[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

REKLAMA

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Nowe ciężkie lotniskowe samochody ratowniczo-gaśnicze Oshkosh P-19R dla USMC. Cz.3

Korpus Piechoty Morskiej Armii USA (USMC) jest bardzo nietypowym nabywcą sprzętu szeroko pojętego wsparcia logistycznego. Ze względu na charakter wykonywanych przez siebie zadań bardzo często wymaga od niego spełniania specyficznych warunków co do wybranych parametrów w zakresie mobilności taktycznej i strategicznej. Warunki te musi spełniać szeroka gama zakupywanego przez niego taboru, w tym nawet tak rzadkiego – niszowego, jak ciężkie lotniskowe terenowe samochody ratowniczo-gaśnicze.

Kabina – wagonowa, krótka, dzienna, mocno wysunięta do przodu – cechuje się jednolitą, pochyloną do tyłu szybą przednią, oczyszczaną przez trzy wycieraczki zamocowane w pasie podokiennym. W celu wzrostu wartości kąta natarcia dla podniesienia zdolności do pokonywania nawet trudnych bezdroży spód tej kabiny mocno ścięto oraz zamocowano dolny, wahliwy stopień wejściowy. Stopień ten wyróżnia się dość znacznymi rozmiarami i w momencie kontaktu z przeszkodą uchyla się – mogąc się poruszać do przodu i do tyłu oraz w pewnym zakresie w płaszczyźnie pionowej. Uzupełnia go górny stopień, już stały, powyżej którego znajduje się podłoga kabiny. Wchodzenie do jej środka ułatwia jeszcze pionowa drabinka za drzwiami. We wnętrzu przewidziano miejsca dla czterech osób: centralnie siedzącego kierowcy oraz trzech pozostałych członków załogi (układ 4-osobowy 1+3x1).

Wykonana przez samego Oshkosha zabudowa ma postać modułową i zasadniczo powstała z aluminium. Z przodu znajdują się moduły sprzętowe i zbiorniki, z tyłu moduł napędowy z silnikiem. Boczne główne skrytki na sprzęt i wyposażenie – w liczbie pięciu – są rozlokowane niesymetrycznie – dwie po prawej stronie i trzy po lewej, oraz zamykane lekkimi aluminiowymi żaluzjami wodo- i pyłoszczelnymi. Zapewniają one swobodny dostęp do rozlokowanego w nich wyposażenia. Niemniej część sprzętu, jak niektóre węże i drabiny, jest przewożona na dachu, w tym w specjalnych zamykanych skrzyniach. Dach ten w formie podestu roboczego pokryto materiałem antypoślizgowym. Zabierane węże mogą służyć do bezpośredniego gaszenia ognia oraz do zaopatrzenia pojazdu w wodę z zewnętrznych źródeł, takich jak rzeki, jeziora, stawy, sztuczne zbiorniki albo cysterny. Sterowanie pracą układów zabudowy i silnika, w tym pokładowych systemów elektronicznych, odbywa się z tablic. Do napędu autopompy służy przystawka odbioru mocy. Zastosowany specjalny układ przekazywania napędu, dopasowany do lotniskowych wariantów ratowniczo-gaśnicznych, pozwala autu na jednoczesną jazdę oraz przekazywanie napędu do autopompy – tzw. funkcja drive&pump/pump-and-roll – pompuj i jedź, gdyż umożliwia pracę przystawki odbioru mocy wraz z przenoszeniem napędu na koła. Pojemności poszczególnych zbiorników określono na: wody 1000 galonów/3785 litrów, środka pianotwórczego 130 galonów/492 litry. Dochodzi jeszcze 500 lb/227 kg proszku gaśniczego Halotron. Działka wodno-pianowe są dwa, oba zdalnie sterowane: dachowe i przednie, to drugie na wysokości pionowego panelu ściany przedniej, wysoko nad zderzakiem. Działka te uzyskują maksymalną wydajność 750 galonów/min/2839 l/min, a maksymalny zasięg rzutu wody dochodzi do 1000 ft. Warto wskazać, że P-19R otrzymał zintegrowany tzw. substytucyjny system pianowy (surrogate foam system), zdecydowanie redukujący zużycie piany gaśniczej, co z kolei zmniejsza zarówno negatywny wpływ na środowisko, jak i koszty operacyjne związane z obsługą systemu wodno-pianowego oraz jego rutynowym sprawdzaniem – przeglądami. Co więcej, nowej generacji działka wodno-pianowe, z dokonywaną bezstopniową elektroniczną kontrolą prędkości, poprawiają zdolność strażaków do dokładnego umieszczenia środka gaśniczego w wyznaczonym celu. W tym nowo zaprojektowanym systemie elektronicznego dozowania piany pompa bowiem “wie”, jakim parametrom gaszenia należy sprostać w danym momencie i odpowiednio do tego sterowana jest praca silnika. Powyższe gwarantuje dalej zmniejszone zużycie paliwa, co przekłada się na dodatkową redukcję zużycia materiałowego, przy nadal zapewnianej najwyższej skuteczności prowadzenia akcji ratowniczo-gaśniczych.

REKLAMA

Fot. Producent

Ponadto auto zaopatrzono w system podwoziowych dysz do samoobrony.  Te dolne dysze są w stanie dostarczyć do 56 l/min wody i piany w celu ochrony przed pożarami podłoża. Okazuje się to niezwykle pożyteczne w trakcie przejazdu przez nawierzchnię płonącą czy pokrytą warstwą paliwa. Dodatkowo z przodu Oshkosh zainstalował dysze do spryskiwania wodą i pianą szyby przedniej dla jej chłodzenia w trakcie realizacji zadań gaśniczych.

P-19R otrzymał również system Oshkosh Command Zone. Ten zintegrowany pokładowy system kontroli i diagnostyki został oryginalnie opracowany w 1999 roku dla proponowanych przez firmę cywilnych – komercyjnych wozów ratowniczo-gaśniczych. Command Zone to sterowana i kontrolowana przez centralny komputer technologia elektronicznego nadzoru i przesyłania danych – zintegrowany pokładowy system kontroli i diagnostyki, który kieruje i nadzoruje pracą wszystkich najważniejszych sieci i elementów pojazdu. Podnosi on świadomość sytuacyjną załogi oraz bezpieczeństwo eksploatacji, zapewniając praktycznie bezproblemowe  i łatwe monitorowanie najważniejszych podzespołów. Zasadniczy element – szkielet tego systemu tworzy technologia multipleksowania – multipleksacji wielu niezależnych danych wejściowych z większej liczby kanałów komunikacyjnych w jednym medium transmisyjnym. Przekłada się ona na wzrost stopnia gotowości operacyjnej wskutek niezakłóconej pracy komponentów, ułatwienie i usprawnienie diagnostyki oraz prostsze rozwiązywanie problemów. Zarówno pokładowy, jak i zdalny system monitorowania umożliwiają w czasie rzeczywistym na dostęp do kluczowych – tzw. krytycznych informacji o pojeździe za pośrednictwem sieci sterujących i kontrolnych, laptopów, ekranów pokładowych lub ręcznych urządzeń cyfrowych.

Ogólnie Oshkosh Defense P-19R Aircraft Rescue Fire Fighting łączy sprawdzoną w warunkach bojowych technikę oraz przodujące parametry ratowniczo-gaśnicze, te ostatnie zarówno podczas prowadzenia akcji na drogach – przykładowo na płytach lotnisk, jak i poza nimi, na lotniskach polowych w strefach zmagań asymetrycznych. Bez większych problemów może być mianowicie przerzucany nawet na duże odległości i kierowany do zabezpieczenia przeciwpożarowego lotnisk stacjonarnych i polowych – samolotowych i śmigłowcowych na misjach stabilizujących, rozjemczych i czysto bojowych, realizowanych przez USMC poza swoim krajem macierzystym, nawet z dala od niego. Na misjach takich może też służyć – dzięki swoim parametrom dynamicznym, dzielności terenowej i pożarniczym zdolnościom bojowym – do zabezpieczania przeciwpożarowego polowych składów amunicji, magazynów paliw, składów zaopatrzenia albo baz transportowych.

 

Samochód wyróżniają: układ napędowy 6x6, masa własna (CW) 35760 lbs./16220 kg, dopuszczalna masa całkowita (GVWR) 48005 lbs/21775 kg, długość całkowita 398 in./10109 mm, szerokość 102 in./2591 mm, wysokość 128 in./3251 mm, rozstaw osi 219 in./5563 mm oraz prędkość maksymalna 72 mph/116 km/h. 70-galonowy/265-litrowy zbiornik paliwa, umieszczony u dołu, po prawej stronie, na drogach o nawierzchni utwardzonej zapewnia około 262-milowy/423-kilometrowy zasięg. Auto może także pokonywać – bez przygotowania – przeszkody wodne o głębokości do 60 in./1524 mm oraz nadaje się do przerzutu strategicznego w ładowniach samolotów C-5A i C-17.

Oceniając P-19R trzeba bezwzględnie pamiętać, iż powstał on specjalnie pod kątem potrzeb USMC, w tym w zakresie dzielności terenowej, mobilności strategicznej oraz pożarniczych zdolności bojowych. Ponadto zwraca uwagę skala zamówienia – gdy inne armie tak specjalistyczny sprzęt, zbliżony kompletacyjnie i w sferze przeznaczenia, nabywają – przy powtarzalnej serii – w sztukach czy, co najwyżej, dziesiątkach sztuk, Amerykanie kontraktują go w setkach, czy, jak w tym przypadku, około 200 sztukach. Powyższe oznacza konkretne korzyści skali i związane z uczeniem się – przemysł amerykański – w tym przypadku Oshkosh – jest w stanie zaproponować ten sprzęt – przy takim wolumenie zamówień – po relatywnie atrakcyjnej cenie. Do tego dochodzą korzyści związane z logistycznym wsparciem obsługowo-naprawczym. Po części wynikają one z faktu, że wiele tych samych kluczowych elementów podwozia i układu napędowego zawierają też typowe ciężarówki wsparcia logistycznego, dostarczane przez Oshkosha i wykorzystywane przez różne formacje sił zbrojnych USA w tysiącach egzemplarzy.

W naszym kraju nie użytkuje się ani nie planuje się – przynajmniej oficjalnie – zakupu taboru tej kategorii. W rezultacie do osłony przeciwpożarowej lotnisk wysyłane są dość wysokie ciężkie samochody ratowniczo-gaśnicze, w tym lotniskowe, bazujące na podwoziach tradycyjnych ciężarówek. Niemniej można spróbować przygotować u nas analogiczny model o nieco zredukowanej wysokości. Za jego bazę może posłużyć zmodyfikowane 3-osiowe podwozie Jelcza – typ P662D 6x6 z obniżoną kabiną w wydaniu standardowym – dwudrzwiowym – 4-osobowym lub wydłużonym, czterodrzwiowym, załogowym, 6-osobowym. Podwozie takie wymagałoby oczywiście wprowadzenia szeregu poprawek, głównie w obszarze układu napędowego. Konieczny jest tam m.in. montaż silnika o mocy co najmniej 430 KM, a najlepiej przeszło 500 KM, oraz specjalnej, dostosowanej do odmian lotniskowych automatycznej skrzyni przekładniowej. Natomiast nadwozie wykonałoby któreś z wyspecjalizowanych w tej dziedzinie przedsiębiorstw krajowych. Przede wszystkim trzeba tu wymieć bielskie WISS Wawrzaszek i PS Szczęśniak, kieleckie Stolarczyk i Moto-Truck Leszek Chmiel oraz podczęstochowski Bocar. Dla obniżenia masy własnej nadwozie w całości powinno powstać z aluminium lub tworzyw sztucznych. Pojemności zbiorników mogą wynosić: przy długiej kabinie –  wody do 4000-4500 litrów, środka pianotwórczego do 500 litrów, przy kabinie załogowej – wody do 3500 litrów, środka pianotwórczego do 400 litrów. 

Wszystkie części artykułu:

Nowe ciężkie lotniskowe samochody ratowniczo-gaśnicze Oshkosh P-19R dla USMC. Cz.1
Nowe ciężkie lotniskowe samochody ratowniczo-gaśnicze Oshkosh P-19R dla USMC. Cz.2
Nowe ciężkie lotniskowe samochody ratowniczo-gaśnicze Oshkosh P-19R dla USMC. Cz.3 - aktualnie czytasz

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij