REKLAMA

Izraelski system artyleryjski ATMOS na podwoziu Tatra dla Tajlandii

Korpus Piechoty Morskiej Sił Zbrojnych Tajlandii (Royal Thai Marine Corps) podpisał umowę z izraelską firmą Elbit Systems na dostawę sześciu samobieżnych haubic ATMOS. Wartość tego kontraktu wynosi 26 mln USD. Dla użytkownika pozostaje niewątpliwie interesujące, że haubica ta znajduje się na 3-osiowym podwoziu ciężarówki Tatra.

Producent
Fot.Producent

Siły lądowe armii tajlandzkiej RTA (Royal Thai Army) użytkują już 16 sztuk haubic ATMOS kalibru 155 mm (długość 52 kalibry) na podwoziu Tatra 6x6. Zgodnie bowiem z pierwszą umową z 2012 roku Elbit Systems dostarczył RTA sześć ATMOS-ów za 30 mln USD. W Centrum Produkcji Broni (WPC) w Tajlandii odbył się montaż kolejnych pięciu ATMOS-ów. Dostawy te zostały zakończone na początku 2016 roku. Z kolei w 2017 roku RTA zarezerwowało kolejne 12 haubic ATMOS w tej samej konfiguracji.

Ostatnio zamówione haubice ATMOS dla tajskich Marines także będą najprawdopodobniej w tej samej konfiguracji, czyli wykorzystają podwozia Tatra 6x6. WPC zmontuje je i dostarczy RTMC w ciągu 28 miesięcy. W przypadku RTMC dostawa tych haubic oznaczać będzie skok jakościowy, ponieważ w arsenale tajskich żołnierzy znajduje się 36 starych amerykańskich holowanych haubic M101 kalibru 105 mm oraz 18 holowanych haubic GC-45/GHN-45 z lat 70. i 80. ubiegłego wieku. Warto dodać, że haubica M101A1 105 mm, do 1962 roku nosząca oznaczenie M2A1, pochodzi jeszcze z czasów drugiej wojny światowej – na uzbrojenie armii USA wprowadzono ją w 1940 roku!!! Ponadto RTA planuje zakup kolejnych 36 samobieżnych haubic, prawdopodobnie izraelskiego ATMOS. Tajlandia jest czwartym odbiorcą systemu haubicy ATMOS, pierwotnie opracowanego przez izraelską firmę Soltam Systems, od 2012 roku stanowiącą już jednak część Elbit Systems. W przeszłości haubicę ATMOS kupiły bowiem Ruanda, Uganda i Azerbejdżan.

REKLAMA

Sama zabudowa artyleryjska została też wykorzystana w rozwoju systemów artyleryjskich na lokalnych platformach samochodowych – były to projekty rumuński na Romanie 26.360 DFAEG 6x6 i polski Kryl na podwoziu Jelcz 663.32 6x6.Przy czym rozwiązania polskie i rumuńskie wciąż nie są wprowadzone na uzbrojenie, bo nie wyszły poza fazę funkcjonalnych prototypów.

Jednocześnie najnowsza wersja ATMOS w niedalekiej przyszłości ma stać się podstawą izraelskiej artylerii, nawet jeśli nie dojdzie do podjęcia decyzji, czy zostanie umieszczona na nośniku gąsienicowym, czy kołowym. Obecnie ATMOS ma automatyczne ustawienia elewacji i azymutu, ale w najnowszej odmianie armii izraelskiej będzie również otrzymywać automatyczny system operowania urządzeniem – tzw. system robotyzujący, pozwalający na wystrzelenie nawet ośmiu pocisków na minutę. Poza tym nie będzie (teoretycznie) tego układu w przestrzeni ładującej.

Zasięg strzału dla haubicy kalibru 155 mm przy długości lufy 52 kalibry i amunicji o zwiększonym zasięgu (M02 155 mm ERFB/BB) wynosi 41 km, dla amunicji HEI L15 – 30 km, a dla standardowej amunicji NATO M107 22 km. Nie zabraknie zarówno klasycznej amunicji, jak i amunicji kierowanej systemem GPS. W przypadku w pełni automatycznej obsługi ATMOS, ostrzał może prowadzić zaledwie jeden żołnierz, lecz typowa załoga będzie się zazwyczaj składać z od trzech do sześciu żołnierzy, w tym dwóch ładowniczych.

Na podwoziu Tatra 6x6 ATMOS zabiera 32 pociski i odpowiednią liczbę ładunków miotających. Gdy ładowanie odbywa się w trybie półautomatycznym, system może oddać trzy strzały w 15 sekund, pięć strzałów na minutę i w długim okresie prowadzenia stacjonarnego ostrzału aż do 80 strzałów na godzinę. Do tego Atmos może występować z innymi działami: przykładowo izraelskimi kalibru 155 mm z lufą o długości 39 lub 45 kalibrów czy nawet radzieckim M-46 o kalibrze 130 mm.

System kontroli ognia standardowo działa w oparciu o cyfrowe informacje/dane dostarczane przez zwiad, obserwatorów oraz dowództwo. Kabina Tatry jest integralnie opancerzona, czterodrzwiowa i zapewnia ochronę przed amunicją strzelecką mniejszych kalibrów oraz odłamkami pocisków artyleryjskich.

Prędkość maksymalna kołowego ATMOSa wynosi 80 km/h, a zasięg 1000 km.

Sama Tatra z Koprzywnicy ma długą tradycję dostarczania kołowych podwozi do różnorakich systemów artyleryjskich. Oczywiście w największej liczbie jeszcze za czasów Czechosłowacji powstały haubice DANA, niemniej ostatnio odbyły się dostawy haubic Cezar 8×8 do Danii. System ten opiera się 4-osiowym podwoziu Tatry, analogicznie jak DANA. Był to zresztą pierwszy przypadek, gdy Tatra ze swoimi samochodami „atakowała” jednego z pierwotnych członków NATO.

Trzeba też wspomnieć o południowoafrykańskiej haubicy T5-52 oraz kontrakcie indyjskim. Najprawdopodobniej w tym przypadku kraj ten, już wykorzystujący wieloosiowe auta Tatry w roli nośnika różnorodnych systemów rakietowych, także zastosuje czeskie podwozia. Samochody te będą produkowane/montowane lokalnie na licencji.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA