REKLAMA

Nowa 4-osiowa Scania pod żuraw

Niderlandzka firma zajmująca się rusztowaniami SIW z Numansdorp od lutego jeździ zupełnie nową flotą. Właściciel Ad van der Meer wymienił obie ciężarówki na dwa nowe 4-osiowe podwozia Scania 520S V8 8x2/*6 z kierowaną przednią i wleczoną tylną osią oraz z pięcioramiennym żurawiem Hiab 54 ton/m za kabiną. Wymieniono również towarzyszące elementy do przyczepy z dyszlem.

Scania żuraw Producent

Scania V8 do rusztowań SIW

SIW to jedna z największych ogólnoniderlandzkich firm zajmujących się budową rusztowań w tym kraju. Zajmuje się wszystkimi etapami budowy rusztowań – począwszy od dostawy i demontażu, po budowę i demontaż oraz pokrycie najróżniejszych typów rusztowań. Nacisk jest kładziony na wznoszenie rusztowań wokół dużych projektów. Martin Boekhout – kierowca – mówi „Ale pracujemy też dużo wokół domów i budynków w centrach miast. Te małe projekty mogą być równie trudne. Często dlatego, że przestrzeń jest znacznie bardziej ograniczona i wymaga maksymalnych umiejętności obsługi żurawia”.

REKLAMA

Siłę SIW stanowi to, że wszystko robi we własnym zakresie. „Razem z kolegą zajmujemy się całym transportem materiału do budowy rusztowań. Prowadzimy ciężarówki i obsługujemy żuraw zakabinowy, aby ekipy budowlane mogły kontynuować. Zarówno jazda, jak i żurawie mają swoje wyzwania. Tym razem robimy to na dwóch identycznych nowych modelach Scania 520S z silnikiem V8 ”. To „tym razem” odnosi się do częstotliwości, z jaką Van der Meer wymienia swoje ciężarówki. Wyjaśnia on „Powinieneś to zobaczyć w ten sposób: z jednej strony to narzędzia, z drugiej te ciężarówki są z pewnością wizytówką naszej firmy. Chcemy, aby przez cały czas wszystko było idealnie. Rocznie nie przejeżdżamy więcej niż 80 000 kilometrów. Jednak zużycie pojazdu spowodowane wieloma godzinami pracy WOM odpowiada około 120 000 kilometrów na drogach. Nasza strategia polega na tym, że nie jeździmy ciężarówką zbyt długo, aby koszty utrzymania były niskie. Gdy ponownie je sprzedamy jako dość nowe, zainteresowanie tymi ciężarówkami zawsze pozostanie duże. Dlatego zachowujemy je maksymalnie przez cztery lata. Jedna z ciężarówek, które teraz wymienialiśmy, miała zaledwie 2,5 roku. W ten sposób nie odpisujesz za dużo i zawsze jeździsz najnowocześniejszym sprzętem. To samo dotyczy zabudowy”. A dwie nowe Scanie są z pewnością nowoczesne. „Poprosiłem o różne propozycje, ale szybko wybór skierował się w stronę V8. Innym czynnikiem są dobre relacje z dealerem Scania w Hoogvliet. „Właściwie chcemy robić jak najwięcej zakupów w jednym miejscu. Tak więc dealer nie tylko organizuje dostawę, ale także konserwację, konserwację przyczepy, stronę finansową oraz ubezpieczenie i takie rzeczy jak np. odczytywanie dla nas tachografu. Odciążenie i szybka komunikacja, o to właśnie chodzi”.

Według Martina SIW kupuje dobrze wyposażone ciężarówki, ale naprawdę dużo nimi pracuje. „Są bardzo obciążone. Ze względu na siedmiokrotnie wysuwany żuraw, który ma również czterokrotnie wysuwany wysięgnik, wymagania dotyczące samej ciężarówki należą do bardzo wysokich. Ponieważ możemy osiągnąć nawet 28,5 metra. Następnie na podwozie działają ogromne siły. Wiesz od Scanii, że możesz kupić fabrycznie najniższe na rynku i jednocześnie bardzo mocne podwozie z pełnowymiarową ramą wewnętrzną. Ułatwia to też montaż ośmiotonowej podpory z przodu. Ponieważ często podnosimy z przodu. Kierowana przednia oś i oś wleczona sprawiają, że ciężarówka jest zaskakująco zwrotna, a zwis tylny nie jest nawet bardzo duży. A dzięki pełnemu zawieszeniu pneumatycznemu możemy bardzo stabilnie opuścić ciężarówkę, obniżając ją. Zaskakująco nieźle sprawdza się także to, jak dobrze możemy wykorzystać nową, 10-tonową oś przednią Scania. Kiedy jestem pusty, widzę na obciążeniu osi wskazanie, że przy obciążeniu 9,2 t nacisk na oś wynosi 9,6 tony”. Bezpieczeństwo to zresztą konik hobbystyczny Martina i Marco. „Na podwoziu wykonaliśmy wiele skrzyń dla całego sprzętu do podnoszenia i mocowania, gdyż rury rusztowań, nawet w regałach, w których je transportujemy, są trudne do zabezpieczenia. Dlatego wyposażyliśmy nasze skrzynie ładunkowe w słupki – kłonice boczne i środkowe oraz dodatkowe punkty mocowania wzdłuż podłogi. Jeśli bowiem czegoś nie chcesz, Twój ładunek sam przemieści się po drodze”.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA