REKLAMA

Ekskluzywny turysta MAN-a rodem z Turcji Cz. 4

W ubiegłym roku na prestiżowych targach BusWorld w belgijskim Kortrijk debiutował tzw. koń roboczy turystyki w stajni MAN-a - autokar Lion's Coach kolejnej generacji.

Producent
Fot. Producent

W premierowym pojeździe dostępne są liczne układy wspomagania, takie jak tempomat topograficzny MAN EfficientCruise z "funkcją żeglowania" EfficientRoll, tempomat z automatyczną regulacją odległości ACC, asystent utrzymania pasa ruchu LGS oraz MAN Attention Guard. Układy te powodują nie tylko wzrost komfortu i bezpieczeństwa podczas jazdy, ale i, podobnie jak aerodynamika poprawiona o 20% w stosunku do poprzedniego modelu, w znacznym stopniu wpływają na wzrost wydajności. Przykładowo funkcja biegu jałowego EfficientRoll nawet przy lekkim spadku zapewnia zwiększenie wydajności przez automatyczne przełączenie przekładni w położenie neutralne N i toczenie się autobusu z możliwie niewielkimi stratami spowodowanymi tarciem w układzie przenoszenia napędu. Tym bardziej, że już dzięki dotychczasowej generacji tempomatów EfficientCruise udaje się zaoszczędzić do 6% paliwa, a nowe funkcje spowodują dalszy wzrost wydajności paliwowej. Co więcej, amortyzatory nowej generacji oraz zoptymalizowane podwozie gwarantują wyższy komfort jazdy, lepszą dynamikę pojazdu oraz większe marginesy bezpieczeństwa.

REKLAMA

Warto też podkreślić, że norma ECE R66.02, obowiązująca od 9 listopada 2017 roku dla wszystkich autobusów rejestrowanych po raz pierwszy w klasach II i III, reguluje dopuszczalne odkształcenie konstrukcji takich pojazdów, jakiemu mogą ulec przy przewróceniu się. W tym celu szkielet konstrukcyjny musi być w stanie przyjąć znacznie większą ilość energii, aby mogła zostać zachowana bezpieczna przestrzeń dla pasażerów. Dla spełnienia wymogów ustawowych, w szkielecie premierowych Lion's Coach są zintegrowane komponenty z wysokowytrzymałej stali, a w pałąkach przeciwkapotażowych w rejonie słupka B i w tylnej części zastosowano opatentowaną "technologię rury w rurze". Oba te zabiegi zapewniają niezbędną trwałość konstrukcji i w znaczny sposób skutkują tym, że w przypadku przewrócenia się autobusu, energia uderzenia będzie optymalnie absorbowana. Tym samym Lion's Coach kolejnej generacji może przyjąć o 50% więcej energii uderzenia. Aby mimo niezbędnej do tego dodatkowej masy nie stracił swojej wysokiej ładowności, projektanci zrekompensowali to z nawiązką w innych miejscach. Przykładowo maskę przednią i tylną wykonano z innego materiału oraz przy zastosowaniu innego procesu produkcji, co pozwoliło ograniczyć masę. Sama nowa pokrywa silnika waży o 15 kg mniej.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA