[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Elektryczny autobus Karsan Atak na torze testowym Maisach w Niemczech Cz. 3

Kolejny raz Karsan poprzez Polskiego przedstawiciela firmę MMI zaprosił gości z całej Polski na testy elektrycznego autobusu na torze pod Monachium w miejscowości Maisach w Niemczech. Tym razem został zaprezentowany i podany próbom na torze BMW i MINI Driving Academy większy brat autobusu Karsan Jest Electric o nazwie Karsan Atak Electric. Autobusowi Atak Electric w trakcie prezentacji towarzyszyły samochody osobowe BMW i 8 oraz BMW i 3 a także Karsan Jest Electric.

Czas na start

Karsan Atak ma bezkluczykowe uruchamianie. Naciskam przycisk „start”; włączają się wyświetlacze, zwalniam hamulec czerwoną dźwignią po lewej stronie i selektorem wybieram tryb drive (D). Naciskam pedał gazu, w moim przypadku do oporu, autobus bardzo szybko rozwija swoją maksymalną prędkość. Na drodze oznaczono miejsca chorągiewką w których należało włączać programy rekuperacji. Pierwsze kilkaset metrów pokonanych chorągiewka wchodzę w program pierwszy rekuperacji energii. Autobus nieznacznie zwalnia a na ekranie wyświetlają się wskazania obrazujące czas w którym autobus odzyskuje energię. Znowu wciskam gaz, kolejne kilkaset metrów chorągiewka i drugi poziom rekuperacji. Teraz autobus mocno wyhamowuje. Wskazania poziomu odzysku energii są znacznie większe. Na końcu czeka nas jazda po wytyczonym rondzie. Można wtedy zauważyć, że promień skrętu autobusu wynosi poniżej dziewięciu metrów. Do mankamentów należy bardzo syntetyczny układ kierowniczy i słabo wyczuwalny kontakt kół z nawierzchnią. Nadwozie autobusu nie wychyla się w slalomie. Atak bardzo dobrze trzyma się drogi za sprawą pneumatycznego zawieszenia sterowanego elektronicznie.

REKLAMA

Karsan Atak może znaleźć odbiorców na Europejskim rynku. Atutami są czteroletnia gwarancja lub 200 tys. kilometrów na akumulatory BMW i nie mniejsza na elektryczny silnik trakcyjny bo też wynosząca 200 tys. kilometrów przebiegu. Cena autobusu wynosi około 330 tys. euro. W promocji do jesieni cena została obniżona do 310 tys. euro.
Produkcję modelu rozpoczęto w miesiącu sierpniu.
Zostaje tylko pytanie o serwis i czas oczekiwania na części. O ile akumulatory to niemieckie BMW o tyle silnik trakcyjny produkowany jest przez TM 4 w Kanadzie.
Dodajmy że od momentu produkcji mniejszego Jest po Europie jeździ już 35 autobusów m.in. we Francji, Niemczech czy też Grecji i Słowacji. Przedstawiciele Karsana na Sierpień zapowiedzieli roadshow we Francji, Niemczech, Rumunii, Włoszech, Portugalii oraz Bułgarii.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij