REKLAMA

Nowa lotniskowa Scania XT P450 6x6 ze Szczęśniak PS dla Sił Zbrojnych RP Cz.2

W 2004 roku bielska rodzinna firma, funkcjonująca wówczas pod nazwą Budowa Pojazdów Specjalnych (BPS) Szczęśniak, przekazała naszym siłom zbrojnym jeden egzemplarz niezwykle ciekawego ciężkiego lotniskowego samochodu ratowniczo-gaśniczego ze zbiornikiem wody, zbiornikiem środka pianotwórczego oraz agregatami proszkowym i śniegowym. Jego podstawę stanowiło podwozie Mercedes-Benz Actros 2746 AKE 6x6 i był to pierwszy taki pojazd – o takiej – 3-osiowej kompletacji i takich walorach bojowych – na stanie rodzimej armii.

Jednym z ostatnich takich aut powstałych dla MON był – przygotowany na podstawie umowy numer 236/3RBLog/26/2019 zawartej w dniu 24 maja 2019 roku – jeden ciężki terenowy lotniskowy samochód ratowniczo-gaśniczy (6x6), o numerze indeksowym 1877, legitymujący się Świadectwem Dopuszczenia o numerze 3853/2019 oraz spełniający normę PN-EN 1846 S-2-3-8200-8/5000-1: S – klasa pojazdu ciężka, 2 – kategoria pojazdu uterenowiona (pojazd zdolny jest do poruszania się po wszystkich drogach o twardej nawierzchni i w ograniczonym zakresie poza tymi drogami), 3 – ilość miejsc siedzących w kabinie łącznie z kierowcą, 8200 – pojemność zbiornika na wodę, 8/5000 – parametry autopompy (8 barów/5000 l/min), 1 – wyposażenie specjalistyczne.

Kolejny wyznacznik tej ciężarówki stanowi – wprowadzona zgodnie z wymaganiami zamawiającego – krótka, dzienna, jednomodułowa kabina, z dachem o niższej wysokości, nosząca kod CP17L, dwudrzwiowa, przystosowana do trzyosobowej załogi w układzie siedzeń 1+1+1, odchylana hydraulicznie. Pomalowano ją, analogicznie jak poszycie nadwozia, na kolor ochronny RAL 6006. Wchodzi się do niej po trzech stopniach, w tym dolnym – najniższym uchylnym w momencie kontaktu z przeszkodą, a wszystkie fotele w jej wnętrzu wyposażono w zagłówki oraz pasy bezpieczeństwa. Przy tym fotel kierowcy został zawieszony pneumatycznie i otrzymał szeroki zakres regulacji.

REKLAMA

Pochodzące od Szczęśniak PS specjalistyczne lotniskowe nadwozie ratowniczo-gaśnicze wykonano z materiałów odpornych na korozję, takich jak stal nierdzewna i aluminium oraz materiały kompozytowe. Konieczne spawanie odbywało się w osłonie gazów obojętnych. Samo poszycie zrobiono z blach aluminiowych, łączonych za pomocą klejenia i nitowania, z kolei szkielet zbudowano ze stali nierdzewnej. W układzie funkcjonalno-konstrukcyjnym zabudowa ta wyróżnia się modułowym układem, składając się z trzech głównych modułów: przedniego, środkowego i tylnego. Moduł przedni w całości powstał z aluminium, a zawiera agregat proszkowy, agregat CO2 oraz w górnej części dachowe działko wodno-pianowe. Moduł środkowy mieści kompozytowy zbiornik wody i środka pianotwórczego. Moduł tylny – ze stelażem z aluminium – obejmuje zaś m.in. układ wodno-pianowy wraz z autopompą oraz mocowania wyposażenia. Ponadto dach ma postać pokładu roboczego z poszyciem w technologii antypoślizgowej. Prowadzi na niego lekka, rozkładana drabinka, przytwierdzona w prawej tylnej części zabudowy. Dach ten służy m.in. do przewozu części specjalistycznego sprzętu i wyposażenia, mocowanego uchwytami czy przechowanego w aluminiowej skrzyni. Bezpieczeństwo operowania na dachu podnoszą zainstalowane na krawędziach barierki boczne i tylna wraz z oświetleniem LED.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA