Jelcz w programie Jak Cz.6

Ciężkie terenowe ciągniki siodłowo-balastowe do przerzutu wielotonowej techniki bojowej, inżynieryjnej oraz innych ładunków uchodzą w branży motoryzacyjnej za niezwykle elitarne wyroby. Dlatego nie wszyscy, w tym nawet renomowani dostawcy taboru samochodowego, decydują się na ich przygotowanie. W Europie z głównych graczy w ostatnich latach proponowali je lub wciąż proponują Daimler -Mercedes, MAN-RMMV, IVECO oraz Renault. Do tego z ich budowy słynie czeska niezależna Tatra. Teraz to tego grona chce po raz pierwszy dołączyć nasz Jelcz – to za sprawą kompletnie nowego modelu, przygotowanego w ramach rodzimego programu zbrojeniowego, noszącego roboczą nazwę Jak.

Jelcz Jak Producent

Następny zasadniczy wyróżnik ciągnika C882.62 to – będąca absolutnym novum – czterodrzwiowa, czteromiejscowa, załogowa kabina odchylana hydraulicznie, z dachowym lukiem ewakuacyjnym – włazem do przewietrzania i ewakuacji oraz ściętymi bocznymi górnymi narożami w celu ułatwienia przerzutu strategicznego ciężarówki na platformach wagonów kolejowych czy w ładowniach samolotów. Kabina ta ma dzieloną symetrycznie pancerną szybę przednią, z każdą z połówek ze ściętym bocznym zewnętrznym narożem, ze względu na ścięcie górnej bocznej partii dachu. Ta część jest również pochylona do tyłu, a każdą z połówek szyby wyciera jedna wycieraczka, umieszczona – jak szyby – w nachylonym do tyłu pasie podszybia. Pancerny podnoszony panel przedni spoczywa u góry na czterech solidnych stalowych zawiasach i zawiera w partii górnej stylizowany napis Jelcz, a poniżej w części środkowej wąskie poziome wloty powietrza w liczbie 12 rzędów. Panel ten ma u swojego dołu centralnie umieszczony stalowy uchwyt, stosowany przy podnoszeniu tego panelu. U dołu ten panel uzupełnia dolny węższy, stały - nieruchomy panel, na którym znajdują się: w części centralnej, pod wlotami powietrza na górnym panelu, cztery kolumny poziomych, wąskich, ale szerszych niż u góry, wlotów powietrza, każda taka kolumna z pięcioma wlotami, po lewej stronie – patrząc od przodu – kolejne trzy kolumny wlotów powietrza o tej samej wysokości co wlotu pośrodku, ale o różnej długości – wloty bliżej środka są dłuższe, te bliżej boku coraz węższe. Po prawej stronie przewidziano zaś miejsce na tablicę rejestracyjną. Przód dopełnia zderzak w tzw. nowym desingu. Jest on zatem dość wąski, ścięty mocno u dołu dla poprawy kąta natarcia i pośrodku tego dołu przechodzi w długą, dolną, prostokątną stalową osłonę spodu silnika w części przedniej z dwoma rzędami wydłużonych, pionowych cienkich otworów. W partii czołowej – przedniej zderzaka umieszczono: po bokach okrągłe reflektory główne chronione stalową siatką i na samych narożach też po okrągłym, ale o mniejszej średnicy kierunkowskazie, pośrodku główny zaczep holowniczy, pomiędzy tym zaczepem a bocznymi światłami po zaczepie – tzw. uszaku. Poza tym górna powierzchnia zderzaka, nad centralnym zaczepem tworzy podest. Bywa on zazwyczaj wykorzystywany do wymiany wycieraczek czy przemywania przedniej szyby. Pomocny w tym jest przedni wydłużony pionowy rurowy uchwyt, zlokalizowany pomiędzy pochylonymi połówkami szyby przedniej.

REKLAMA

Do środka z przodu prowadzą trzy stopnie wejściowe, w tym dolny stalowy, uchylny – przesuwający się w momencie kontaktu z przeszkodą. Z tyłu natomiast stopnie są krótsze, co wynika z limitowanej tu ilości miejsca wynikłej z przyjęcia takiego a nie innego rozstawy osi 1-2. Przy tym wsiadanie z tyłu upraszcza stalowy rurowy pionowy wydłużony uchwyt, zamocowany za tylnymi drzwiami. Wsiadanie w pewnym stopniu ułatwiają jeszcze wystające stalowe nadkola, u góry z płaską powierzchnią. Drzwi pancerne są prostokątne, każde spoczywające na dwóch solidnych zawiasach – dolnym i środkowym. Drzwi z każdej strony są w pełni te sobą zamienne – tzn. przednie da się zamienić z tylnymi, co redukuje liczbę komponentów i ułatwia samo serwisowanie. W drzwiach tych, analogicznie jak w ścianie przedniej, zainstalowano okna z płaskimi szybami kuloodpornymi- w drzwiach okna te cechują pionowe linie z przodu i z tyłu, pozioma linia górna oraz linia dolna najpierw pozioma, a potem wznosząca się, patrząc od przodu do tyłu. Do tego drzwi w części tylnej, u dołu drzwi otrzymały przykryty stalową osłoną mechanizm zamka oraz u góry po pancernej szybie, w partii przedniej z linią poziomą, a potem wznosząca się do tyłu, górną linią poziomą oraz pionowymi liniami przednią i tylną.

Kabina wprowadzona w ciągniku 882.62 jest też pierwszą własną jelczańską kabiną wydłużoną, załogową, z opancerzeniem gwarantującym ochronę balistyczną na poziomie 2 wg normy STANAG 4569A i na poziomie 2A wg STANAG 4569A w zakresie odporności na wybuch min. Dlatego m.in. kabinę tę zaopatrzono w specjalnej konstrukcji i w specjalny sposób zainstalowane fotele załogi – z pasami bezpieczeństwa i zagłówkami, absorbujące energię wybuchu improwizowanych ładunków wybuchowych i min. Także dywaniki na podłodze kabiny mają pochłaniać energię wybuchu ładunków wybuchowych i przeciwdziałać powstaniu obrażeń u członków załogi na pokładzie. Poza tym we wnętrzu wprowadzono dwie leżanki do wypoczynku w czasie postoju, uchwyty do mocowania broni załogi samochodu oraz wydzielone miejsce na zamocowanie i przewóz wyposażenia indywidualnego i sprzętu ochrony osobistej dla każdego członka załogi, takiego jak maski przeciwgazowe czy filtracyjna odzież ochronna.

Oprócz tego kabinę wyróżnia konstrukcja skorupowa w wykonaniu szczelnym, z zabudowanym urządzeniem filtrowentylacyjnym do filtracji powietrza zasysanego do wnętrza w celu zapewnienia nadciśnienia zabezpieczającego załogę przed oddziaływaniem broni biologicznej i chemicznej. Urządzenie filtrowentylacyjne ma jeszcze możliwość pracy jako urządzenie wentylacyjne, z pominięciem cyklu filtracji. Za właściwy komfort termiczny odpowiadają m.in.: centralnie umieszczone ogrzewanie zasilane z układu chłodzenia silnika (zależne od pracy silnika),

standardowy układ klimatyzacji oraz ogrzewanie powietrzne o mocy grzewczej 4 kW, niezależne – pracujące niezależnie od silnika, służące do podgrzewania przestrzeni użytkowej kabiny również na postoju. Strumień ciepłego powietrza opływa drzwi kabiny, nogi załogi i przednie szyby.

W dodatku, zgodnie z wymaganiami zamawiającego, Jelcz, wspólnie z podwykonawcą – Wojskowymi Zakładami Łączności nr 2 S.A. z Czernicy i przy współpracy z innymi podmiotami polskiego przemysłu obronnego, wyposażył ciągnik w nowoczesne systemy łączności oraz wymiany danych – radiostację i radiotelefon, przeznaczone do pracy w radiowych sieciach łączności szczebla taktycznego (tworzonych przez radiostacje pojazdowe i osobiste) i operacyjnego. System ma możliwość podłączenia zewnętrznego odbiornika systemu nawigacji satelitarnej GPS.

Auto wyposażono też w oświetlenie specjalne umożliwiające jazdę w kolumnie w warunkach nocnych oraz w oświetlenie przy stopniach wejściowych, załączające się automatycznie po otwarciu drzwi. Wnętrze kabiny otrzymało zaś oświetlenie dachowe miejsca pracy kierowcy i pomocnika oraz oświetlenie specjalne przeciwlotnicze i dodatkowe oświetlenie punktowe skierowane na kolana.

zobacz galerię

REKLAMA