REKLAMA

Historia marki Pegaso Cz.1

Początki tej historii sięgają innej legendarnej hiszpańskiej marki, lecz dziś nieco zapomnianej – Hispano Suiza. W 1946 roku, w oparciu o jej majątek w Barajas, powstała firma Enasa, należąca do państwa. Zajęła się ona głównie produkcją ciężarówek i autobusów pod marką Pegaso (Pegaz). Do tego doszło wytwarzanie pojazdów wojskowych i – niezwykle krótko – aut sportowych (Pegaso Z-102-BS). Główne rynki zbytu znajdowały się w Europie – rodzimy hiszpański i eksportowe – kraje Beneluksu i Polska (na przełomie lat 60. i 70. dla ówczesnego PMPS Pekaes nabyto partię 2-osiowych ciągników siodłowych typu 2011 i 3-osiowych podwozi typu 1064) oraz w Ameryce Południowej i Łacińskiej, w tym, co oczywiste, w byłych hiszpańskich koloniach, jak Kuba czy Wenezuela. Ponadto lukratywne kontrakty były zawierane m.in. na eksport do Afryki, w tym w pierwszym rzędzie do Egiptu.

Pierwsza ciężarówka złożona przez Enasa to Pegaso I, będący nieco zmodyfikowanym Hispano-Suiza 66G. Poprawiony wariat, oznaczony jako Pegaso II (model Z203), pojawił się pod koniec 1947 roku i wciąż był napędzany przez silnik benzynowy, wkrótce zastąpiony przez długą wyczekiwaną jednostkę wysokoprężną o mocy maksymalnej 93 kW/125 KM. W 1954 roku stary silnik wysokoprężny został poprawiony – jego moc maksymalną podniesiono do 100 kW/140 KM. Prace te nadzorował Wilfredo Ricant, niezwykle uzdolniony menadżer – dyrektor zakładów Enasa oraz inżynier – konstruktor motoryzacyjny. Także w 1954 roku do produkcji trafił model Pegaso Z-207. Wytwarzano go seryjnie w latach 1955-1959, a cechowały go silnik V6 oraz kabina o tzw. falistej strukturze blachy poszycia. Stalowa blacha falista – z przetłoczeniami stała się jednym z wyznaczników – elementów charakterystycznych ciężarówek Pegaso w latach 60 i 70. W okresie tym firma wdrażała zresztą do produkcji kolejne modele i typoszeregi, m.in. Z-702, będący ciągnikiem siodłowym opartym o typ Z-207. Niemniej flagowym pojazdem z tego okresu, okresu silnego wzrostu i rozwoju gospodarki hiszpańskiej, określanego nawet mianem hiszpańskiego „cudu” ekonomicznego, jest ciągnik siodłowy typu 2011. Pegaso wypuszcza wtedy szereg rodzajów ciężarówek i autobusów, które dominują na rodzimych drogach, w miastach i poza nimi, w tym w dalekobieżnym ruchu towarowym i pasażerskim. Przykładowo ciężarówki z oznaczeniem TIR przekraczały granice, łącząc hiszpańską gospodarkę z gospodarkami państw ówczesnej Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej. Takim swoistym wyznacznikiem tego połączenia ekonomicznego Hiszpanii z innymi państwami stały się ciągniki siodłowe Pegaso z naczepami, w tym podkontenerowymi. A przedsiębiorstwo miało wówczas w swojej ofercie autentycznie wiele typów wyrobów. W przypadku ciężarówek na liście ofertowej znalazły się m.in. podwozia 8x4, ciągniki siodłowe 6x4, militarne odmiany 6x6 oraz wariant 5-osiowy w układzie napędowym 10x4, tzw. konwersyjny, zbudowany specjalnie na rynek holenderski. W przypadku autobusów jedną z propozycji stanowił 3-osiowy przegubowiec. Pojawił się również silnik o potężnej jak na ówczesne czasy mocy maksymalnej 262 kW/355 KM.

REKLAMA

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA