[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Lekkie aeromobilne ciężkie lotniskowe wojskowe samochody ratowniczo-gaśnicze Cz.3

Rosenbauer
Ta austriacka firma uchodzi na światowego lidera technologicznego i jednego z najbardziej uznanych na globie dostawców szerokiej gamy sprzętu i wyposażenia przeznaczonego głównie dla straży pożarnej oraz obrony cywilnej.

Na liście oferowanych przez nią wyrobów znajdują się m.in. ekwipunek osobisty ratowników, w tym kompletne ubrania ochronne, hełmy, obuwie bojowe i rękawice, prądownice, pompy zanurzeniowe, wentylatory oddymiające, przenośne maszty oświetleniowe, kamery termowizyjne oraz agregaty prądotwórcze. Pozycje te uzupełnia niezwykle bogata paleta pojazdów ratowniczych i ratowniczo-gaśniczych różnych klas i typów. Wśród tych ostatnich za najbardziej nobilitujące w branży uważa się specjalne ciężkie lotniskowe warianty ratowniczo-gaśnicze, oparte zarówno na podwoziach ciężarówek, jak i na specjalnych podwoziach o ponadgabarytowych masach, naciskach i wymiarach, tzn. szerszych, cięższych, z wyższymi naciskami i nieraz dłuższych niż zezwalają na to przepisy o ruchu drogowym dla konfiguracji solo. Obecnie wszystkie lotniskowe warianty ratowniczo-gaśnicze zaliczane do tej drugiej grupy, pomijając nieco poboczną serię Simba, pochodzą z rodziny Panther. W jej skład wchodzi pięć zasadniczych rodzajów produktów. Cztery z nich, ze względu na swoje ponadnormatywne masy i wymiary, nie spełniają warunku aeromobilności. Są to:

• 2-osiowe Panther 4x4 – Sprinter;
• 3-osiowe, „budżetowe” Panther 6x6 S, o szerokości zredukowanej do 2500 mm;
• podstawowe 3-osiowe Panther 6x6;
• stanowiące ukoronowanie gamy ciężkich lotniskowych samochodów ratowniczo-gaśniczych 4-osiowe Panther 8x8.

REKLAMA

REKLAMA

Warunek aeromobilności spełnia zaś jedynie specjalnie dedykowana do tego celu linia kompaktowych Panther 4x4 Air – o zredukowanych wymiarach i masie, przygotowanych do przerzutu lotniczego samolotami klasy średniej, od C130 Hercules wzwyż. Komercyjna historia samego typoszeregu Panther zaczyna się w 1992 roku, a wykonań aeromobilnych kilka lat później. Pod koniec 1996 roku lotnictwo sił zbrojnych USA – U.S. Air Force złożyło formalne zapytanie do ówczesnej amerykańskiej filii niemieckiego koncernu Daimler – DaimlerChrysler dotyczące zawarcia potencjalnego kontraktu na zakup ponad 700 lotniskowych samochodów ratowniczo-gaśniczych. Powinny one otrzymać najnowsze rozwiązania technologiczne w sferze zastosowań ratowniczo-gaśniczych. DaimlerChrysler przesłał to zapytanie do swojej amerykańskiej filii ciężarówkowej Freightliner, już wcześniej mającej dobre kontakty z miejscową spółką-córką Rosenbauera w sferze dostaw podwozi pod różnorodne zabudowy pożarnicze. Takie wyzwanie dla partnerów stanowiło zatem szansę, jaką zamierzali wykorzystać. Dlatego z obu stron projekt zyskał poparcie i przysłowiowe zielone światło do dalszej realizacji. Po krótkiej fazie przygotowań i planowania, wstępne spotkanie zainteresowanych odbyło się w styczniu 1997 roku w Rosenbauer Minnesota (nadal wówczas nazywanym General Safety). Uczestniczyli w nim reprezentanci U.S. Air Force, Freightlinera oraz Rosenbauera. Pomimo wyraźnie niesprzyjających warunków klimatycznych, spowodowanych przez wyjątkowo mroźną aurę, spotkanie to okazało się bardzo owocne. Ze względu na dużą liczbę egzemplarzy przewidzianych do nabycia przez U.S. Air Force, zarządy Freightlinera oraz Rosenbauera bardzo szybko musiały podjąć ważne decyzje: opracować aeromobilne – nadające się do przerzutu powietrznego, nowo zaprojektowane wozy z serii Panther – typy 4×4 i 6×6 oraz 4×4 C-130. Po następnym, krótkim spotkaniu decydentów z Rosenbauera i Freighlinera projekt odmiany aeromobilnej, określonej jako Panther FL 4x4, mógł zostać skierowany do wykonania.

Pierwszy Panther FL 4×4 ARFF bazował na podwoziu Freightlinera i powstał w amerykańskiej fabryce Rosenbauera w Wyoming. Miał w pełni opracowane przez austriackich specjalistów integralne nadwozie, w tym moduły zabudowy, systemy elektryczne i wyposażenie pożarnicze. Cechowały go 2-osiowy układ 4x4, skrócony rozstaw osi, specjalnie dopasowane podwozie oraz spełnianie miejscowych norm NFPA 414 i FAA AC 150/5220-10E. W 2003 roku Rosenbauer przejął jednak wytwarzanie specjalnych podwozi od Freightlinera i od tego momentu składa je sam. Wyznacznikami Rosenbauer Panther DD 4x4 Airfield Rescue & Firefighting Vehicle (ARFF 1500) dla U.S.Army, stacjonującego na lotnisku w Illesheim, są: silnik o mocy maksymalnej 665 KM, 4-osobowa obsługa, prędkość maksymalna 115 km/h, pojemność zbiornika wody 6000 litrów, pojemność zbiornika środka pianotwórczego 750 litrów, wydajności działek przy ciśnieniu 10 barów – dachowe 5000 l/min, zderzakowe 1000 l/min, 5 dysz podwoziowych do samoobrony, 2x system nasad, wysuwany maszt oświetleniowy z lampami ksenonowymi 4x35 W.

Od dekady Rosenbauer poleca specjalne własne podwozie ze specjalnie zaprojektowaną ramą, połączone z jego własnym mechanicznym zawieszeniem opartym na sprężynach śrubowych – Rosenbauer High Performance Coil Spring Suspension (HPCS – zawieszenie na sprężynach śrubowych o wysokich osiągach).

REKLAMA

W efekcie uzyskano nisko umieszczony środek ciężkości, a charakterystyka pracy tego zawieszenia gwarantuje utrzymanie przez samochód wysokiej stabilności zarówno przy poruszaniu się na wprost, jak i skręcaniu z dużą prędkością – w granicach możliwości fizycznych, bez różnicy czy na drogach o nawierzchni utwardzonej – asfaltowych, betonowych, czy w trudnym terenie. Kabina jest natomiast wagonowa, mocno przeszklona dla zapewnienia doskonałej widoczności, dość obszerna, z ergonomicznie urządzonym, przestronnym wnętrzem, z dużą ilością miejsca na schowki. Do tego dochodzi tzw. niskoprofilowe, wąskie i obniżone nadwozie, konieczne ze względu na wymóg zachowania aeromobilności. Dzięki temu Panther 4x4/Air Transport – ARFF AT łączy możliwość przerzutu w ładowniach samolotów od C130 Hercules zaczynając z dużymi zdolnościami bojowymi, przodującymi własnościami jezdnymi, doskonałą manewrowością, widocznością i łatwością operowania, ponadprzeciętną dzielnością terenową oraz wysokim poziomem bezpieczeństwa czynnego i biernego.

Na rynek europejski, w tym polski, w ofercie od 2010 roku znajduje się aeromobilny model, oznaczony symbolem Panther 4x4-2.5 AIR2.5_CU-1 ARFF. W roli bazy wykorzystuje on 2-osiowe, własne podwozie Rosenbauer Motors RBM 22.500_4x4-2.5, o dopuszczalnej masie całkowitej 20000-22000 kg, z 500-konnym (373 KW), zwykłym komercyjnym silnikiem Cummins ISM 500 – 6-cylindrowym, rzędowym, o pojemności 10,8 litra. Napęd od niego przenosi w pełni automatyczna skrzynia przekładniowa Twin Dics. Układ hamulcowy jest dwuobwodowy, z systemem ABS. 4-osobową kabinę załogi (1+3) zaopatrzono w dwoje drzwi i zrobiono z aluminium. Także szkielet konstrukcji nadwozia i panele poszycia zewnętrznego powstały z tego materiału. Pojemności poszczególnych zbiorników zależą od wybranego wyposażenia opcjonalnego i równają się: zbiornika wody do 5600 litrów, zbiornika środka pianotwórczego do 650-715 litrów. Do tego dochodzi układ proszkowy PLA 250 z proszkiem do 250 kg, w zależności od typu użytego proszku. W skład układu wodno-pianowego wchodzą: autopompa Rosenbauer R600 o wydajności 5000 l/min przy ciśnieniu 11 barów, system automatycznego dozowania środka pianotwórczego Rosenbauer FOAMATIC A RVMA 500 pozwalający na uzyskiwanie stężeń 3, 6, 8%, działko zderzakowe Rosenbauer RM8E o wydajności 1000 l/min przy ciśnieniu 10 barów, działko dachowe Rosenbauer RM25E o wydajności 2,500 l/min przy ciśnieniu 10 barów oraz instalacja szybkiego natarcia – zwijadła wodno-pianowe Rosenbauer z elektrycznym nawijaniem. Pojazd przyspiesza od 0 do 80 km/h w około 25-27 s w zależności od wybranego opcjonalnego wyposażenia oraz uzyskuje prędkość maksymalną 105-115 km/h. Jego wymiary to 9000x2490x2590 mm (długość x szerokość x wysokość).
Przy czym podana kompletacja należy jedynie do przykładowych i w odpowiedzi na konkretne zapytanie firma może przygotować wydanie wybitnie zindywidualizowane, skompletowane dokładnie zgodnie z wymogami danego odbiorcy. Przykładowo w 2011 roku Rosenbauer dostarczył armii brazylijskiej typ Panther 4X4 ARFF. Szkolenia z jego obsługi odbyły się w bazie lotniczej Taubate, gdzie stacjonują śmigłowce.

REKLAMA

REKLAMA

Polska

W naszym kraju nie użytkuje się ani nie planuje się – przynajmniej oficjalnie – zakupu sprzętu tej kategorii. Wskutek powyższego na misje zagraniczne do osłony przeciwpożarowej lotnisk wysyłane są ciężkie samochody ratowniczo-gaśnicze, w tym lotniskowe, ale bazujące na podwoziach tradycyjnych ciężarówek. Nie zachowują one zatem wymogu aeromobilności – wysokiej mobilności strategicznej. Niemniej, na fali nieco wymuszonej polonizacji i nacjonalizmu ekonomicznego, można się pokusić o przygotowanie u nas analogicznego wariantu. Za jego bazę mogą służyć:

• importowane specjalne 2-osiowe podwozie dla wozu lotniskowego;
• zmodyfikowane 3-osiowe podwozie Jelcza P662D 6x6 z obniżoną kabiną w wydaniu standardowym – dwudrzwiowym – 4-osobowym lub wydłużonym, czterodrzwiowym, załogowym, 6-osobowym. Podwozie takie wymagałoby oczywiście wprowadzenia szeregu poprawek, głównie w obszarze układu napędowego. Konieczny jest tam m.in. montaż silnika o mocy co najmniej 430 KM, a najlepiej przeszło 500 KM, oraz specjalnej, dostosowanej do odmian lotniskowych automatycznej skrzyni przekładniowej.

Zabudowę, niezależnie od rodzaju wybranego nośnika – podwozia, wykonałoby któreś z wyspecjalizowanych w tej dziedzinie przedsiębiorstw krajowych. W pierwszym rzędzie trzeba tu wymieć bielskie WISS Wawrzaszek i PS Szczęśniak, kieleckie Stolarczyk i Moto-Truck Leszek Chmiel oraz podczęstochowski Bocar. Dla obniżenia masy własnej nadwozie w całości powinno powstać z aluminium lub tworzyw sztucznych. Pojemności zbiorników mogą wynosić: wody – do 3500 litrów dla Jelcza z załogową kabiną i 5000-5500 litrów – dla podwozia specjalnego, środków pianotwórczych – do 600 litrów dla Jelcza i do 800 litrów dla podwozia specjalnego.

Wszystkie części artykułu:

Lekkie aeromobilne ciężkie lotniskowe wojskowe samochody ratowniczo-gaśnicze Cz. 1
Lekkie aeromobilne ciężkie lotniskowe wojskowe samochody ratowniczo-gaśnicze Cz. 2
Lekkie aeromobilne ciężkie lotniskowe wojskowe samochody ratowniczo-gaśnicze Cz. 3 - aktualnie czytasz

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij