REKLAMA

Nowy kołowy transporter wsparcia logistycznego z Arquus Cz.1

Francuska korporacja Arquus, wchodząca w skład Grupy Volvo i będąca bezpośrednim następcą Renault Trucks Defence, oprócz kołowych pojazdów typowo wojskowych proponuje sprzęt transportowy – wsparcia logistycznego, będący zmilitaryzowanymi wydaniami cywilnych ciężarówek oferowanych przez Renault Trucks. Najnowsza wersja takiego samochodu została zaprezentowana na Forum Entreprise Défense (Defence Enterprise Forum) w Satory w dniach 9 i 10 października 2019 roku. Niemniej oficjalne informacje na jej temat ujawniono dopiero kilka tygodni później. Tym novum jest tzw. ciężki transporter wsparcia logistycznego – 4-osiowy typ K8x8, czyli z wszystkimi osiami napędzanymi, pozbawiony odpowiednika w cywilnej palecie.

Przy czym sam ten zmilitaryzowany kołowy nośnik istnieje od przynajmniej dwóch lat i w takiej odmianie zmilitaryzowanej trafił do co najmniej kilku użytkowników, w tym eksportowych. Teraz jednak przedstawiono go z kluczowym elementem premierowym – opracowaną od postaw pod kątem tego auta integralnie opancerzoną kabiną kapsułą w wykonaniu długim. Tym samym ciężarówka ta, mocno na wyrost reklamowana jako pierwsza w nowej gamie logistycznej, zastępuje analogiczny model z integralnie opancerzoną kabiną-kapsułą, bazujący na poprzedniku serii K – linii Kerax.

Tak jak przedtem kabinę cechują kształty i budulec zoptymalizowane pod kątem zwiększenia stopnia ochrony balistycznej i przeciwminowej. Dlatego do jej wykonania wykorzystano komponenty stalowe – pancerną blachę stalową, szkło pancerne oraz elementy tworzywowe, chociaż – ze zrozumiałych względów – Francuzi nie ujawniają żadnych szczegółów na ten temat. W układzie konstrukcyjnym kabinę tę da się zaklasyfikować jako integralnie opancerzoną z wymiennymi – mocowanymi m.in. za pomocą specjalnych śrub i nakrętek – panelami poszycia zewnętrznego. Taka budowa powoduje, że panele uszkodzone czy uznane za zdeprecjonowane moralnie relatywnie łatwo, nawet w warunkach polowych, da się wymienić na takie same bądź nowsze, prawdopodobnie zrobione z innego materiału czy tego samego, lecz ulepszonego, zapewne przy danej masie własnej zapewniające wyższy stopień ochrony lub ten sam stopień ochrony, ale przy niższej masie. Pod względem wyglądu kabina ta przypomina zaś nieco diament i wskutek tego wizualnie kompletnie różni się od cywilnego zamiennika. W tym przypadku stopnia naturalnego maskowania praktycznie wcale nie podnosi więc zostawienie oryginalnego zderzaka. Z przodu zwraca uwagę potężnych rozmiarów pionowa płyta pancerza, lekko wysunięta, z górną krawędzią poziomą, bokami pionowymi, ale u dołu o nieregularnym kształcie, dopasowującym tę płytę do kształtu górnej części zderzaka. W rezultacie boczne zewnętrzne partie są zaokrąglone, a na wysokości pionowych ramion tzw. litery omega zderzaka znajdują się dwie wypustki przypominające ostrza. Lekko pochylona do tyłu partia górna przodu zawiera z kolei dwie pancerne szyby o zredukowanej powierzchni, prostokątne, poziome, przedzielone szerokim słupkiem, każda z indywidualną, pojedynczą wycieraczką, zamocowaną pod tą szybą, w połowie jej szerokości. Do tego z przodu dochodzi górna osłona przeciwsłoneczna. Boki natomiast uformowano pod kątem – w kształcie ostrza – klina: tzn. patrząc w przekroju poprzecznym od dołu do góry ich dolną partię nachylono na zewnątrz, a górną do środka. Do wnętrza prowadzą masywne pancerne drzwi, zainstalowane na dwóch solidnych zawiasach – dolnym i górnym, tym drugim na wysokości dolnej krawędzi szyb przednich. Drzwi te u góry zawierają asymetryczną szybę pancerną o zredukowanej powierzchni, z tylnymi narożami zaokrąglonymi oraz poziomymi liniami górną i dolną, a u dołu, w połowie szerokości, obrotowy uchwyt do mechanizmu otwierania. Kształt tych drzwi, analogicznie jak wielu innych składowych pancerza, pozostaje asymetryczny. Dolna partia na krótszym przednim odcinku najpierw przebiega w dół, na dłuższym tylnym do góry, górna na całej swojej długości pozostaje pozioma, tylna przypomina ostrze – strzałę, z długim ramionami z dużym kątem rozwarcia, a przednia jest u góry lekko nachylona do tyłu, u dołu pionowa. Z tyłu za drzwiami wprowadzono pionowy uchwyt, pomocny w trakcie wchodzenia do kabiny czy wychodzenia z niej, o kształcie analogicznym jak tylna krawędź drzwi, czyli uformowany na strzałę – grot z mocno rozwartymi, długimi ramionami. Ponadto, po części ze względów technologicznych, wielkość panelu pancerza nad nadkolami zredukowano, a jego górna partia stanowi przedłużenie wznoszącego się tylnego odcinka dolnej partii drzwi. Przy tym po lewej stronie, w górnym tylnym narożu kabiny, zlokalizowano mocno wysunięty wlot powietrza do silnika, z charakterystyczną pionową prostokątną kratą osłony w kolorze czarnym, z ramionami ustawionymi ukośnie – wznoszącymi się, patrząc od przodu do tyłu. Kolejne kluczowe wyznaczniki tej kabiny stanowią płaski dach z lukiem ewakuacyjnym, mogącym pełnić rolę podstawy dla manualnie albo automatycznie sterowanego stanowiska strzeleckiego, oraz wysokie osadzenie. To ostatnie wynika z rodzaju nośnika – 4-osiowego, klasy wysokiej ładowności i wysokiej mobilności taktycznej – zdolności do pokonywania trudnych bezdroży. Podwozie wyróżniają mianowicie wszystkie koła napędzane, wyłącznie pojedyncze ogumienie z bieżnikiem terenowym oraz wysoko umieszczona rama. W naturalny sposób powyższe wpływa na wzrost możliwości lepszego rozproszenia energii fali powstałej po eksplozji pod kołami czy podwoziem miny albo improwizowanego ładunku wybuchowego. Niemniej jednocześnie powoduje, że do środka prowadzą aż cztery stopnie wejściowe, w tym dolny uchylny.

REKLAMA

Generalnie należy przyjąć, że kabina ta gwarantuje co najmniej drugie, a zapewne trzecie stopnie ochrony balistycznej i przeciwminowej, zgodnie ze STANAG 4569.

 

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA