REKLAMA

Man - IAA 2018 Cz.2

Kolejne ciekawe wydanie u MAN-a stanowił ciągnik TGS zoptymalizowany do współpracy z naczepami cysternami i silosami oraz zaopatrzony w wiele innowacyjnych rozwiązań, ukierunkowanych na wzrost bezpieczeństwa i redukcję masy własnej. Tą innowacyjną kompletacją koncern chce zwrócić uwagę na technologie zmniejszające zużycie oraz przyszłościowe systemy wspomagające jazdę. Tym bardziej, że operatorzy korzystający z cystern i silosów podczas kupna nowego pojazdu, oprócz wysokiej zwrotności i stabilnego zachowania na jezdni, zwracają właśnie szczególną uwagę na masę własną, bezpieczeństwo i czynniki ekonomiczne.

Producent
Fot. Producent

W cysternach są mianowicie przemieszczane niezliczone rodzaje ładunków, takich jak mleko, soki, płynna czekolada, olej grzewczy, benzyna czy gaz skroplony albo sprężony. Dlatego właśnie MAN podjął te kwestie w prezentowanym TGS 18.400 4x2 BLS-TS. Przede wszystkim po raz pierwszy na przykładzie TGS-TS firma wskazała na możliwość zastosowania nowego silnika D15 w ciężarówce. Chociaż bowiem dotychczasowa oferta TGS-TS zalicza się do optymalnych i dostosowanych do wskazanych potrzeb klientów świadczących usługi przewozowe w cysternach i silosach, ale na targach IAA 2018 promując to wydanie koncern zademonstrował dalsze możliwości rozwoju w tym zakresie. Jedna z nich to właśnie niedawno zaprojektowany silnik D15 zamontowany w aucie, nie w autobusie. Ponadto, oprócz sprawdzonych dotąd systemów bezpieczeństwa, takich jak tempomat wyposażony w funkcję utrzymywania bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu ACC Stop&Go, system hamowania awaryjnego wspomagającego kierowcę EBA i asystent utrzymywania pasa ruchu (Lane Guard System), wystawiany TGS-TS jako pierwszy otrzymał aktywny układ kierowniczy MAN Comfort Steering i asystenta utrzymywania pasa ruchu wraz z asystentem powrotu na ten pas oraz system wideo do wspomagania skrętu VAS z czujnikami ultradźwiękowymi. Zamontowany w koncepcyjnym TGS-TS premierowy silnik D15 w najmocniejszym nastawie, uzyskuje moc maksymalną 294 kW/400 KM i maksymalny moment obrotowy 1800 Nm. W rezultacie odpowiednio nadaje się do zastosowania w transporcie ładunków płynnych. Pojemność wynosząca tylko 9 l (dokładnie 9037 cm3) zapewnia dobry stosunek masy do wielkości i zużycia. Nowe metody budowy wspomagane komputerowo oraz wprowadzenie rozmaitych, optymalnie dobranych do potrzeb materiałów sprawiają zaś, że jednostkę tę wyróżniają jeszcze większa ekologiczność, niski emitowany poziom hałasu oraz wysoka wydajność. Konstrukcyjnie w przypadku D15 MAN stawia na układ oczyszczania spalin oparty o zaawansowaną technologię SCR (Selective Catalytic Reduction) w połączeniu z samoregenerującym się systemem filtrów MAN CRT (Continously Regenerating Trap). Generowana emisja NOx oraz szkodliwych dla zdrowia i środowiska tlenków azotu przy takim rodzaju układu oczyszczania spalin pozostaje bliska zeru. Poza tym nowy układ wtryskowy common rail precyzyjnie rozprowadza paliwo z maksymalnym ciśnieniem do 2500 barów oraz w sposób wyjątkowo wydajny i ekonomiczny współpracuje z głowicą cylindrów zoptymalizowaną pod kątem rozmiarów i wyposażoną w bardziej płaskie kanały wylotowe. Ta ostatnia cecha pozwala na mniejsze straty przeładowania oraz zastosowanie oporowego tłoku stalowego i wytrzymałych zaworów sklepionych. Jednostopniowa turbosprężarka zapewnia z kolei optymalny wzrost mocy i idealne parametry załączania. Wskutek tego już przy niskich prędkościach D15 osiąga maksymalny moment obrotowy 1800 Nm. Podczas podjeżdżania można to zauważyć dzięki pojawieniu się dynamicznego wrażenia zrywu. Projektanci zmienili także w D15 zarządzanie temperaturą. Regulowana klapa dławikowa powietrza wlotowego przed oraz klapa zatrzymywania spalin za silnikiem wspólnie przyspieszają rozgrzewanie i utrzymują temperaturę spalin na stałym, dostatecznym poziomie, wystarczająco wysokim dla działania skutecznego układu oczyszczania spalin SCR. Tym samym D15 spełnia już i tak zaostrzone wymagania planowanej normy Euro 6d. Pompa chłodziwa, regulowana prędkością obrotową i pracująca w zależności od zapotrzebowania, a nie w trybie ciągłym, chłodnica oleju, załączana też w zależności od zapotrzebowania, oraz wentylator wrażliwy na prędkość obrotową to natomiast dodatkowe elementy wspomagające zarządzanie temperaturą, mające ogromny wpływ na efektywne zużycie paliwa. Również w zakresie dodatkowego wyposażenia silników podmiot stawia w D15 na rozwiązania redukujące zużycie. W przypadku 1-cylindrowych sprężarek powietrza w zależności od warunków zastosowania klient może dokonać wyboru między odmianą wyłączającą się po napełnieniu zbiorników sprężonego powietrza lub nie wyłączającą się, ale za to lżejszą i zaopatrzoną w ekonomiczny układ powrotnego rozprężania. Do zastosowań o zwiększonym zapotrzebowaniu na powietrze dostępna jest ponadto wersja 2-cylindrowa o mniejszym poborze mocy, podczas pracy na biegu jałowym dodatkowo przyczyniająca się do oszczędności paliwa. Inna nowość w zakresie ekonomii eksploatacji, wdrożona w innowacyjnym TGS-TS, to generator, którego moc ładowania akumulatora jest sterowana elektronicznie w zależności od stanu auta. Podczas podjazdu, przyspieszania i w standardowym trybie jazdy zasilane są wyłącznie urządzenia odbiorcze instalacji elektrycznej pojazdu, a w trybie hamowania silnikiem i zmniejszania prędkości z użyciem hamulców – czyli w fazach, gdy nie dochodzi do wtrysku paliwa – generator zostaje przełączony na pełną moc. W ten sposób następuje wyjątkowo oszczędnie pod względem zużycia paliwa ładowanie akumulatora. Oprócz tego w przypadku transportu ładunków płynnych istotne znaczenie odgrywa skuteczny hamulec silnikowy. Dlatego w premierowym TGS-TS połączono silnik D15 z regulowanym, wydajnym hamulcem silnikowym Turbo EVBec, by dalej zwiększyć poziom bezpieczeństwa. Dzięki stopniowej regulacji hamulec ten zapewnia moc hamowania silnikiem do 350 kW. Stało się to możliwe w następstwie instalacji sterowanej elektronicznie i hydraulicznie klapy regulacyjnej. Ponieważ umieszczono ją przed turbosprężarką, może ona wpływać na wzrost przeciwciśnienia zwiększanego w trybie hamowania. Moc hamowania pozostaje na stałym poziomie także na dłuższych odcinkach nachylenia terenu, co w przypadku przewozu ładunków płynnych stanowi ważny aspekt związany z bezpieczeństwem.

REKLAMA

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA