lat oraz bardzo dużą wagę przywiązuje do zagadnienia unifikacji taboru, jakim dysponuje, co ułatwia i potania obsługę, naprawy i magazynowanie części zarówno w warunkach pokojowych jak i szczególnie wojennych. Ponadto nie zawsze wymaga modeli najnowszych i najnowocześniejszych, gdyż dla niej kluczową rolę pełni niezwykle subiektywnie oceniana tzw. wojskowa nowoczesność. Zgodnie z nią nowoczesność pojazdów stanowi swoistą wypadkową:

  • zdolności do radzenia sobie przez nie w trudnych warunkach klimatycznych i niekiedy drogowych (przykładowo przy dużym zapyleniu) oraz w momencie stosowania zanieczyszczonego paliwa i jednolitego paliwa pola walki;
  • zapewniania załodze określonego poziomu komfortu i bezpieczeństwa jazdy, w tym bezpieczeństwa militarnego, definiowanego jako zapewniany poziom ochrony balistycznej i przeciwminowej, uzyskiwany wskutek wdrożenia odpowiedniego opancerzenia;
  • względnie ocenianej łatwości dokonywania napraw w warunkach polowych,

przy równoczesnym wzięciu pod uwagę składowych ekonomicznych – dotyczących ekonomiki eksploatacji i ekologicznych – odnoszących się do klasy/normy czystości emitowanych spalin. Przy tym kwestia emisji substancji szkodliwych zasadniczo odgrywa drugorzędne znaczenie. Do tego dochodzi niezmiernie ważny czynnik finansowy – ekonomiczny: wojsko – jako część sfery budżetowej – zazwyczaj funkcjonuje w realiach mniej lub bardziej ograniczonych środków, jakie może przeznaczyć na zakupy nowego sprzętu. W związku z tym modernizacja – niezależnie od jej głębokości – nieraz stanowi dla niego rozsądną alternatywę wobec nabycia fabrycznie nowych pozycji. To tzw. wyjście second best – drugi najlepszy wybór – oznacza więc, że modernizacja jako taka nie stanowi celu samego w sobie, lecz wyjście kompromisowe – zastępcze, będące następstwem braku wystarczających zasobów pieniężnych i przejawiające się zamawianiem nie tego, co by się autentycznie chciało, ale tego, na co w danym momencie, w danych warunkach i przy zadanych ograniczeniach nabywcę jest zwyczajnie stać.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij