REKLAMA

Man CitE - IAA 2018 Cz. 2

CitE to mianowicie nie tylko zupełnie nowa koncepcja pojazdu, w której zastosowano wiele innowacyjnych pomysłów, odbiegających od dotychczasowych standardów.

Producent
Fot. Producent

Na etapie jego powstawania sami projektanci przecierali nieznane dotąd szlaki. Początkowo zdawało się bowiem, że wymagania projektu są niemożliwe do realizacji: w okresie krótszym niż dwa lata miała powstać całkowicie nowa i konsekwentnie dostosowana do wymagań ruchu dystrybucyjnego w mieście ciężarówka z napędem elektrycznym – na taki projekt, od pierwszego szkicu po prezentację gotowego auta potrzeba zwykle około pięciu lat. Zespół projektowy szybko sobie uzmysłowił, że tak krótkiego terminu można dotrzymać tylko pod warunkiem zastosowania innowacyjnych metod organizacji pracy. Wyjście znaleziono w dziale projektowania oprogramowania, gdzie obowiązują porównywalnie krótkie cykle tworzenia produktów. Sprawne techniki pracy to przy tym klucz do elastycznego kierowania projektami kompleksowymi, utrzymania wymogów biurokratycznych na minimalnym poziomie i tworzenia jak najmniejszej liczby sztywnych reguł. W oparciu o taki fundament dobrano zespół złożony ze specjalistów z różnych dziedzin, który dzięki zastosowaniu sprawdzonej metody Scrum zorganizował pracę w sposób elastyczny i dynamiczny. Regularne ewaluacje ze wszystkimi uczestnikami projektu wyraźnie wpłynęły na przyspieszenie procesów decyzyjnych. Za pomocą tej sprawnej metody udało się zatem realizować przedsięwzięcie – pojazd został opracowany od zera w ciągu zaledwie 18 miesięcy – sukces ten stanowi następstwo nadzwyczajnych starań zmotywowanego do pracy zespołu. Generalnie jako podstawowe cele przy opracowywaniu tego koncepcyjnego novum przyjęto:

REKLAMA
  • poprawę warunków pracy kierowcy w dystrybucji, w tym przy uwzględnieniu konieczności wielokrotnego dziennego wsiadania i wysiadania;
  • wzrost bezpieczeństwa jazdy na zatłoczonych ulicach, przy natężonym ruchu, częstej interakcji z innymi użytkownikami drogi, rowerzystami i pieszymi;
  • zerową emisję substancji szkodliwych oraz ograniczoną hałaśliwość;
  • redukcję całkowitego kosztu posiadania i dysponowania (TCO);
  • ułatwiony montaż standardowych zabudów – w tym podejściu kluczowe novum stanowi fakt, że CitE nie ma stałego, jemu wyłącznie przypisanego nadwozia powstającego wraz z nim, ale może służyć jako elastyczna baza – w granicach ograniczeń technicznych – dla innych nadwozi, nadających się z nim do integracji przy uwzględnieniu mas, wymiarów, rozkładu nacisków oraz punktów mocowania.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA