Nowe 4-osiowe, terenowe ciężarówki Jelcza dla Programu Wisła Cz.3

Od niespełna trzech dekad Jelcz projektuje i buduje zmilitaryzowane i militarne ciężarówki specjalnie dla naszych sił zbrojnych, będących zresztą de facto jedynym odbiorcą tych środków transportu. Początkowo były to zmilitaryzowane uterenowione 3-osiowe ciągniki siodłowe (C642, C642D/1BK), ale zakłady sukcesywnie i dość szybko uzupełniały tę grupę wyrobów o kolejne warianty specjalizowane i specjalistyczne.

Wisła Jelcz Producent

W związku też z tym wysokim stopniem podobieństwa oba rodzaje – podwozie oraz ciągnik – zostaną przybliżone razem, jedynie z zaznaczeniem rozbieżności istniejących między nimi.

REKLAMA

Pierwsza publiczna prezentacja obu premierowych, 4-osiowych Jelczy dla Wisły, wraz z innymi komponentami pojazdowymi tego systemu, odbyła się w dniach od 7 do 10 września 2021 roku na kieleckich targach MSPO.

Według Jelcza samochody tej marki przeznaczone do programu IBCS/Patriot będą miały charakterystyki użytkowe, wyposażenie i parametry niezawodnościowe porównywalne z pojazdami Oshkosh, stosowanymi w systemie Patriot przez US Army i wielu innych użytkowników, a w pewnych obszarach będą je przewyższać. Wyposażenie specjalistyczne i dodatkowe wymagania dla aut Jelcz, określone przez zamawiającego w Opisie Przedmiotu Zamówienia (OPZ), zapewnią realizację dodatkowych zadań, w tym operacyjnych, przez załogi tych ciężarówek. Poza tym Jelcze zintegrowane z komponentami systemu IBCS/Patriot powinny zagwarantować ich mobilność w trakcie jazd szosowych i terenowych, włącznie z pokonywaniem przeszkód terenowych i wzniesień nie mniejszych niż 35%. Po odpowiednim przygotowaniu pojazdy będą zdolne do pokonania przeszkód wodnych o głębokości do 1200 mm, a ich konstrukcja umożliwia eksploatację na różnych wysokościach, nawet powyżej 1000 m n.p.m., całorocznie, z docelową normą eksploatacji co najmniej 30 lat.

Oba nowo opracowane warianty 4-osiowe przygotowano w oparciu o doświadczenie zebrane przy projektowaniu innych wydań z silnikami o bardzo dużej mocy, w pierwszym rzędzie podwozia 882.53 8x8. Z całą pewnością ich zasadniczymi wyróżnikami – w porównaniu z innymi dotychczasowymi odmianami – są kabina i układ napędowy. Kabina jest skorupowa, z przelotowym tunelem silnika, odchylana hydraulicznie, z leżanką umożliwiającą wypoczynek jednego członka załogi z jednoczesną możliwością zajęcia miejsca na fotelu – siedzeniu przez drugiego członka załogi, zawieszona na standardowej wysokości, bez podwyższenia, co redukuje wysokość całkowitą, oraz wydłużona i załogowa. Niemniej teoretycznie wewnątrz kabina ta może mieścić do 6 osób: z przodu dwie – z załogi ciężarówki – kierowcę i dowódcę, z tyłu obsługę przewożonego sprzętu i wyposażenia. Niemniej za pewną wadę w przypadku takiej kabiny wydłużonej, załogowej, trzeba uznać brak drzwi z tyłu, bo zastosowanie jedynie drzwi z przodu. Powyższe z jednej strony zapewne ułatwia i upraszcza samą budowę oraz może wpływać na sztywność konstrukcji, ale z drugiej utrudnia i wydłuża zajmowanie miejsc z tyłu, czyli w jakimś zakresie negatywnie oddziałuje na ergonomię eksploatacji. Na przeszkodzie mogły tu zresztą jeszcze stanąć problemy związane z faktem, że kabina została wykonana jako integralnie opancerzona, z pancernych blach i szkła oraz powinna gwarantować drugi stopień ochrony zgodnie ze STANAG 4569. W takim zatem układzie, ze względu na zagadnienia dotyczące kosztów i rosnącego stopnia skomplikowania budowy, Jelcz nie zdecydował się także na wprowadzenie z tyłu chociażby małych okien z szybami pancernymi. No cóż – blacha pancerna pozostaje tańsza niż szyby pancerne oraz nie trzeba w jednolitym, dużym, sztywnym płacie blachy pancernej robić otworów na okna.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA