REKLAMA

Ekskluzywny turysta MAN-a rodem z Turcji Cz. 3

W ubiegłym roku na prestiżowych targach BusWorld w belgijskim Kortrijk debiutował tzw. koń roboczy turystyki w stajni MAN-a - autokar Lion's Coach kolejnej generacji.

Producent
Fot. Producent

Przy projektowaniu tego autobusu wzięto pod uwagę nie jedynie czynniki wizualne i emocjonalne. Równie ważne, a może ważniejsze, stały się elementy ekonomiczne, bezpośrednio i pośrednio związane z generowanymi kosztami i przychodami. Dlatego, mając na uwadze redukcję TCO, w nowym Lion's Coach MAN wprowadził zoptymalizowany układ napędowy. Zawiera on silniki Euro 6 o zwiększonych – mocy maksymalnej o 20 KM i momencie obrotowym o 200 Nm – oraz oś napędową z długim przełożeniem i=2,73. Ponadto w egzemplarzach z silnikami o mocy przeszło 337 kW/460 KM w standardzie pojawia się nowa strategia ruszania i zmiany biegów zautomatyzowanej przekładni MAN TipMatic, optymalnie dopasowana do jednostek z serii D26. Uzupełniają to nowe funkcje. Funkcja przekładni SmartShifting odgrywa kluczową rolę w tworzeniu idealnej równowagi między wydajnością i komfortem przy przełączaniu biegów. Łączy nowy, szybki proces zmiany wszystkich biegów, pomoc w zmianie biegu na wyższy oraz przełączanie biegów dopasowane do warunków jazdy. Dla pełnego wykorzystania w wymagającym terenie lub w sytuacji wysokiego zapełnienia pojazdu, nowa jednostka D26 zapewnia optymalizację ruszania, do czego przyczynia się m.in. jej podwyższony o 200 Nm moment obrotowy. Ogólnie silnik mocniejszy o 20 KM odznacza się wyjątkową charakterystyką za sprawą szerokiego zakresu prędkości obrotowej. Funkcja Idle Speed Driving umożliwia komfortową jazdę przy prędkości obrotowej biegu jałowego bez naciskania pedału gazu. Za pomocą tej funkcji autobus ułatwia kierowcy płynne manewry bez użycia sprzęgła. Zmiana biegów od 1 do 6 może się odbywać manualnie, z kolei ich redukcja następuje automatycznie, gdy moment obrotowy na biegu jałowym nie wystarcza do przełączenia na bieg wyższy lub gdy kierowca hamuje.

REKLAMA

Dochodzi jeszcze nowy zwalniacz, gwarantujący optymalną skuteczność hamowania, w tym w połączeniu z długimi przełożeniami osi. Oferuje wyższy maksymalny moment obrotowy – 4000 zamiast 3200 Nm – i moc wyższą o 80 kW od obecnych 500 kW. Cechy te przyczyniają się do większych rezerw nawet przy silnych hamowaniach, co podnosi bezpieczeństwo. W przyszłości, w ramach elektronicznie sterowanego układu hamulcowego MAN BrakeMatic, w nowych autobusach turystycznych i dalekobieżnych sprzedawanych pod markami MAN i Neoplan będzie natomiast stosowany wzmocniony hamulec silnikowy EVBec. Dzięki elektronicznej regulacji przeciwciśnienia spalin umożliwi lepszą skuteczność hamowania w całym zakresie prędkości obrotowej silnika i wytworzy wysoką moc hamowania także przy niskich prędkościach.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA