Janko van der Baan – dyrektor zarządzający Scania Benelux – „Wybierz teraz akumulator elektryczny, a dopiero później (zielony) wodór!”

Aby osiągnąć europejskie cele redukcji emisji CO2 na lata 2025 i 2030, Scania pozostaje w pełni zaangażowana w pojazdy z napędem elektrycznym. Dyrektor zarządzający Scania Benelux – Janko van der Baan – z ufnością oczekuje tego rozwoju. „Obecnie Scania ciężko pracuje nad elektryfikacją, aby osiągnąć własne cele w zakresie emisji CO2 oraz cele UE. W nadchodzącej dekadzie ważną rolę w tym odegrają rozwiązania elektryczne”. Jaką więc rolę w planach Scanii odgrywa wodór? W końcu często postrzega się go jako rozwiązanie problemu CO2 w transporcie i logistyce.

„Wybierz teraz akumulator elektryczny, a dopiero później (zielony) wodór!” Producent

Od koła do studni u Scania

Van der Baan stwierdza „Kiedy produkcja zielonego wodoru zacznie się na dobre – co w tej chwili nie ma miejsca – wodór będzie przede wszystkim istotnym surowcem dla procesów przemysłowych. Myślę, że to ważny sygnał, gdy dla renomowanej organizacji, takiej jak Natuur en Milieu, wodór jako paliwo do pojazdów zajmuje jedynie marginalne miejsce na własnej „drabinie wodorowej”. Pierwszym priorytetem dla wodoru są procesy przemysłowe. Zdecydowanie największy przyrost emisji CO2 odnotowała Holandia. Uwaga: wtedy mówimy o zielonym wodorze, a nie o szarym, który mamy obecnie. Jest on po prostu produkowany na bazie paliw kopalnych. Jeśli mamy zielony wodór dostępny w dużych ilościach i odpowiednio ustaliliśmy pierwsze priorytety, możemy skoncentrować naszą wizję wodorową na ciężkich zastosowaniach transportowych. Jednak w ciągu najbliższych dziesięciu do piętnastu lat pojazdy z napędem akumulatorowym będą stanowić podstawę naszych wysiłków na rzecz zrównoważonego rozwoju”.

REKLAMA

W tej chwili pierwsze produkowane i eksploatowane w Holandii seryjnie ciężarówki Scania z napędem akumulatorowym pochodzą z fabryki i trafiają bezpośrednio do wytwórców zabudów w celu wykonania pożądanego nadwozia. Scania Netherlands odnotowuje duże zainteresowanie wśród swoich klientów pojazdami elektrycznymi. Oprócz ciężarówek z napędem akumulatorowym, o maksymalnym zasięgu 250 km, nowa gama pojazdów elektrycznych firmy obejmuje samochody z napędem hybrydowym typu plug-in. W trybie w pełni elektrycznym mają one maksymalny zasięg do 60 km.

W Södertälje w Szwecji, gdzie znajduje się główna siedziba koncernu, trwają także teraz wytężone prace nad całkowicie przeprojektowanym zakładem wytwórczym, który będzie miał kluczowe znaczenie dla przyszłego sukcesu Scanii. Dominującą rolę odgrywa tu gama pojazdów elektrycznych podmiotu. Nowe zakłady produkcyjne powinny osiągnąć pełną wydajność do 2023 roku. W tym też roku Scania chce rocznie zbudować i wprowadzić na drogi od 10000 do 15000 elektrycznych ciężarówek. Istnieje przy tym plan generalny, zgodnie z którym szwedzkie fabryki całkowicie przestawiają się na produkcję pojazdów elektrycznych. Produkcja pojazdów z silnikami spalinowymi w całości odbywałaby się wówczas w innych fabrykach w Europie i Ameryce Łacińskiej.

Generalnie do 2030 roku Scania chce, aby co najmniej 50% rocznej produkcji stanowiły pojazdy elektryczne. Dlatego w Södertälje wznosi całkowicie nową, neutralną pod względem emisji CO2 fabrykę do montażu najnowszej generacji akumulatorów, a całkowita wartość tej inwestycji wynosi około 100 milionów EUR. Fabryka ta powinna być w pełni funkcjonalna do 2023 roku. Wraz z producentem akumulatorów i partnerem strategicznym Northvolt, opracowywany jest pakiet akumulatorów, dzięki któremu 40-tonowa ciężarówka dalekobieżna może jeździć w pełni elektrycznie przez nawet 4,5 godziny. Następnie w ciągu 45 minut akumulatory te da się naładować do 80%, co pozytywnie wpływa na sam zasięg. Dzięki tej nowej generacji akumulatorów napęd elektryczny okazuje się również możliwy do zastosowań cięższych niż tylko typowo miejskie, takie jak zbiórka odpadów z gospodarstw domowych lub dystrybucja detaliczna.

Warto wskazać, że holenderski rząd chce, aby do 2025 roku na drogach pojawiło się 5 000 elektrycznych ciężarówek. Janko van der Baan: „To ambitny, ale realistyczny cel. W bardzo krótkim okresie należy podjąć szereg istotnych kroków. Najważniejsze z nich dotyczą wymaganej infrastruktury ładowania, aby móc ładować te elektryczne ciężarówki. Teraz jej nie ma lub prawie nie ma”.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA