[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

MZKT Volat 790860 – specyficzny transporter ciężkiej techniki bojowej Cz. 1

Czołgi i generalnie gąsienicowy sprzęt pancerny są pojazdami niezwykle drogimi w momencie zakupu oraz późniejszej eksploatacji. Przykładowo spalają znaczne ilości paliwa, potrzebują drogiej obsługi oraz uzyskują relatywnie niewielkie przebiegi do przeglądów i napraw głównych – średnio przebiegi te wynoszą kilka tysięcy kilometrów – w zależności od stopnia intensywności i typu użytkowania zazwyczaj od 3000 do 10000 km. Ponadto, pomijając same strefy działań wojennych oraz warunki czysto terenowe, ich przemieszczanie nastręcza szereg trudności ze względu na zazwyczaj ponadnormatywne – z punktu widzenia normalnego ruchu drogowego – wymiary, w tym głównie szerokość, oraz masę własną. W dodatku do poruszania się po drogach publicznych niezbędne są specjalne nakładki na gąsienice, aby nie dochodziło do zniszczenia nawierzchni tych dróg.

Fot. Producent

W czasie pierwszej wojny światowej oraz w dwóch następnych dekadach po niej masa własna czołgów, przyjmując za swoisty wzorzec francuski Renault FT17, równała się zazwyczaj kilku tonom, nie przekraczając 10000 kg, chociaż zarówno na Wschodzie (ZSRR), jak i Zachodzie (Francja) powstawały wtedy konstrukcje wielotonowe. Nie zmienia to jednak faktu, że przeważająca część maszyn pozostawała relatywnie lekka. W efekcie bez większych problemów dało się je przemieszczać na platformach ładunkowych ciężarówek o wówczas bardzo dużej ładowności ewentualnie na przyczepach ciągniętych przez ciężarówki z mocniejszymi silnikami. Sytuację w tej materii diametralnie zmieniła druga wojna światowa. Czołgi weszły w nią jako wozy lekkie, a wyszły z niej jako ciężkie stalowe pancerne kolosy, o masie własnej średnio 30000-40000 kg (przykładowo masę T34-85 określono na około 32000 kg). Przy czym w tej stawce rekord pobili Niemcy, w 1944 roku wprowadzając do eksploatacji Panzerkampfwagen VI Ausf. B „Königstiger” Tiger II (Sd.Kfz.182). Był to czołg ciężki, największy i najcięższy czołg drugiej wojny światowej użyty w boju, gdzie Königstiger oznacza w języku niemieckim tygrysa bengalskiego, ale w wojskach alianckich przyjęła się nazwa Tygrys Królewski.

Co ciekawe po drugiej wojnie światowej masa własna czołgów spadła do przeciętnie 30000-40000 kg, by od lat 70. ponownie zacząć rosnąć, przekraczając kolejne granice, najpierw, na początku lat 70. 40000 kg, a pod koniec tej dekady 50000 kg. Aktualnie masa własna wozów wywodzących się z radzieckiej szkoły wynosi ponad 50000 kg, zaś mających zachodnie korzenie już dawno przewyższyła 60000 kg i zbliża się do 70000 kg.

REKLAMA

Ten sukcesywny wzrost masy czołgów wymuszał wzrost możliwości przewozowych przypisanemu im logistycznemu systemowi wsparcia kołowego – samochodowego, wykorzystywanemu do ich przerzutu zarówno w skali operacyjnej jak i niekiedy strategicznej, na bardzo duże odległości. Dlatego do takiego przerzutu zawsze kierowane były zestawy drogowe o bardzo dużej ładowności, z silnikami o bardzo dużej mocy. Przykładem jednego z pierwszych takich zestawów, specjalnie zoptymalizowanych pod kątem przerzutu ciężkiej techniki bojowej, jest amerykański M19 Tank Transporter (oznaczenie katalogowe amerykańskie G159), produkowany w latach drugiej wojny światowej – od 1941 do 1945 roku – i tworzony przez ciągnik balastowy, klasyfikowany jako 12-tonowy, 6x4 M20 Diamond Model 980 ze 185-konnym (138 kW) silnikiem Hercules DFXE oraz 12-kołową przyczepę Fruehauf Winter-Weis Rodgers M9.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij